REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BADANIEZłe traktowanie pracowników może mieć naprawdę złe skutki. Grubiaństwo w pracy obniża jej jakość

2024-09-01 06:00
publikacja
2024-09-01 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nawet słabo nasilone grubiańskie, bezceremonialne zachowanie w miejscu pracy obniża jej jakość. W przypadku niektórych zawodów, np. medycznych, może to prowadzić do wyjątkowo poważnych skutków.

Złe traktowanie pracowników może mieć naprawdę złe skutki. Grubiaństwo w pracy obniża jej jakość
Złe traktowanie pracowników może mieć naprawdę złe skutki. Grubiaństwo w pracy obniża jej jakość
fot. Tanoy1412 / / Shutterstock

Naukowcy z University of Florida (USA) z kolegami z innych ośrodków badawczych ostrzegają: złe traktowanie współpracowników czy podwładnych może mieć naprawdę złe skutki. Nawet przy niedużym nasileniu wyraźnie obniża wydajność pracy i może powodować zagrożenie.

„Wiele miejsc pracy traktuje niegrzeczność jako nieznaczny problem interpersonalny. Nasze badania pokazują, że jest to poważne zagrożenie dla produktywności, a nawet bezpieczeństwa. Organizacje powinny tak to traktować” – podkreśla prof. Amir Erez, autor pracy opublikowanej w piśmie „Applied Psychology".

Naukowcy ocenili zachowanie zespołów pracowników w różnych sytuacjach (w tym w symulacji pomocy medycznej) i stwierdzili, że ekspozycja na grubiańskie zachowanie dramatycznie obniża funkcjonowanie takich grup.

Co zaskakujące, wpływ niegrzeczności był niewspółmierny do jej intensywności.

Wakacje na giełdzie

W jednym z eksperymentów stosunkowo łagodne niegrzeczne komentarze pochodzące z zewnętrznego źródła odpowiadały za 44 proc. różnicy w jakości działania zespołów medycznych.

Badanie wykazało przy tym, że niegrzeczność działa jako zagrożenie społeczne, wywołując u członków zespołu reakcje obronne. To powoduje, że poszczególni ludzie zachowują się mniej prospołecznie i bardziej egoistycznie, co utrudnia współpracę i koordynację, które są niezbędne do skutecznej pracy w grupie.

Mówiąc bardziej szczegółowo, w zespołach narażonych na niegrzeczność ograniczeniu ulegała wymiana informacji i starania nakierowane na odpowiedni podział zadań, a to kluczowe składniki wydajności.

W środowisku medycznym przełożyło się to na gorszą jakość wykonywanych procedur ratujących życie – informują eksperci.

„Nasze badania pomagają zrozumieć wpływ, jaki niegrzeczność może mieć na dynamikę zespołów, zwłaszcza w sytuacjach nagłych i intensywnych - typowych dla opieki zdrowotnej” – mówi prof. Jake Gale, jeden z naukowców.

„Zrozumienie, w jaki sposób niegrzeczność wywołuje zachowania skoncentrowane na sobie i utrudnia komunikację, nie tylko poszerza naszą wiedzę akademicką, ale także pozwala zdobyć wglądy, które mogą uratować życie. Odkryte zjawiska mocno przypominają, że sposób, w jaki wchodzimy w interakcje ze sobą, ma realne konsekwencje w świecie rzeczywistym, zwłaszcza w sytuacjach krytycznych” – podkreśla naukowiec.

Mając to na uwadze, badacze zalecają organizacjom poszukiwanie rozwiązań, które pomagają pracownikom radzić sobie z tego typu sytuacjami.

Pomóc mogą przykład szkolenia mające na celu budowanie odporności i rozwijanie odpowiedniej uważności.

„Razem z rozwojem naszego rozumienia dynamiki miejsca pracy nasze badania podkreślają kluczowy punkt: w dążeniu do tworzenia zespołów o wysokich osiągach trzeba pamiętać, że czasem najmniejsze uprzejmości mogą mieć największe znaczenie” – podkreśla prof. Erez.

Marek Matacz

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
fargo12
z grubiaństwem i chamstwem spotykałem się w co drugiej pracy, w tym większości przypadków od przełożonych, którzy uważali się za pępek świata. W przypadku pracowników na równoległych stanowiskach też się to zdarzało ale rzadko, co i tak nie powinno mieć miejsca a takie przypadki powinno się za każdym razem surowo oceniać włącznie z grubiaństwem i chamstwem spotykałem się w co drugiej pracy, w tym większości przypadków od przełożonych, którzy uważali się za pępek świata. W przypadku pracowników na równoległych stanowiskach też się to zdarzało ale rzadko, co i tak nie powinno mieć miejsca a takie przypadki powinno się za każdym razem surowo oceniać włącznie z konsekwencjami dyscyplinarnymi.
lutobor
Podczas plan de mi i, politycy, media i telewizyjni eksperci, szczuli ludzi na ludzi. Pracownicy którzy nie dali się ogłupić i zabalsamować preparatem, z tego powodu byli w zakładach pracy prześladowani jak 3D-y za okupacji.
derper
Ci hiper-świadomi pracownicy to była plaga tamtych czasów, jakoś 4 lata po szczepieniu u nikogo nie stwierdzono nanobotów ani rtęci w organizmie, za to u mnóstwa są komplikacje spowodowane przebytym zakażeniem (bo hiper-świadomi młodzi przechodzili bezobjawowo zarażając wszystkich wokół).
zoomek
"rozwijanie odpowiedniej uważności"
A to co to za poezja?
zoomek
Z tego co słyszę to grubiaństwo i zbydlęcenie to jest na najniższym szczeblu często. Bezinteresowna złośliwość i chamskie żarty wobec kolegów z pracy. Tu nie potrzeba szefa - sami sobie zrobią syf.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki