Zetkama ocenia, że wyniki wypracowane przez spółkę w drugim kwartale były dobre. Uwzględniając dodatkowo stabilny portfel zamówień, spółka nie widzi istotnych zagrożeń dla realizacji całorocznych prognoz - powiedział w wywiadzie dla PAP Leszek Jurasz, prezes Zetkamy.
"Obecnie audytorzy badają nasze sprawozdanie za pierwsze półrocze. Natomiast mogę powiedzieć, że zarówno z samego drugiego kwartału, jak i całego półrocza jesteśmy zadowoleni. Jesteśmy na poziomach zgodnych z naszymi oczekiwaniami. W drugim kwartale musieliśmy wstrzymać sprzedaż na rynek ukraiński, jednak nie miała ona istotnej wagi w ogólnej sumie przychodów spółki. Poza tym, żadnych niespodzianek nie było" - powiedział PAP Jurasz.
"W kontekście całego roku nie widzę w tym momencie istotnych zagrożeń dla realizacji ogłoszonych przez nas prognoz. Portfel zamówień zachowuje się stabilnie, ale zauważyliśmy pewne spadki w segmencie automotive. Jest to jednak sytuacja przejściowa i spodziewam się, że cała druga połowa roku powinna być lepsza. To co obserwujemy obecnie nie jest z pewnością trendem spadkowym. Raczej określiłbym to wakacyjną stagnacją" - dodał.
Zetkama prognozuje, że w 2014 r. przychody jednostkowe spółki wzrosną do 118,1 mln zł ze 114,2 mln zł w 2013 r., EBITDA spadnie do 15,5 mln zł z 17 mln zł, a zysk netto do 8,7 mln zł z 10,6 mln zł.
Na poziomie grupy przychody mają wzrosnąć do 298,5 mln zł z 291,9 mln zł w 2013 r., EBITDA ma wzrosnąć do 41,4 mln zł z 38,6 mln zł, a zysk netto ma wynieść 25,1 mln zł wobec 25,6 mln zł.
Na początku roku Zetkama podała, że nie udało jej się zrealizować prognozy na 2013 rok, bowiem jej skonsolidowany zysk netto był o 10,8 proc. niższy od wcześniejszej prognozy.
Głównym rynkiem eksportowym Zetkamy jest Rosja. Na rynkach nie słabnie zainteresowanie sytuacją w tym państwie po nałożeniu przez USA kolejnych sankcji i po uzgodnieniu przez ambasadorów państw UE sankcji sektorowych w związku z kryzysem na Ukrainie.
"Najistotniejszym rynkiem eksportowym jest dla nas Rosja. Uważnie obserwujemy sytuację na tym rynku i szczególnie uważnie przyglądamy się wpływowi sankcji nakładanych na Rosję. Póki co, nie mamy jednak sygnałów, żeby w drugim półroczu sytuacja na tym rynku miałaby się istotnie zmienić w stosunku do tego, co obserwowaliśmy w pierwszej połowie roku" - powiedział prezes Jurasz.
"Pozostałe rynki rozwijają się bez większych zmian. Sytuacja jest stabilna. W drugim kwartale bardzo ciekawie zaczął nam się rozwijać kierunek afrykański. Może nie generujemy tam jeszcze jakiś istotnych przychodów, ale rynek jest niezwykle perspektywiczny" - dodał.
Michał Kamiński (PAP)
kam/ ana/
































































