Rzymska prokuratura uznała trójkę zatrzymanych - dwóch chłopaków i dziewczynę - za terrorystów. Pod takim zarzutem staną przed sądem oni oraz ci, których policja zatrzyma w najbliższych godzinach. Zapowiedziano bowiem nowe aresztowania wśród osób, które wzięły udział w wieczornym ataku na siedzibę włoskiego Komitetu Olimpijskiego, a następnie na posterunek policji i koszary karabinierów. Wielu chuliganów miało na głowach kominiarki. Jest to według prokuratury wystarczający powód, aby oskarżyć ich o terroryzm.
Czterdziestu rannych funkcjonariuszy odwieziono po starciach do szpitala. Podpalonych zostało kilka wozów policyjnych oraz prywatne samochody i motorowery. Jutro minister spraw wewnętrznych Giuliano Amato przestawi w parlamencie informację o tych wydarzeniach. Oczekuje się, że wyjaśni również, dlaczego policjant z drogówki zastrzelił niewinnego człowieka na stacji benzynowej i jakie spotkają go za to konsekwencje.
Źródło:IAR






























































