REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zapaść dolara wystrzeliła notowania złota i srebra. Do poranka 200 USD na uncji

Krzysztof Kolany2026-01-28 10:26, akt.2026-01-28 10:33główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-01-28 10:26
aktualizacja
2026-01-28 10:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Takiego tempa wzrostu dolarowych cen złota nie pamiętają najstarsi inwestorzy. Tylko od północy do poranka uncja złota zdrożała o ponad 200 dolarów! To jest nie tyle przejaw siły królewskiego metalu, co ucieczki kapitału od amerykańskiej waluty.

Zapaść dolara wystrzeliła notowania złota i srebra. Do poranka 200 USD na uncji
Zapaść dolara wystrzeliła notowania złota i srebra. Do poranka 200 USD na uncji
fot. TaniaKitura / / Shutterstock

Na rynkach metali szlachetnych w mojej ocenie obserwujemy właśnie historyczne wydarzenia i kształtowanie się nowego porządku monetarnego. Porządku, w którym dolar amerykański nie będzie grał już dominującej roli. Inwestorzy z całego świata poszukują teraz bezpiecznej waluty i drogą eliminacji wybierają złoto.

To ostatnie w środę rano zyskiwało 4%, osiągając cenę 5 325,46 USD za uncję trojańską. W ujęciu nominalnym oznacza to absolutnie rekordowy wzrost ceny uncji „barbarzyńskiego reliktu” o ponad 200 dolarów. A jeszcze kilka dni temu emocjonowaliśmy się zwyżką przekraczającą 100 USD/oz. dziennie.

Od dzisiaj dolarowy rekord notowań złota wynosi 5 344,70 USD/oz. A przecież raptem w poniedziałek po raz pierwszy żółty metal przełamał barierę 5 000 USD. Tylko w styczniu złoto zyskało względem dolara 22,4% po tym, jak w 2025 roku umocniło się o blisko 65%, notując najwyższą roczną stopę zwrotu od 46 lat. Oznacza to, że uncja „barbarzyńskiego reliktu” jest teraz o 90% droższa niż rok temu. Przy czym to nie tyle złoto zyskuje, co dolar i inne waluty „papierowe” dramatycznie tracą na wartości i sile nabywczej.

- Złoto może nadal zyskiwać na wartości, ponieważ rosnąca izolacja USA na arenie międzynarodowej przekonuje wielu inwestorów do redukcji aktywów dolarowych i przejścia na kruszec – powiedział Vincent Mortier, dyrektor ds. inwestycji w Amundi w wywiadzie dla Bloomberg Television. Mortier jest przekonany, że skokowa aprecjacja złota jest rezultatem ucieczki od dolara amerykańskiego i innych walut fiducjarnych, które po lutym 2020 roku kreowane są zastraszającym tempie.

Wakacje na giełdzie

Nawet pomimo zdecydowanego umocnienia polskiego złotego względem dolara ceny złota w Polsce śrubują historyczne rekordy. W środę rano uncja królewskiego metalu była wyceniana na ok. 18,5 tys. złotych polskich. To o 19% więcej niż pod koniec 2025 roku i już o 66% więcej niż rok temu. Rzecz jasna po tej „giełdowej” cenie nie jesteśmy (i nigdy nie byliśmy) w stanie kupić fizycznego złota. Uncjowa złota moneta inwestycyjna to w tej chwili wydatek przynajmniej 19 tysięcy złoty. Dla porównania jeszcze we wrześniu 2024 roku w taką samą monetę można się było zaopatrzyć po mniej niż 10 000 zł.

Srebro poniżej rekordu wszech czasów

Tradycyjnie już jeszcze szybciej niż złoto drożeje srebro. Uncja białego metalu w środę rano zyskiwała 6,5%, osiągając cenę 112,82 USD/oz. Dzień wcześniej biały metal podrożał o ponad 9% po bardzo zmiennej sesji piątkowej, kiedy to wyznaczył nominalny rekord wszech czasów na wysokości 117,69 USD/oz.

O ile w przypadku złota mówimy o zmianie światowego porządku monetarnego, tak srebro w ostatnich miesiącach stało się spekulacyjną bombą. Przypomnę, że tylko w styczniu „biedniejszy kuzyn złota” dał zarobić ponad 50% po zwyżce o 25% w grudniu i przeszło 17% w listopadzie. W efekcie dolarowe notowania srebra podwoiły się w ciągu nieco ponad dwóch miesięcy. Taka trajektoria jest w mojej ocenie nie do utrzymania na dłuższą metę.  Dlatego też w krótkim – a być może także i średnim – terminie srebro narażone jest na głęboką i dynamiczną korektę.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (42)

dodaj komentarz
kartel
para dolar juan pokazuje wzmacniającego się dolara. Hmm . Czyżby to propaganda eurokomuny??
kartel
ciekawe że taka sama zapaść dotyczy równiez euro :)
specjalnie_zarejstrowany1
To co sie dzieje teraz równie dobrze mogło sie stac podczas covidu... Prawda jest taka ze ten rynek niczym sie nie rozni od krypto. Tylko ze tutaj kursem manipuluje goldman, merrill lynch i inni rzymianie. Teraz poszlo w góre bo po prostu chca wypierdzielic pewnie Trumpa. Ja sam zarobilem na tym prawie banke, zeby mi nikt nie zarzucal To co sie dzieje teraz równie dobrze mogło sie stac podczas covidu... Prawda jest taka ze ten rynek niczym sie nie rozni od krypto. Tylko ze tutaj kursem manipuluje goldman, merrill lynch i inni rzymianie. Teraz poszlo w góre bo po prostu chca wypierdzielic pewnie Trumpa. Ja sam zarobilem na tym prawie banke, zeby mi nikt nie zarzucal ze zazdroszcze. Ale trzymam to srebro od czasów jeszcze przed pandemii. Nie jest to pierwsza akcja na srebro i nie ostatnia. Wieszcze ze spadnie do $50 do konca roku.
od_redakcji
Mogą czasami rozdawać za darmo,......
sterl
Może ten teter ma jakieś złoto ale to jest jego zysk na wpłacających barankach i z nikim nie musi się dzielić.
wizytator
Dolar -12% r/r
Ropa -12% r/r
Paliwa na stacjach niewzruszone. Fascynujące!
wizytator odpowiada carlito1
I czekanie na zmianę trendu.
od_redakcji
A Musk do Sikorskiego, śliniący się polityk.
sterl
Długi na Księżyc sięgają nikt tego nie ogarnie trzeba zlikwidować.

Powiązane: Złoto

Ważne linki