REKLAMA

Zamieszanie wokół zakazu handlu w niedzielę. Spór o grudzień

2023-11-28 17:59, akt.2023-11-28 18:36
publikacja
2023-11-28 17:59
aktualizacja
2023-11-28 18:36

10 i 17 zamiast tylko 10 jak przewidywał projekt przedstawiony przez rząd Mateusza Morawieckiego. Sejm ponownie skierował do komisji gospodarki i rozwoju projekt ustawy ws. zakazu handlu w tegoroczną Wigilię. Przepis wprowadza zakaz handlu 24 grudnia, natomiast w dwie niedzielę poprzedzające, czyli 10 i 17 grudnia, sklepy byłyby otwarte.

Zamieszanie wokół zakazu handlu w niedzielę. Spór o grudzień
Zamieszanie wokół zakazu handlu w niedzielę. Spór o grudzień
fot. S.Borisov / / Shutterstock

W poniedziałek Sejmowa Komisja Gospodarki i Rozwoju, pod kierownictwem Ryszarda Petru (Polska 2050), odrzuciła rządowy projekt, natomiast przyjęła rozwiązanie zaproponowanie przez Polskę 2050.

Przedstawiająca go Izabela Bodnar (Polska 2050) wskazała, że wprowadzenie dwóch niedziel handlowych (10 i 17 grudnia) "znacząco wpłynie na poprawę organizacji życia Polaków" i umożliwi im właściwą celebrację Świąt Bożego Narodzenia. Dodała, że takiego rozwiązania potrzebują też przedsiębiorcy i gospodarka.

Pozytywnie o projekcie Polski 2050 wypowiadali się posłowie Koalicji Obywatelskiej. Zastrzegli jednak, że nowelizacja będzie tylko "preludium do liberalizacji handlu", bo istnieje potrzeba przywrócenia rozwiązań w handlu sprzed 2018 roku.

"Zniesienie zakazu handlu w niedzielę, będzie dla nas priorytetem" - zapowiedział Michał Jaros (KO). Z kolei Klaudia Jachira (KO) mówiła z kolei, że to sami pracownicy powinni decydować, czy chcą pracować w niedzielę. Grzegorz Rusiecki (KO) zauważył natomiast, że poprzedni rząd złożył projekt zbyt późno i "wiele sklepów ma już rozpisane grafiki z dyżurami w Wigilię". "PiS chciało zafundować pracownikom handlu pracę w Wigilię" - podkreślił inny przedstawiciel KO Jakub Rutnicki.

Własna działalność gospodarcza a podatki

Jaką formę opodatkowania wybrać?

Własna działalność gospodarcza a podatki

Założyłeś własną firmę? Kolejnym krokiem w jest wybór sposobu rozliczania się ze skarbówką z tytułu osiąganych dochodów. Odpowiednia formy opodatkowania, dopasowana do potrzeb przedsiębiorcy, niesie ze sobą korzyści finansowe. Warto o nich wiedzieć! Pobierz e-booka zostawiając zgody, albo zapłać 20 zł
Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Zabierający głos w sejmowej dyskusji przedstawiciele Lewicy poparli projekt Polski 2050. "70 proc. pracujących w handlu to kobiety. To one przygotowują Wigilię i nie powinny być tego dnia zmuszane do pracy" - mówił Maciej Konieczny (Lewica). Dodał również, że wszystkie niedziele powinny być objęte zakazem handlu, a tygodniowy czas pracy powinien zostać skrócony do z 40 do 35 godz.

Z kolei Adrian Zandberg (Lewica) mówił, że Wigilia powinna być dniem wolnym od pracy dla pracowników wszystkich sektorów. "Dzisiaj firmy oczekują od pracowników, że wezmą dzień wolny. Nie ma co udawać, że Wigilia jest dniem wolnym" - mówił.

Z kolei posłowie Konfederacji, zwrócili uwagę na to, że ustawa o zakazie handlu w niedzielę w obecnym kształcie sprzyja dużym sieciom handlowym, które potrafią "obchodzić" przepisy, za to małe rodzinne sklepy padają. "Czas dokonać przeglądu tej ustawy, bo niedługo polskie małe rodzinne sklepy będą tak rzadkie, jak białe słonie" - mówił przedstawiciel Konfederacji Przemysław Wipler.

Jak zauważyła Urszula Rusecka (PiS)- oba procedowane przez Sejm projekty zakładały, że tegoroczna Wigilia ma być dniem wolnym od pracy. Różniły się jednak liczbą niedziel handlowych przypadających przed Świętami Bożego Narodzenia. Rządowy zakładał, że sklepy mają być otwarte 10 grudnia br. do godz. 14.00, natomiast ten przygotowany przez Polskę 2050 - by handel odbywał się w dwie niedziele poprzedzające Wigilię, czyli 10 i 17 grudnia w pełnym zakresie godzin.

Rusecka przypomniała, że ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę z 2018 roku była inicjatywą NSZZ "Solidarności" i chodziło w niej o stworzenie lepszych warunków życia pracownikom sklepów i ich rodzinom.

Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje w siedem niedziel w roku: ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w niedzielę przed Wielkanocą oraz w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie. Zgodnie z przepisami niedziela handlowa przypada 17 grudnia br.

W ustawie ograniczającej handel w niedziele przewidziano katalog 32 wyłączeń. Zakaz handlu nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, jeśli przychody z tej działalności stanowią co najmniej 40 proc. przychodów ze sprzedaży danej placówki. Ponadto, nie obowiązuje w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi od 1000 zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym naruszaniu przepisów – kara ograniczenia wolności.

Projektowana ustawa ma wejdzie w życie po upływie 3 dni od dnia ogłoszenia. Wskazano, że tak krótki termin vacatio legis podyktowany jest potrzebą jak najszybszego wejścia w życie projektowanych przepisów.

autorka: Ewa Wesołowska

ewes/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Komentarze (15)

dodaj komentarz
qwertas
Głosowaliście na PO, nie ma się czego dziwić. Kolejne w kolejce to gigantyczna korupcja, brak wolności słowa (TVN, TVP i Polsat) wszystkie trzy stacje będą pro-Tusk i tak dalej. Sami tego chcieliście.
jas2
Lemingi nie wyobrażają sobie innego sposobu spędzania wolnego czasu niż chodzenie po galeriach handlowych. W ostateczności gry komputerowe. Trzeci wybór to TVN.
inwestor.pl
Napisz jaki sposób spędzania WŁASNEGO wolnego czasu jest dozwolony przez tak wspaniały autorytet moralności jak jas2, który broni afer swojej partii, które kosztowały nas setki miliardów zł. My, lemingi na pewno się dostosujemy do tych porad.
kaczyslaw_ odpowiada inwestor.pl
Chłonięcie całymi dniami propagandy z TV*** ew. latem szpiegowanie co robią sąsiedzi i raportowanie innym nie-lemingom. xD
katzpodola odpowiada kaczyslaw_
Ty za to nie możesz żyć bez propagandy TVNu
magdalena1110
Pracuje w sklepie odzieżowym który dziennie odwiedza 2000 klientów, w grudniu będziemy wszyscy pracowali 4 soboty mimo że mamy gwarantowane 2 no i jeszcze 2 nd bo to najbardziej handlowy okres. Nikt nikogo nie pyta czy chce sobie popracować nikt nikomu nie zapłaci podwójnej stawki w takich firmach to tak nie działa. Masz przyjść Pracuje w sklepie odzieżowym który dziennie odwiedza 2000 klientów, w grudniu będziemy wszyscy pracowali 4 soboty mimo że mamy gwarantowane 2 no i jeszcze 2 nd bo to najbardziej handlowy okres. Nikt nikogo nie pyta czy chce sobie popracować nikt nikomu nie zapłaci podwójnej stawki w takich firmach to tak nie działa. Masz przyjść i kropka i robić co ci karzą od 5 albo 6 rano. Niedziela to jedyny gwarantowany wolny dzień żeby odpocząć jak każdego dnia robię 20 tys kroków. Są zawody np nauczyciel, on nie pracuje np 10 g dziennie a nawet ma wolny weekend i bardzo długie wakacje, może przywróćmy pracę szkół w soboty żeby było sprawiedliwiej bo z jakiej racji ja mam sprzedawać gacie nawet w nd ? Ty przyjdziesz sobie kupić sukienkę a ja nawet nie zobaczę dnia bo jak wchodzę i wychodzę do roboty to jest ciemno. Trochę świadomości.
inwestor.pl
Masz pistolet do głowy przystawiony? Zgodziłaś się na pracę w 2 soboty to przyjdź w 2 soboty. Jak pracodawca łamie umowę to albo rezygnujesz albo mówisz ile chcesz pieniędzy za nadgodziny. Jak się zgadzacie bez marudzenia to taki stan będzie trwał. Co to znaczy masz przyjść? Wysyłasz smsa w niedzielę rano, że nie przyjdziesz, bo Masz pistolet do głowy przystawiony? Zgodziłaś się na pracę w 2 soboty to przyjdź w 2 soboty. Jak pracodawca łamie umowę to albo rezygnujesz albo mówisz ile chcesz pieniędzy za nadgodziny. Jak się zgadzacie bez marudzenia to taki stan będzie trwał. Co to znaczy masz przyjść? Wysyłasz smsa w niedzielę rano, że nie przyjdziesz, bo nie tak się umawialiśmy i pracodawca ma problem, a nie ty. Gwarantuję ci, że się nauczy respektować umowy po takim doświadczeniu.
kaczyslaw_ odpowiada inwestor.pl
Poza tym obowiązuje miesięczny wymiar godzinowy w ilości 168 godzin, więc nie ma szans, że pracuje codziennie po 10 godzin i do tego każdą sobotę. Mogą to być dwie soboty i niedziela, a wtedy są jakieś wolne dni w tygodniu. Trochę przekoloryzowała.

Średnio w miesiącu jest 21 dni roboczych. Pracując 10 godzin dziennie w każdy
Poza tym obowiązuje miesięczny wymiar godzinowy w ilości 168 godzin, więc nie ma szans, że pracuje codziennie po 10 godzin i do tego każdą sobotę. Mogą to być dwie soboty i niedziela, a wtedy są jakieś wolne dni w tygodniu. Trochę przekoloryzowała.

Średnio w miesiącu jest 21 dni roboczych. Pracując 10 godzin dziennie w każdy dzień daje to 210 godzin. PIP od razu by się czymś takim zainteresował
bober87 odpowiada kaczyslaw_
A gdzie jest napisane, że Pani Magdalena jest zatrudniona na umowę o pracę? Może ma inną umowę cywilnoprawną? Wtedy Twoje założenia i butę można sobie wsadzić. Świat nie jest taki prosty, ale widać, że krytykowanie i ustawianie komuś życia idzie bardzo łatwo.
inwestor.pl odpowiada kaczyslaw_
Na zleceniu nie ma ograniczeń godzin w miesiącu.

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki