W ostatnich trzech miesiącach 2017 r. część banków odczuła spadek popytu na kredyty hipoteczne. Jak wynika z badania prowadzonego przez NBP, bankowcy wskazywali jako przyczynę „wykorzystanie alternatywnych źródeł finansowania”. W pierwszym kwartale 2018 r. bankowcy spodziewają się złagodzenia wymagań wobec klientów i niewielkiego wzrostu popytu.
Narodowy Bank Polski co kwartał przeprowadza badanie wśród przewodniczących komitetów kredytowych w bankach. W ten sposób śledzi się zmiany w polityce kredytowania oraz oczekiwania kredytodawców na najbliższą przyszłość. W styczniowej edycji ankieta trafiła do 27 banków, które łącznie odpowiadają za 89 proc. rynku finansowania przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.
Na rynku kredytów mieszkaniowych w IV kw. 2017 r. przewagę miały instytucje, które zaostrzyły kryteria przyznawania finansowania. W badaniu NBP wynik podawany jest jako suma wskazań ważona wielkością aktywów – głos większych banków liczy się zatem bardziej niż mniejszych kredytodawców. Przyczyną zmiany kursu było przede wszystkim uwzględnienie zmian dotyczących wieku emerytalnego oraz zwiększenie kosztów utrzymania gospodarstw domowych w polityce kredytowania. Oba czynniki działają w kierunku obniżenia zdolności kredytowej.
W końcówce poprzedniego roku bankowcy wskazywali na niewielki spadek popytu na kredyty mieszkaniowe, chociaż ocena sytuacji była zróżnicowana. Jak wskazują analitycy NBP, głównym czynnikiem odpowiadającym za spadek sprzedaży, wskazywanym przez kredytodawców, było „wykorzystanie alternatywnych źródeł finansowania”.
Wysoki udział zakupów bez użycia kredytu utrzymuje się od kilku kwartałów, ale po raz pierwszy znalazło to tak wyraźne odbicie w odpowiedziach ankietowanych przewodniczących komitetów kredytowych. W pierwszych trzech miesiącach 2018 r. bankowcy spodziewają się złagodzenia polityki kredytowej i niewielkiego wzrostu popytu.

Na rynku kredytów konsumpcyjnych ostatni kwartał 2017 r. również stał pod znakiem zaostrzenia kryteriów finansowania. Warunki cenowe nie uległy istotnym zmianom, chociaż część ankietowanych banków deklarowała obniżenie pozaodsetkowych kosztów (opłat i prowizji). Banki potwierdzają rosnący popyt na kredyty konsumpcyjne, za którym stoi poprawa sytuacji ekonomicznej klientów oraz rosnące zakupy dóbr trwałego użytku.
Oczekiwania bankowców na I kwartał 2018 r. wskazują na niewielki wzrost popytu oraz utrzymanie dotychczasowych kryteriów przyznawania finansowania. Znaczących zmian kredytodawcy nie oczekują również na rynku przedsiębiorstw – spodziewają się niewielkich zmian popytu, a pojedyncze instytucje zapowiadają zaostrzenie warunków udzielania kredytów.


























































