REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UE gra o 2 bln dolarów. "USA nie może nam krępować rąk przed Putinem"

2025-07-22 05:26, akt.2025-07-22 07:25
publikacja
2025-07-22 05:26
aktualizacja
2025-07-22 07:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Z europejskiego punktu widzenia największy problem z kupowaniem amerykańskiej broni polega na wiarygodności USA i restrykcjach w jej użyciu, bo nie możemy walczyć z armią Putina ze skrępowanymi rękami - powiedział w poniedziałek w Waszyngtonie komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius.

UE gra o 2 bln dolarów. "USA nie może nam krępować rąk przed Putinem"
UE gra o 2 bln dolarów. "USA nie może nam krępować rąk przed Putinem"
fot. Bart Biesemans / /  Reuters / Forum

Kubilius, który przebywa z wizytą w Stanach Zjednoczonych jako pierwszy unijny komisarz ds. obrony, odniósł się do przepisów faworyzujących europejski przemysł zbrojeniowy w unijnym programie inwestycji obronnych ReArm Europe. Stwierdził, że amerykańska krytyka jest nieuzasadniona, bo unijne fundusze stanowią tylko ułamek całkowitych wydatków obronnych państw UE, które mają wynieść 2 biliony dol.

- Państwa członkowskie wydadzą swoje 2 bln gdziekolwiek zdecydują. Myślę, że całkiem sporo w USA, skoro już dziś kraje europejskie wydają w Stanach Zjednoczonych około 40 proc. swoich funduszy na obronę, podczas gdy Amerykanie pozyskują zaledwie 1 proc. swojej broni od przemysłu europejskiego, pomimo faktu, że europejska produkcja jest bardzo konkurencyjna i jest w stanie wygrywać z amerykańskimi konkurentami w innych krajach - mówił litewski komisarz w przemówieniu na imprezie EU Defense Night w Waszyngtonie. Jak stwierdził, z perspektywy Europy główny problem z amerykańską bronią polega na przepisach ITAR, ograniczających jej eksport i użytek.

Problem ten wiąże się z europejskim postrzeganiem amerykańskiej wiarygodności. Jeśli nadejdzie armia Putina, nie możemy wchodzić w walkę, mogąc mieć skrępowane ręce za plecami. Właśnie dlatego europejskie firmy zbrojeniowe już korzystają z nowatorskich metod marketingowych w państwach członkowskich. Sprzedają produkty zbrojeniowe, twierdząc, że są one „wolne od ITAR - argumentował.

Jak wyjaśnił w późniejszej dyskusji, przykładem problemów z takimi restrykcji były przypadki, kiedy administracja USA nie zgadzała się na przekazanie Ukrainie rakiet, które były produkowane w innych państwach lecz miały komponenty z USA.

- Kiedy np. Ukraińcy zwrócili się do rządu brytyjskiego o pozwolenie na użycie tej broni przeciwko terytorium Rosji. Nie otrzymali takiego pozwolenia od władz amerykańskich. Ukraińcy, jak wiadomo, użyli tego samego typu pocisków rakietowych, dostarczonych przez rząd francuski, ale bez amerykańskich komponentów, do ataku na cele na terytorium Rosji - mówił Kubilius. Jak dodał, Europejczycy to widzą i wyciągają odpowiednie wnioski.

Wakacje na giełdzie

Kubilius przekonywał, że tak jak Europejczycy nie powinni obwiniać Amerykanów, że żądają od nas wzięcia odpowiedzialności za europejską obronność, tak Amerykanie "nie powinni obwiniać nas, że chcemy wzmocnić europejski przemysł obronny, aby wziąć na siebie tę odpowiedzialność".

Podkreślił jednak, że USA i Europa muszą jednak współpracować i szybko się zbroić, bo zagrożenie zarówno ze strony Rosji, jak i Chin jest tuż za rogiem i nie są to oddzielne problemy.

- Rosja produkuje tyle amunicji w ciągu trzech miesięcy, ile wszystkie państwa NATO w ciągu roku, łącznie ze Stanami Zjednoczonymi. Europejskie służby wywiadowcze publicznie twierdzą, że Rosja będzie gotowa rzucić wyzwanie NATO za trzy do pięciu lat. Niemiecki wywiad niedawno poinformował, że dysponuje dowodami, że Kreml rozważa takie plany - mówił Kubilius. Powołał się również na ostrzeżenie dowódcy sił USA w Europie gen. Alexusa Grynkewicha, który stwierdził, że Sojusz musi przygotować się na możliwość jednoczesnego wybuchu wojen w Europie i na Pacyfiku, a rok 2027 może być potencjalnym punktem zapalnym.

Kubilius: Dobrze, że Trump zrozumiał, co robi Putin, choć my wiedzieliśmy o tym wcześniej

Dobrze, że prezydent Trump zrozumiał, że Putin jedno mówi, a drugie robi, chociaż my, Europejczycy, wiedzieliśmy o tym wcześniej, a jemu zajęło to trochę czasu - powiedział w poniedziałek komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius w Waszyngtonie. Ocenił jednak, że zmiana postawy Trumpa już przynosi rezultaty.

- Na pewno nie jest źle, że prezydent Trump zrozumiał, że Putin (...) jedno robi, a robi coś całkowicie innego. My jako Europejczycy wiedzieliśmy to wcześniej, nowej administracji zajęło to trochę czasu, ale ważne, że do tego doszło – powiedział Kubilius podczas konferencji prasowej w Waszyngtonie w ramach swojej pierwszej wizyty w USA jako komisarz.

Jak stwierdził, zmiana postawy Trumpa wobec Putina otworzyła drogę do większego wsparcia dla Ukrainy. Ocenił, że choć nie wie, co stanie się po upływie 50 dni, jakie Trump dał Putinowi na zawarcie układu kończącego wojnę, to wie, że Putin rozumie tylko siłę, a wszystko inne traktuje jako oznakę słabości.

Kubilius podczas swoich rozmów z przedstawicielami administracji USA w Waszyngtonie i na konferencji Aspen Security Forum mówił o potrzebie zwiększenia dostaw broni na Ukrainę. Jak stwierdził, podczas trzech lat konfliktu zarówno UE, jak i USA wydały na pomoc wojskową równowartość ok. 60 mld dolarów, 0,1 proc. ich PKB, więc „nie można mówić, że nas na to nie stać”.

Były premier Litwy zaznaczył, że pozyskaniu sprzętu dla Ukrainy służyć mają m.in. oferowane przez UE tanie pożyczki w programie SAFE, na które ma zostać przeznaczone do 150 mld euro. Kubilius stwierdził, że jeden z jego amerykańskich rozmówców ocenił tę pulę pieniędzy jako największą, jaka jest obecnie dostępna. Pieniądze te mają być wydawane od jesieni. Komisarz stwierdził, że państwa UE zamierzają kupować broń m.in. produkowaną na Ukrainie, bo „jest ona europejskiej jakości, ale Ukraińcy produkują ją dwukrotnie taniej”.

Litwin mówił, że przekazuje przedstawicielom administracji Trumpa, że odejście od Europy i wycofanie się ze wspierania na Ukrainie byłoby strategicznym błędem. Powoływał się przy tym na słowa nowego dowódcy sił NATO w Europie, gen. Alexusa Grynkewicha, i jego ocenę, że w 2027 r. Chiny i Rosja mogą skoordynować swoje agresywne działania. Zaznaczył jednak, że UE skupiona jest na budowie własnych zdolności obronnych, by być gotowa na obronę kontynentu niezależnie od decyzji USA.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ piu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
prs
"Na Zachodzie nadal dominuje narracja o tym, że Rosja wyzwoliła Europę od Hitlera, więc mamy jakiś moralny obowiązek wobec niej. To efekt nierozliczenia Związku Radzieckiego za popełnione zbrodnie. Po zakończeniu zimnej wojny i upadku ZSRR, wszyscy odetchnęli. Sowieci wycofali wojska z Europy Środkowo-Wschodniej i na tym postawiono "Na Zachodzie nadal dominuje narracja o tym, że Rosja wyzwoliła Europę od Hitlera, więc mamy jakiś moralny obowiązek wobec niej. To efekt nierozliczenia Związku Radzieckiego za popełnione zbrodnie. Po zakończeniu zimnej wojny i upadku ZSRR, wszyscy odetchnęli. Sowieci wycofali wojska z Europy Środkowo-Wschodniej i na tym postawiono kropkę. Zbrodnie okupacji puszczono w niepamięć - mówi rosyjski pisarz Siergiej Lebiediew."..
taki-ktos-jak-ja
Jakiej okupacji? Bez Ruskich alianci nie poradziliby sobie Hitlerem. I później oddali nas w łapy Sowietów, a Sowieci to nie Ruscy tylko pewien naród bez ziemi. Najwięcej u Ruskich zginęło Rosjan z rąk żymian.
klimaciarz
mając takiego sojusznika, nie potrzebujemy wrogów...
men24a
Zaraz agenci amerykańscy z PiSu będą, przepraszam muszą wmawiać że najlepszy sprzęt wojskowy trzeba kupować po każdej cenie bez przetargu i offsetu od przyjaciół Amerykanów tak dopomóż.....
men24a
A potem ci agenci będą pisać że Europa upada
klimaciarz odpowiada men24a
...a po amerykańskich agentach przyjdą niemieccy agenci i stwierdzą, że zielony ład należy wdrażać, gdyż Europa udowodni światu, że da się wygrać walkę z wiatrakami...tak więc raz PIS, a raz PO, ponieważ pisowsko-peowskie naleśniki, jak to naleśniki, smażone muszą być obustronnie...
men24a odpowiada klimaciarz
Najpierw pluło się na Rosję teraz na Niemcy a temat ten sam kto niszcz nam gospodarkę ? Ty na pewno tego nie ogarniesz tylko będziesz zaraz bił brawo jak Trump będzie poklepywał Nawrockiego "America first" i zapewni pana że będzie stał na straży że żaden podatek nie zostanie nałożony na amerykańskie korporacje.


2
Najpierw pluło się na Rosję teraz na Niemcy a temat ten sam kto niszcz nam gospodarkę ? Ty na pewno tego nie ogarniesz tylko będziesz zaraz bił brawo jak Trump będzie poklepywał Nawrockiego "America first" i zapewni pana że będzie stał na straży że żaden podatek nie zostanie nałożony na amerykańskie korporacje.


2 września wiceprezydent USA Mike Pence, podczas wspólnej konferencji z prezydentem Andrzejem Dudą powiedział, że „Stany Zjednoczone wyrażają głęboką wdzięczność z powodu odrzucenia [przez Polskę] propozycji podatku od usług cyfrowych, amerykańskich corporacji.


W Luksemburgu odbyło się posiedzenie Rady do Spraw Gospodarczych i Finansowych (ECOFIN), na której Polskę reprezentowała szefowa Krajowej Administracji Skarbowej i wiceministerka finansów, Magdalena Rzeczkowska. Właśnie tam zablokowano wprowadzenie minimalnego światowego podatku CIT w wysokości 15 proc. "
Francuski minister finansów Bruno Le Maire powiedział, że nie rozumie niepokoje Polski. Musi być inny powód, którego nie znam.
klimaciarz odpowiada men24a
Na jakiej podstawie twierdzisz, że będę bil brawo? Wskaż mi jeden mój komentarz, gdzie chwalę zachowanie Trumpa, w relacji z Polską. Nie znajdziesz takiego, bo doskonale pamiętam pierwszą jego pierwszą kadencję, włącznie z wypowiedzią Pence'a, którą zacytowałeś (Trump nie pokwapił się przylecieć do Polski, bo grał wtedy w golfa Na jakiej podstawie twierdzisz, że będę bil brawo? Wskaż mi jeden mój komentarz, gdzie chwalę zachowanie Trumpa, w relacji z Polską. Nie znajdziesz takiego, bo doskonale pamiętam pierwszą jego pierwszą kadencję, włącznie z wypowiedzią Pence'a, którą zacytowałeś (Trump nie pokwapił się przylecieć do Polski, bo grał wtedy w golfa w Maralago). Pamiętam tez kwestie 477...

Więc jeżeli piszesz coś na mój temat, to opieraj to o fakty, a nie insynuacje czy swoj błędny pogląd, że jak ktoś nie stoi za Tuskiem, to jest za Kaczyńskim, czy jeżeli nie wspiera Ukrainy, to jest za Rosją. Życie jest dużo bardziej złożone i skomplikowane, by go traktować w tak dualistyczny sposób.

Powiązane: USA kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki