Władze USA zwiększają presję na rząd Meksyku, aby zezwolił siłom amerykańskim na prowadzenie wspólnych operacji likwidowania laboratoriów fentanylu w tym kraju - podał w czwartek „New York Times”, powołując się na informacje od amerykańskich urzędników.


Waszyngton chce, by siły amerykańskie - wojska specjalne lub agenci CIA - towarzyszyły meksykańskim żołnierzom podczas nalotów na laboratoria fentanylu, syntetycznego narkotyku.
Trump grozi atakiem, prezydentka Meksyku odmawia
Prezydent USA Donald Trump powiedział w zeszłym tygodniu w rozmowie z telewizją Fox News, że kartele rządzą Meksykiem. Zasugerował, że Stany Zjednoczone mogłyby walczyć z nimi atakując cele lądowe - przekazał „NYT”.
Jest to jedna z serii gróźb użycia amerykańskich sił przeciwko kartelom narkotykowym - podkreśliła agencja Reutera.
- Wyeliminowaliśmy 97 procent narkotyków przemycanych drogą wodną, a teraz zaczniemy atakować ląd, w odniesieniu do karteli – powiedział Trump.
Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum powiedziała w tym tygodniu, że wyklucza interwencję wojskową USA po „dobrej rozmowie”, jaką odbyła z Trumpem na temat bezpieczeństwa i walki z handlem narkotykami.

Meksykańscy urzędnicy przedstawili amerykańskim partnerom kontrpropozycje, w tym intensywniejszą wymianę informacji i zwiększenie roli Stanów Zjednoczonych w centrach dowodzenia. Jednak według urzędników w Waszyngtonie, doradcy amerykańscy już przebywają na stanowiskach dowodzenia w meksykańskiej armii, dzieląc się informacjami wywiadowczymi z partnerami.
Tajne loty dronów i laboratoria w kuchniach
„NYT” podkreślił, że laboratoria fentanylu są niezwykle trudne do wykrycia i zniszczenia, choć zdaniem rozmówców gazety siły USA wciąż opracowują narzędzia mające służyć śledzeniu tego narkotyku w trakcie produkcji.
Za prezydentury Joe Bidena CIA zaczęła przeprowadzać tajne loty dronów nad Meksykiem w celu identyfikacji potencjalnych lokalizacji laboratoriów fentanylu. Operacja ta nabrała rozmachu odkąd prezydentem został Trump - przypomniał nowojorski dziennik. Drony służą zarówno do znajdowania laboratoriów, jak i śledzenia prekursorów chemicznych transportowanych z meksykańskich portów do producentów.
Jednak laboratoria te emitują mniej śladów chemicznych niż laboratoria metamfetaminy, które mogą być wykryte przez drony. Są też często budowane na obszarach miejskich z użyciem wyposażenia, jakie można znaleźć w każdej kuchni. Łatwiej też jest wykryć laboratoria produkujące metamfetaminę i kokainę, które wymagają większej powierzchni - zauważył „NYT”.
Fentanyl jako „broń masowego rażenia”
Zapytany o plany dotyczące Meksyku, amerykański resort obrony oświadczył, że „jest gotowy wykonywać rozkazy naczelnego dowódcy w każdej chwili i w każdym miejscu”, a rzeczniczka CIA odmówiła komentarza.
W zeszłym roku Biały Dom uznał fentanyl za „broń masowego rażenia”, a kilka meksykańskich karteli za zagraniczne organizacje terrorystyczne.
Administracja Trumpa zaczęła naciskać na wprowadzenie sił amerykańskich do Meksyku wkrótce po dojściu do władzy w 2025 roku, ale meksykańscy urzędnicy konsekwentnie odrzucali te propozycje, żądając, aby Waszyngton uszanował suwerenność ich kraju. (PAP)
os/ ap/






























































