REKLAMA

Z czego żyje europoseł?

Malwina Wrotniak2010-04-30 06:00redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2010-04-30 06:00
Życie posła Parlamentu Europejskiego to nieustające podróże pomiędzy Brukselą, Strasburgiem a własnym okręgiem wyborczym. Komfort pracy może nie jest najwyższy, ale wynagrodzenie też niemałe.

To nie tak, że nie wiadomo ile zarabiają europosłowie. Przeciwnie – finansowanie ich działalności powinno być i jest w dużym stopniu przejrzyste. Emocje wzbudzać więc może nie tyle brak informacji, co świadomość, że tych środków jest niemało.

Poseł – jednostka niezależna

Podstawowe wynagrodzenie posła w Parlamencie Europejskim, mające „gwarantować mu niezależność”, wynosi 7665,31 euro brutto. Stanowi to, jak nakazują unijne przepisy, 38,5% wynagrodzenia sędziego Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Choć do niedawna było inaczej, dziś poziom wynagrodzenia europosła jest równy tej wartości i niezależny od kraju pochodzenia posła. Po odjęciu od tej kwoty podatku wspólnotowego (15%) oraz składki na ubezpieczenie wypadkowe, pozostająca do dyspozycji posła kwota wynosi 5963,33 euro miesięcznie. Jeśli poseł posiada jednocześnie mandat w parlamencie narodowym, od wynagrodzenia unijnego odlicza się kwotę wynagrodzenia poselskiego otrzymywanego w jego kraju. Poseł sam określa czy płatność chce otrzymywać w euro czy w walucie narodowej.

Nie wymaga się, by poseł był obecny w Parlamencie Europejskim od poniedziałku do piątku. Za istotny element wypełniania jego obowiązków uważana jest natomiast obecność na sesjach plenarnych oraz uczestnictwo w pracach komisji parlamentarnych, do których należy. Wszystkie te gremia spotykają się w wybrane dni tygodnia, skutkiem czego wielu europosłów spędza w Brukseli i Strasburgu jedynie około 16 dni w miesiącu. W każdym z takich dni przysługuje im dieta pobytowa. 298 euro dziennie ma pokryć koszty zakwaterowania, posiłków i inne wydatki wiążące się z uczestnictwem w pracach Parlamentu. Wypłata diety jest jednak uzależniona od faktycznej obecności posła w pracy. Decydujące jest więc złożenie podpisu na liście obecności wyłożonej w sali plenarnej lub w miejscu obrad komisji parlamentarnych. W razie gdy poseł nie pojawi się na imiennych głosowaniach w Strasburgu i w Brukseli, otrzyma połowę diety. W przypadku posiedzeń odbywających się poza terytorium Wspólnoty Europejskiej, Parlament pokrywa koszty zakwaterowania i wyżywienia, a obecnemu tam posłowi dodatkowo wypłaca dietę w wysokości 149 euro/dzień.

Posłowie Parlamentu Europejskiego dobrze pamiętają, jakim sposobem się tam znaleźli. Dlatego każdy z nich utrzymuje, a większość regularnie odwiedza biura poselskie w rodzimym okręgu wyborczym. Wydatki z tym związane również pokrywa Unia Europejska. Każdemu europosłowi przysługuje tzw. zwrot kosztów ogólnych w wysokości około 4 tys. euro miesięcznie, z przeznaczeniem na utrzymanie biura poselskiego - najem i wyposażenie lokalu, zakup materiałów biurowych, opłacenie rachunków za telefon i internet, zakup książek i prasy itd.

Poseł - turysta

Poseł na służbie Unii Europejskiej sporo po krajach Unii podróżuje. Za służbowe wyjazdy należy mu się zwrot kosztów. Podstawą do rekompensaty wydatków jest potwierdzenie obecności posła w miejscu pracy "na wyjeździe" oraz przedłożenie biletów i rachunków. „Poseł poświadcza obecność własnoręcznym podpisem na liście obecności wyłożonej w sali posiedzeń plenarnych lub w sali posiedzenia, lub też osobistym podpisem w rejestrze centralnym obecności w godzinach jego otwarcia wyznaczonych przez Prezydium”, czytamy w przepisach wykonawczych do statutu Posła do Parlamentu Europejskiego.

Ciężarna posłanka jest zwolniona z uczestnictwa w oficjalnych posiedzeniach Parlamentu przez okres trzech miesięcy poprzedzających narodziny dziecka, na podstawie zaświadczenia lekarskiego wskazującego przewidywany termin porodu. Po porodzie posłanka jest zwolniona z uczestnictwa w oficjalnych posiedzeniach przez okres sześciu miesięcy, przedstawiając kopię aktu urodzenia dziecka.

Poseł ma prawo do zwrotu rzeczywiście poniesionych:
- tzw. zwykłych kosztów podróży - z i do miejsc pracy Parlamentu lub miejsc posiedzenia jednego z organów oficjalnych;
- tzw. dodatkowych kosztów podróży - podczas podróży w ramach pełnienia funkcji poza krajem członkowskim, w którym poseł został wybrany;
- kosztów podróży na terenie kraju, w którym poseł został wybrany.

Podkreślenia wymaga wyrażenie „rzeczywiście poniesione” – od pewnego czasu zrezygnowano bowiem z ryczałtu na podróże po terenie Unii Europejskiej. Dziś posłowie otrzymują zwrot faktycznych kosztów biletów lotniczych - maksymalnie do wysokości ceny biletu klasy business, biletów kolejowych pierwszej klasy lub 0,49 euro za km w przypadku podróży samochodem. Ponadto przysługują deputowanym stałe dodatki na pokrycie dodatkowych wydatków związanych z podróżą – opłat za autostrady, kosztów rezerwacji i nadbagażu itp.

Udział w pracach PE i dojazdy z/do domu to nie jedyne podróże, jakie odbywa europarlamentarzysta. Z racji pełnionych obowiązków bywa gościem konferencji, seminariów czy debat organizowanych w jego rodzimym kraju, ale nie tylko. W związku z tego typu wydarzeniami, przewidziano dla posła roczny zwrot kosztów podróży, który w roku 2009 wynosił maksymalnie 4148 euro.

Poseł - pracodawca

Zorganizowanie życia podzielonego pomiędzy kilka krajów wymaga odrobiny sprytu. Nad cotygodniowym harmonogramem działania posła czuwają często jego pomocnicy. Ze względu na liczne obowiązki, niemal każdy poseł korzysta z pomocy jednego lub kilku asystentów. Środki na należne im wynagrodzenie również wypłaca Unia. Każdy z posłów dysponuje miesięczną kwotą w wysokości ponad 15 tys. euro, z której finansuje pensje dla swoich pomocników.

W latach 2009-2014 w Parlamencie Europejskim zasiada 736 posłów z 27 Państw Członkowskich. 50 z nich reprezentuje Polskę.

Ex-poseł

W trakcie pięcioletniej kadencji do kasy posła wpływa niemała suma. Pewne przywileje przysługują jednak europosłowi nawet po złożeniu przez niego mandatu. Po pierwsze - każdy europarlamentarzysta ma prawo do odprawy przejściowej. Przysługuje mu ona po wygaśnięciu mandatu, w wysokości podstawowego wynagrodzenia za każdy rok sprawowania mandatu, ale przez nie krócej niż 6 i nie dłużej niż 24 miesiące. Na odprawę nie mają jednak co liczyć posłowie odchodzący bezpośrednio po służbie w Parlamencie Europejskim do innego parlamentu lub na stanowisko publiczne.

Po drugie, Parlament Europejski przypomni posłowi o sobie również pod koniec jego zawodowej kariery – każdemu europosłowi od 63. roku życia przysługuje emerytura finansowa ze środków Unii Europejskiej, w wysokości sięgającej 3,5% podstawowego wynagrodzenia posła za każdy rok sprawowania mandatu oraz 1/12 tej kwoty za każdy kolejny pełny miesiąc, ale łącznie nie więcej niż 70%. Prawo do takiej emerytury przysługuje niezależnie od innych emerytur.

Przypomnijmy - w Parlamencie Europejskim zasiada 736 posłów ze wszystkich 27 krajów -członków Wspólnoty. W latach 2009-2014 Polsce przypadło w udziale 50 mandatów. Europosłowie są wybierani w wyborach powszechnych na kadencję trwającą pięć lat.

Malwina Wrotniak
Bankier.pl
Źródło:
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~endi
A no właśnie - dlaczego nie ma odpowiedzialności polityków za złe decyzje ? pamiętacie ile MILIARDÓW skarb państwa stracił na aferze Eureko ? my za złe decyzje polityków mamy dziś potworną drożyznę WSZYSTKIEGO ...
~Marek
Armia DARMOZJADÓW utrzymywana z naszych podatków.Armia nikomu i niczemu potrzebna..
~Aga
Tak ,duża kasa , ale za dużą odpowiedzialność, a nie za wycieczki po Europie . Lekarze biorą prywatnie kasę za badania na państwowym sprzęcie. Kasy fiskalne powinni mieć od dawna .
~szczey
Aga, większą odpowiedzialność to ma pani w warzywniaku. Są posłowie typu Jacek Kurski, którzy ani razu nie zabrali głosu w europarlamencie... Na większości spotkań też oczywiście nie był...
~centurion z Galicji odpowiada ~szczey
Jak to z czego ! Z kasy, czyli podatków swoich wyborców... i pozostałych Eurolandzian ...
a gdzie ma tych wyborców ? Daleko... GDZIESIK ...
~Ola
Jaki jest cel tego artykułu? Bo nie wiem. Mam się na tych posłów obrazić? Czy co? Niestety nikt nie powiedział, że świat jest sprawiedliwy. A może chodziło autorowi o to, że to fajna fucha i trzeba się przy tym zakręcić?
~RobSon
Przeważnie nieudacznicy życiowi typu kaczyński, tusk, dorn, kurski, lepper, beger itp.
Nic by nie mieli jakby tyle lat przy korycie nie siedzieli.
~misiek
Ogólnie rzecz biorąc to wszystko jest nikomu do niczego niepotrzebne. Ale i tak będziemy nadal utrzymywać tą bandę i jeszcze tysiące urzędników i prawników.
Im więcej bubli legislacyjnych tym lepiej - jest nad czym "pracować". Prawnicy będą bronić słusznej sprawy do upadłego - w końcu jest o co walczyć a żyje się tylko
Ogólnie rzecz biorąc to wszystko jest nikomu do niczego niepotrzebne. Ale i tak będziemy nadal utrzymywać tą bandę i jeszcze tysiące urzędników i prawników.
Im więcej bubli legislacyjnych tym lepiej - jest nad czym "pracować". Prawnicy będą bronić słusznej sprawy do upadłego - w końcu jest o co walczyć a żyje się tylko raz.
Jak to się jeszcze bardziej skomplikuje to może w końcu rozpadnie się z wielkim hukiem ale niestety trochę to potrwa.
~Taki Sobie
I co w tym nadzwyczajnego.
Bardzo dobrze że tyle zarabia i tak samo nie żałujmy politykom ale niech ktoś w końcu wprowadzi odpowiedzialność za złe decyzje!
To samo dot. lekarzy, niech zarabiają krocie w końcu w ich rękach nasze życie, ale jak w ogródku na wiosne wypielić chwasty, wprowadzić kontrole, kasy fiskalne i zakazać
I co w tym nadzwyczajnego.
Bardzo dobrze że tyle zarabia i tak samo nie żałujmy politykom ale niech ktoś w końcu wprowadzi odpowiedzialność za złe decyzje!
To samo dot. lekarzy, niech zarabiają krocie w końcu w ich rękach nasze życie, ale jak w ogródku na wiosne wypielić chwasty, wprowadzić kontrole, kasy fiskalne i zakazać prywaty+państwo, państwo+prywata
albo jedno albo drugie!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki