W poniedziałek na GPW wzrosty z końcówki ostatniego tygodnia zostały podtrzymane, ale WIG20 znów nie dał rady pokonać styczniowego szczytu. Fala optymizmu z piątkowej sesji na Wall Street wspierała sentyment w pierwszej części sesji, natomiast cofnięcie DAX-a, po dotarciu do tegorocznego szczytu, przełożyło się na słabszą końcówkę handlu w Warszawie.


Chociaż w piątek nie udało się pokonać styczniowego szczytu na WIG20, nadzieja na kolejną próbę przeniosła się na poniedziałek, zwłaszcza że sprzyjał dobry sentyment po mocnej końcówce tygodnia na Wall Street. Pierwsza część sesji była ponowną próbą dotarcia do kluczowego w ostatnich dniach oporu, głównie dzięki dobrej postawie sektora bankowego oraz walorów KGHM-u.
Po południu siła popytu słabła skorelowana z cofnięciem DAX-a (po dotarciu do tegorocznych szczytów) oraz im bliżej było otwarcia handlu w USA. Tam po starcie sesji indeksy były nieco pod kreską, a na horyzoncie już widać zaplanowaną w tym tygodniu publikację środowych danych o inflacji w Ameryce, które powinny pokazać, czy dezinflacja ścieżka jest zachowana.
Zmiany na WIG20 jawią się jako konsolidacyjne oczekiwanie na kolejne impulsy, najprawdopodobniej z rynków zewnętrznych, zwłaszcza biorąc pod uwagę obroty, które były bardzo niskie, ale trzeba pamiętać, że w poniedziałek nie byli obecni inwestorzy z londyńskiego City z uwagi na dzień wolny z okazji koronacji króla Karola III.
WIG20 zyskał 0,51 proc. WIG był wyżej o 0,71 proc. Najlepiej zachował się mWIG40, który zyskał 1,62 proc., a sWIG80 poszedł do góry o 0,60 proc. Obroty wyniosły tylko 751 mln zł, z czego niespełna 530 mln dotyczyło WIG20.

"Jeśli WIG20 zdołałby pokonać styczniowy szczyt, to kolejnym, minimalnym celem będą okolice 2000 pkt. Z kolei krótkoterminowym wsparciem pozostają okolice 1880-1870 pkt. Ich ewentualne przekroczenie mogłoby przekreślić szanse na wspomniany ruch do 2000 pkt." – wskazał Daniel Kostecki z CMC Markets Polska.
W ujęciu sektorowym na GPW zwyżkowało 12 z 14 indeksów. Najmocniej wzrosły WIG-Górnictwo (2,86 proc.) i WIG-Energia (3,53 proc.). WIG-Baki wzrósł o 0,84 proc. Pod kreską były WIG-Moto (-0,45 proc.) i WIG-Gry (-0,07 proc.).
W WIG20 bardzo dobrze radziły sobie walory PGE (4,6 proc.), tak jak innych spółek energetycznych z mWIG40, gdzie akcje Enei podrożały o 5,04 proc., a Taurona o 4,89 proc.
Pozytywnie w blue chipach wyróżnił się kurs KGHM-u (2,99 proc.) wsparty notowaniami miedzi. Jak wskazał Kostecki, kurs kombinatu wspierają dane z Chin, a także miesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy, które świadczą, że prawdopodobieństwo recesji może się oddalić.
"To z kolei może wspierać popyt na miedź, a w takim otoczeniu droga do okolic 140 zł za akcję KGHM może zostać otwarta" – powiedział analityk.
Dobrze zachowały się akcje niekontrolowanych przez państwo banków, bo kurs mBanku zyskał 2,9 proc., a Santandera 1,27 proc. Z kolei wśród tych „państwowym pierwiastkiem” najwięcej zyskało PKO (0,45 proc.), a kurs Aliora zmienił się o 0,07 proc. Pod kreską był kurs Peako (-0,06 proc.).
Jak poinformował na Twitterze Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda 15 czerwca wyrok w sprawie C-520/21, dotyczącej wynagrodzenia za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy kredytu CHF.
15 czerwca 9:30 wyrok w sprawie C-520/21 o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.
— Arkadiusz Szczesniak (@aszczesniak79) May 5, 2023
Czy bankowi należy się wynagrodzenie?
Czy konsumentowi prawo UE nie zabrania otrzymania wynagrodzenia?
Czy #TSUE wyda wyrok zgodny z opinia Rzecznika.
Odliczamy.
Ze spółek z koszyka które były pod kreską najwięcej oddały kursy Dino (-1,16 proc.) oraz CD Projektu (-0,97 proc.). Jeszcze o mniej niż 1 proc. spadły ceny akcji LPP, Cyfrowego Polsatu, Pepco i Allegro.
W drugiej linii poza spółkami energetycznymi wyróżniły się notowania CCC (6,19 proc.), które ustanowiły 5-misieczne maksima. Więcej zyskały jeszcze kursy Grenevi (5,17 proc.) oraz Bogdanki (5,07 proc.). Również akcje Bumechu podrożały o 3,29 proc. mimo informacji o problemach z jedną ze ścian wydobywczych i tym samym ograniczeniu wydobycia. Mocne w tym segmencie były banki ze wzrostami ING o 3,49 proc. i BNP o 3,14 proc. Najwięcej oddał natomiast kurs Mabionu (-2 proc.).
Na szerokim rynku po wynikach za I kw. wyróżnił się kurs Seko (24,4 proc.), a po szacunkowych danych za ten sam okres i pokazaniu straty najwięcej spadł kurs Lubawy (-12,6 proc.).





























































