Pomimo niesprzyjającego giełdowym inwestycjom kalendarza wtorkowa sesja na warszawskim parkiecie nie należała do nudnych. WIG20 niemal wyrównał tegoroczne maksimum i dość spokojnie zareagował na negatywne otwarcie za Atlantykiem.


Zwykle w takie dni na GPW niewiele się dzieje. 2 maja to sam środek długiego majowego weekendu, który dodatkowo w tym roku prezentuje się bardzo okazale, zachęcając do urlopów i odpoczynku, a nie do giełdowego handlu. A dziś sporo się działo już od samego otwarcia.
Już w pierwszej godzinie wtorkowej sesji WIG20 dotarł na odległość niespełna dwóch punktów od styczniowo-kwietniowych maksimów – byłą to więc gra o ustanowienie przeszło rocznego maksimum. Próba ta się jednak nie powiodła. A wyraźne pogorszenie nastrojów na Wall Street przesądziło o losach sesji i doprowadziło do wyrysowania dość nieprzyjemnie wyglądającej dziennej świeczki.
WIG20 zakończył wtorkową sesję na poziomie 1919,24 pkt., a więc 0,2% poniżej poziomu sprzed weekendu. Był to i tak niski wymiar kary w zestawieniu z tym, co działo się na najważniejszych giełdach świata. S&P500 i Nasdaq rozpoczęły dzień od spadków przekraczających 1,5%. Także główne indeksy Starego Kontynentu finiszowały grubo ponad 1% pod kreską.
Wśród naszych blue chipów pozytywnie wyróżniały się walory LPP, które zyskały 3,6% i niemal wyrównały styczniowy szczyt. Ponad 25 zwyżkowały jeszcze notowania Cyfrowego Polsatu, Asseco Poland (nowe roczne maksimum) oraz Orange. Ponad dwa pod kreską znalazły się papiery spółek górniczych: JSW (-2,4%) oraz KGHM (-2,85%). Obroty na rynku głównym podsumowano na przeszło 925 mld zł.

Nieco słabiej wypadł mWIG40, który oddał 0,43%. sWIG80 pozostał praktycznie bez zmian, osuwając się raptem o 0,05%. W kontekście szerokiego rynku warto odnotować, że aż 21 walorów (ponad 5% ogółu) wyznaczyło 52-tygodniowe maksima. Wśród nich papiery Eurotelu, Budimeksu oraz Dino Polska ustanowiły nowe rekordy wszech czasów.
Mniej powodów do zadowolenia mieli akcjonariusze Auto Partner. Spółka podała wstępne wyniki za I kwartał, które nie sprostały oczekiwaniom analityków, a jej notowania spadły o prawie 3%. Jeszcze w gorszych nastrojach kończyli dzień posiadacze akcji Sygnity, które przeceniono o ponad 12%.
KK




























































