Wczorajsza sesja nowojorskiej giełdy NYMEX przyniosła spadek wyceny lipcowego kontraktu na dostawę baryłki ropy o 1,90 USD do 69,86 USD. Dziś rano w obrocie elektronicznym podrożał on o 6 centów do 69,92 USD.
Historyczny rekord zamknięcia na poziomie 75,17 USD padł w Nowym Jorku w piątek 21 kwietnia. Tego samego dnia padło też historyczne maksimum intraday - 75,35 USD.
W dobre nastroje wprawiła wczoraj inwestorów publikacja cotygodniowego raportu amerykańskiego Departamentu Energii o stanie komercyjnych zapasów paliw, z której wynikało, że rezerwy benzyny powiększyły się w zeszłym tygodniu bardziej niż oczekiwano, bo o 2,1 mln baryłek (do 208,5 mln baryłek).
Był to już czwarty z rzędu raport przynoszący wiadomość o wzroście kluczowych przed letnim sezonem zapasów tego najpopularniejszego paliwa. Równocześnie o 3 miliony baryłek skurczyły się w zeszłym tygodniu rezerwy surowej ropy. Zapasy surowca są obecnie o około 3,6% większe niż przed rokiem (343,9 mln baryłek).
BaP




























































