Roczna dynamika produkcji przemysłowej w październiku obniżyła się do 3,5% rdr – poinformował Główny Urząd Statystyczny.


Wartość produkcji sprzedanej przemysłu w październiku była o 7,8% wyższa niż we wrześniu oraz o 3,5% wyższa niż rok wcześniej. To wzrost słabszy niż we wrześniu (5,6% rdr), gdy statystykom produkcji pomogły pozytywne efekty kalendarzowe.
Zarazem jest to wynik lepszy od oczekiwań ekonomistów. Rynkowy konsensus zakładał bowiem wzrost produkcji przemysłowej o zaledwie 2,6% rdr.
Wsparciem dla statystyk produkcji przemysłowej był sektor użyteczności publicznej. Przychody elektrowni i ciepłowni zwiększyły się o 6,4% rdr, a obroty wodociągów i firm gospodarujących śmieciami wzrosły o 8,3% rdr. Obciążeniem kolejny już raz okazał się górnictw, gdzie wartość produkcji sprzedanej była o 4,7% niższa niż we wrześniu oraz o 6,1% niższa niż przed rokiem. Samo przetwórstwo przemysłowe odnotowało wzrost sprzedaży o 7,5% mdm i 3,5% rdr.

Po wyeliminowaniu czynników sezonowych dynamika produkcji przemysłowej ukształtowała się na poziomie o 1,1% wyższym niż we wrześniu oraz 3,7% wyższym niż w październiku 2018 roku. Miesiąc wcześniej „odsezonowany” wzrost produkcji wyniósł 3,5%, w sierpniu 1,7%, a w lipcu 3,7%.
W okresie styczeń-październik 2019 r. produkcja przemysłowa była o 4,3% wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Od wiosny w polskim przemyśle widoczne jest wyraźne pogorszenie koniunktury. Trzymiesięczna średnia krocząca dynamiki produkcji przemysłowej w październiku wyniosła tylko 2,6%. A jeszcze w kwietniu i maju wskaźnik ten przekraczał 7%.
Mamy więc do czynienia ze zdecydowanym wyhamowaniem wzrostu w polskim sektorze przemysłowym, o czym od początku roku przestrzegały wskaźniki PMI. W znacznym stopniu owo spowolnienie jest „importowane” ze strefy euro. W europejskim przemyśle od kilku miesięcy mamy do czynienia z regularną przemysłową recesją.
KK





























































