REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wysokie zarobki dowodzą, że warto studiować. Oto najbardziej opłacalne kierunki

2025-07-02 07:10
publikacja
2025-07-02 07:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Chociaż w ofertach pracy rzadziej pojawia się dziś wymóg posiadania określonego wykształcenia, w tym dyplomu wyższej uczelni, to badanie losów absolwentów potwierdza wartość edukacji - czytamy w środowym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Wysokie zarobki dowodzą, że warto studiować. Oto najbardziej opłacalne kierunki
Wysokie zarobki dowodzą, że warto studiować. Oto najbardziej opłacalne kierunki
fot. Anatol Chomicz / / FORUM

"Studia menedżerskie, techniczne i medyczne II stopnia (czyli magisterskie) zapewniają najwyższe średnie wynagrodzenie w pierwszym roku po dyplomie, zwłaszcza w przypadku osób, które łączą naukę z pracą, studiując niestacjonarnie – wynika z najnowszej, dziesiątej już edycji ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów szkół wyższych (ELA), który objął osoby kończące uczelnie w 2023 r." - pisze "Rz".

Według danych systemu, najwyższą medianą średnich zarobków w pierwszym roku po dyplomie mogli się pochwalić absolwenci dwóch kierunków dwuletnich studiów niestacjonarnych II stopnia Executive Master of Business Administration (EMBA) na Uniwersytecie Wrocławskim. Mediana ich miesięcznych zarobków sięgała 22 tys. zł brutto, choć warto zwrócić uwagę, że te studia są kierowane do menedżerów wyższego szczebla z praktyką zawodową, a ukończyło je w 2023 r. łącznie 36 osób.

Dużo więcej, jak wskazuje gazeta, uzyskiwało wtedy dyplom ukończenia informatyki, która od lat jest w ścisłej czołówce najbardziej opłacalnych kierunków, pomimo widocznego od ponad dwóch lat spowolnienia w branży IT i zagrożenia ze strony AI, która ogranicza potrzeby kadrowe firm.

"Mimo to studia informatyczne II stopnia, na czele z informatyką na Politechnice Warszawskiej, stanowią połowę kierunków, które absolwentom z 2023 r. zapewniały najwyższe wynagrodzenia w pierwszym roku po dyplomie. Były to z reguły studia niestacjonarne. Podobnie jak w przypadku górnictwa i geologii czy pielęgniarstwa, które w pierwszym roku pracy po dyplomie pozwalały zarabiać ponad 14 tys. zł miesięcznie brutto" - podkreśla "Rz".

To mediana zarobków, więc połowa absolwentów uzyskiwała wyższe. "Wysokość ich wynagrodzeń jest uwarunkowana m.in. ryzykiem związanym z wykonywaniem obowiązków oraz trudnymi warunkami pracy. Specjalizacje w obszarach takich, jak inżynieria geologiczna czy poszukiwanie złóż, znacznie podnoszą wartość rynkową pracowników i zwiększają szanse na awans na stanowiska kierownicze" – zaznacza cytowany przez gazetę Artur Skiba, prezes firmy rekrutacyjnej Antal. (PAP)

akn/ aszw/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Kruk ma ostatnio słabszy okres. Może to okazja?
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
stachsgh
takie metodologie to każdy z Nas może opracować i być "ekspertem"
pilsener
Ciekawy jestem metodologii tego badania, bo z moich doświadczeń wynika coś zupełnie przeciwnego, szczególnie jeśli chodzi o IT gdzie studia - to nie oszukujmy się - w najnowsze technologie nie obfitują a rynek jest zdominowany przez outsourcing gdzie 14 tys. brutto to może ma manager a nie absolwent i i to na B2B bo UoP to w IT rzadkość.Ciekawy jestem metodologii tego badania, bo z moich doświadczeń wynika coś zupełnie przeciwnego, szczególnie jeśli chodzi o IT gdzie studia - to nie oszukujmy się - w najnowsze technologie nie obfitują a rynek jest zdominowany przez outsourcing gdzie 14 tys. brutto to może ma manager a nie absolwent i i to na B2B bo UoP to w IT rzadkość. Stawki też pospadały bo w dobie pracy zdalnej dużo łatwiej znaleźć tańszych pracowników, za to trudniej o pracę, wysyłając CV na popularne technologie trzeba liczyć się z tym że będzie około 300 chętnych. Zresztą macie oferty, sporo ma stawki, dla juniorów prawie nie ma ofert a stawki w nich to 5-10 tys. na B2B. Powodzenia.
andregru
Dziś pielęgniarka z dyplomem i dodatkami ma na stałej pewnej posadzie 12 tyś bez obawy o zakończenie projektu i szukanie nowego zatrudnienia . A wszystko z naszych podatków i składek ZUS.
prawdziwynierobot odpowiada andregru
jeśli to prawda, to nie rozumiem, skąd narzekanie pielęgniarek na niskie pensje
prawdziwynierobot odpowiada prawdziwynierobot
chyba że 12 tys to niska pensja...
prawnuk odpowiada andregru
a z której części składki ZUS za to płacisz?

12 tys to emerytura kolegi Ziobro, który przepracował jako prokurator 18 miesięcy, z tego zaledwie był na L-4 przez 15 miesięcy.
Moim zdaniem pielęgniarka powinna zarabiać jakieś 10 -20 razy wiecej od tego emeryta
taki-ktos-jak-ja odpowiada prawdziwynierobot
To już nieaktualne. Zawody medyczne zarabiają teraz w opór, znam lekarza na kontrakcie w przychodni, który wyciąga 120 tys. miesięcznie. Radiolog. Znajoma pielegniarka, dychę ma na rękę po licencjacie, jest instrumenariuszką w szpitalu powiatowym w Polsce B. Już dawno skończyły się te narzekania.
trolley
Za 2-3 lata cały system edukacji będzie można wy.. rzucić na śmietnik. Ai ai ai a to się porobiło :)
trolley
Btw. Jak chcecie w skomplikowany sposób utopić w bagnie swoją kasę i czas to możecie zacząć studia artystyczne albo programistyczne ;)
pawel11a odpowiada trolley
AI jest zbyt nieprzewidywalne, by móc zastępować programistów. Nie jest również bezobsługowe...
Ogólnie AI jest konkurencją w tych dziedzinach, gdzie już dawno temu nastąpiła automatyzacja i zajmuje się tym ułamek programistów.
AI nie ma szans na tworzenie nowych rzeczy, opierając się tylko na starych. Może Ci wypluć popsutą
AI jest zbyt nieprzewidywalne, by móc zastępować programistów. Nie jest również bezobsługowe...
Ogólnie AI jest konkurencją w tych dziedzinach, gdzie już dawno temu nastąpiła automatyzacja i zajmuje się tym ułamek programistów.
AI nie ma szans na tworzenie nowych rzeczy, opierając się tylko na starych. Może Ci wypluć popsutą stronę WWW, tylko narzędzia do automatycznej generacji najpopularniejszych typów stron istnieją od 10-15lat i te narzędzia w pełnie działają. Ściek, który wypluwa AI jest w ogóle z tym nieporównywalny... A to są darmowe narzędzia...
To AI w programowaniu to ściema.
Programiści którzy mogą jej używać (nie zabrania tego umowa), w większości przypadków wyłączają wspomagacza AI(coopilota), bo asystent w ogóle nie potrafi programować najpopularniejszych narzędzi jak np. silnik UE5.

Nikt nie będzie zatrudniał 2 programistów do obsługi błędów stworzonych przez AI, skoro są narzędzia przy pomocy których zwykły laik, zrobi to samo bez użycia AI... I bez niepotrzebnych błędów...

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki