REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wyścig mocarstw o afrykańskie złoto i miedź. USA ubiegły Chiny, ale Pekin wyciąga asa

2025-11-19 22:04, akt.2025-11-20 08:29
publikacja
2025-11-19 22:04
aktualizacja
2025-11-20 08:29
Dodaj Bankier.pl w Google

W środę wieczorem do Zambii przybył premier Chin Li Qiang z ofertą odnowy kluczowej linii kolejowej o wartości 1,4 mld dolarów. To pierwsza od 28 lat wizyta szefa chińskiego rządu. Dwa dni wcześniej gościła w tym południowoafrykańskim kraju delegacja rządu USA, która zapowiedziała wsparcie w wysokości 1,5 mld USD.

Wyścig mocarstw o afrykańskie złoto i miedź. USA ubiegły Chiny, ale Pekin wyciąga asa
Wyścig mocarstw o afrykańskie złoto i miedź. USA ubiegły Chiny, ale Pekin wyciąga asa
fot. Luc Gnago / / Reuters

Chińskie firmy są mocno zaangażowane w wydobycie zambijskiej miedzi, której kraj ten jest jednym z największych producentów na świecie. Problemem jest jednak transport ciężkiego surowca. Przeciążone ciężarówki przez lata wiozą go z północnej części Zambii - gdzie w tzw. pasie miedziowym, na pograniczu z Demokratyczną Republiką Konga znajdują się prowadzone przez Chińczyków kopalnie - do portów Republiki Południowej Afryki, przecinając całą Zambię, Zimbabwe i RPA. Inne jadą na zachód do portów Angoli lub na wschód - do Tanzanii.

Ta ostatnia trasa jest najkrótsza, ale drogi są w złym stanie, zwłaszcza po porze deszczowej. A kolej, która oferuje najtańsze rozwiązanie jest w Zambii bardzo zaniedbana i stara, bo zbudowano ją przed 50 laty. Chiny chcą zainwestować w modernizację tzw. linii Tazara, łączącej kopalnie Zambii z tanzańskim portem Dar es Salaam. I na ten projekt już w ubiegłym roku obiecały przeznaczyć 1,4 mld dolarów.

W czwartek premier Li, który jest drugą po prezydencie Xi Jinpingu osobistością w Chinach, spotka się w tej sprawie z prezydentem Zambii Hakainde Hichilemą, o czym poinformował w środę Hichilema w oświadczeniu.

Chiński premier może jednak spotkać się w Zambii z przykrymi zarzutami związanymi z kopalniami miedzi. Dwie chińskie firmy górnicze zostały bowiem pozwane przez zambijskich rolników w związku z wyciekiem toksycznych substancji, co media określiły jako ekologiczną katastrofę. W lutym do gleby przedostało się ponad 50 mln litrów kwaśnych odpadów, które nie tylko zniszczyły zasiewy, ale przedostały się do drugiej największej rzeki zambijskiej, Kafue, zabijając tysiące ryb, będących źródłem utrzymania lokalnych rodzin. Około 200 rolników żąda od chińskich przedsiębiorstw 80 mld dolarów odszkodowania.

Wakacje na giełdzie

Wizyta chińskiego premiera zbiega się z intensywnym zacieśnianiem więzów między Zambią a Stanami Zjednoczonymi. W poniedziałek w Lusace przebywała delegacja rządu USA, która zapewniła władze afrykańskiego kraju, że w ciągu najbliższych pięciu lat Stany Zjednoczone zainwestują w zambijską służbę zdrowia 1,5 mld dolarów. To zacieśnianie zaczęło się jeszcze za poprzedniej prezydencji USA, kiedy Zambię odwiedziła wiceprezydent Kamala Harris, a przed nią - ówczesna sekretarz skarbu Janet Yellen.

Zambia to nie tylko stabilna demokracja, ale kraj zasobny w wiele minerałów, oprócz miedzi, posiada kobalt, złoto, srebro i cenione w świecie zambijskie szmaragdy.

Tadeusz Brzozowski (PAP)

tebe/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki