REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wyrok ws. wyłudzenia kilkunastu mln zł kredytów z wrocławskiej SKOK

2016-02-29 15:25
publikacja
2016-02-29 15:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Na 4,5 roku więzienia stołeczny sąd skazał w poniedziałek biznesmena Zbigniewa K. oskarżonego o wyłudzenie kilkunastu mln zł pożyczek z Południowo-Zachodniej SKOK. Sześciorgu współoskarżonych w sprawie sąd wymierzył kary w zawieszeniu. Wyrok jest nieprawomocny.

fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Proces, który toczył się przed Sądem Okręgowym w Warszawie od marca zeszłego roku, był "odpryskiem" sprawy Południowo-Zachodniej SKOK z Wrocławia, której upadek - jak pisała "Gazeta Wyborcza" - kosztował Bankowy Fundusz Gwarancyjny 800 mln zł. Pisano, że prokuratury prowadziły kilkadziesiąt śledztw w sprawie pożyczek za łapówki oraz udzielanych na osoby, które nie zarabiały wystarczająco dużo, by uzyskać kredyt. Jedno z nich znalazło finał w stołecznym sądzie.

W poniedziałek sąd uznał, że oskarżeni w sprawie dopuścili się oszustwa bankowego, w swych wnioskach kredytowych posłużyli się nieprawdziwymi dokumentami i poświadczeniami. "Sprawstwo zostało uznane za niewątpliwe" - powiedział sędzia Maciej Gruszczyński.

Wrocławska prokuratura oskarżyła o oszustwo kredytowe i poświadczenie nieprawdy w dokumentach urzędowych siedem osób. Ósma z osób objętych tą sprawą zmarła przed jej zakończeniem. Groziła im kara do 8 lat więzienia. Oskarżeni początkowo chcieli poddać się karze, ale nie wyraził na to zgody sąd, dochodząc do wniosku, że okoliczności sprawy budzą wątpliwości.

Wakacje na giełdzie

Najwyższy wyrok - cztery i pół roku więzienia - usłyszał przedsiębiorca Zbigniew K., który - jak ocenił sąd - był "kołem zamachowym przestępstwa".

Z kolei jego syn, siostra oraz czterech innych bliższych i dalszych członków rodziny oraz znajomych, którzy działali w różnych spółkach K., usłyszało wyroki - dwa lub półtora roku więzienia - wszystkie w zawieszeniu na pięć lat.

Spółki K. zajmowały się przede wszystkim działalnością deweloperską w Warszawie i okolicy. M.in. w związku z kłopotami z uzyskaniem pozwoleń na budowę lub podziałem gruntu na kolejne inwestycje, część tych już prowadzonych stanęło pod znakiem zapytania.

Ponieważ zaszła konieczność zdobycia pieniędzy na dalszą działalność, K. wraz z pozostałymi osobami - jako osoby fizyczne - uzyskali pożyczki w SKOK m.in. pod zastaw działki uznawanej za budowlaną w Ząbkach (w chwili otrzymywania kredytu było tam pole pomidorów). W okresie od czerwca do grudnia 2007 r. Zbigniew K. bezpośrednio, lub za pośrednictwem współoskarżonych, uzyskał z wrocławskiego SKOK ponad 20 mln zł kredytów.

"Zbigniew K. przekonał współpracowników i członków rodziny, że trzeba go wesprzeć, aby sięgnąć po te wielomilionowe pożyczki. Jawił się jako rzutki biznesmen, który z każdego problemu wychodzi obronną ręką" - zaznaczył sędzia. Dodał, że przestępstwo popełniono w okresie dobrej koniunktury na rynku deweloperskim i "nie dziwi wiara innych oskarżonych w Zbigniewa K.".

Według prokuratury, w zamian za przychylność i "przymknięcie oka" w czasie weryfikacji dokumentów ludzie z Południowo-Zachodniej SKOK oraz pośrednik mieli otrzymać kilkadziesiąt tysięcy łapówki. Oskarżeni mówili natomiast, że cała ta działalność miała charakter biznesowy, a niepowodzenie w interesach to zwyczajne ryzyko gospodarcze.

Sąd wskazał, że K. część środków "inwestował w zachcianki kolejnych partnerek życiowych". Z drugiej strony sędzia podkreślił, że "trudno przypisać oskarżonym, iż nie chcieli wywiązać się z zaciągniętych zobowiązań kredytowych". Wskazał, że łącznie spłacili oni ponad 2,5 mln zł.

Wymierzając kary w zawieszeniu sąd oparł się na przepisach karnych sprzed reformy, która weszła w życie w lipcu zeszłego roku, uznając je za względniejsze dla oskarżonych. (PAP)

mja/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
~arek
A senator Biernacki co zakosił 100 mln zł z funduszu gwarancyjnego SKOK jest niewinny?
~wonzpisem
Pisowska banda złodziei. Kolesie w rządzie zapewnili łagodny wyrok. A gdzie są wyłudzone pieniądze? To wysokiego sądu już nie zainteresowało, bo mogłoby się okazać, że wypychają kieszenie pisowskiej bandy będącej obecnie u koryta i śmiejącej się z nas do rozpuku jak ten koleś z komentarza poniżej.
~endi
BUHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHHAHAHHAHAHHAHAHAHHAHAHHAHAHAHHAHAHHAHAHAHHAAHAHAHHAHAHHAHAHAHHAHAHHAHAHHAHHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!BUHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHHAHAHHAHAHHAHAHAHHAHAHHAHAHAHHAHAHHAHAHAHHAAHAHAHHAHAHHAHAHAHHAHAHHAHAHHAHHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~autor
Zawiasy a kasy zwracać nei trzeba. Taka płynie z tego nauka.
~ja
a to tym towarzyszom pętle na szyjach pozaciągać a nie tam jakieś dobre sprawowanie w ciepłym miejscu na mój koszt nie zgadzam się..
~Anonimus
No dobrze a kto to jest Zbyszek K.? To znaczy jak się nazywa z imienia i nazwiska I jakie to firmy deweloperskie posiadał?
~Państwo_prawa
Słup do więzienia, a złodzieje na wolności.
~plazowicz
No i co, nie opłaca się w Polsce kraść? Kraj złodziei.
~JA6969
Jeden gość 4,5 roku reszta zawiasy. Powiedzcie jak to zrobiliście bo też przydało by się troszkę gotówki. A 4.5 roku to g... a nie wyrok
~plazowicz
Przedstawiasz lipne zabezpieczenia w banku (najczęściej komuś znajomemu, kto nie będzie tego weryfikował) w postaci działki w szczerym polu, rzeczoznawca zgodnie z prawem wycenia ci to jak działkę budowlaną na Mahattanie i masz milion, dwa, sto...

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki