Od 2800 do 4046 zł brutto minimalnie zarabiają nauczyciele w Polsce. Związki zawodowe walczą o podwyżki albo o uzależnienie stawek za wynagrodzenie od minimalnej lub średniej krajowej.


W Dzienniku ustaw pojawiło się Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki w sprawie wynagrodzeń nauczycieli. Ich pensje w 2021 roku będą takie same jak w roku poprzednim. Kwota bazowa pozostała ta, która obowiązywała od 1 września 2020 roku – czyli 3537,80 zł.
Ile zarabiają nauczyciele?
|
Wysokość minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli |
||||
|---|---|---|---|---|
|
Stopnie awansu zawodowego nauczyciela |
||||
|
Poziom wykształcenia |
Nauczyciel stażysta |
Nauczyciel kontraktowy |
Nauczyciel mianowany |
Nauczyciel dyplomowany |
|
Tytuł zawodowy magistra z przygotowaniem pedagogicznym |
2949 zł |
3034 zł |
3445 zł |
4046 zł |
|
Tytuł zawodowy magistra bez przygotowania pedagogicznego, tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) z przygotowaniem pedagogicznym |
2818 zł |
2823 zł |
3002 zł |
3523 zł |
|
Tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego, dyplom ukończenia kolegium nauczycielskiego lub nauczycielskiego kolegium języków obcych, pozostałe wykształcenie |
2800 zł |
2818 zł |
2841 zł |
3079 zł |
|
Źródło: Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z 22 kwietnia 2021 r. |
||||
Najwięcej nauczycieli posiada tytuł zawodowy magistra i przygotowanie pedagogiczne, ta grupa stanowi ok. 96 proc. wszystkich nauczycieli. Stawki w zależności o awansu zawodowego zaczynają się na tym poziomie wykształcenia od 2949 zł w przypadku stażystów do 4046 zł brutto dla dyplomowanych.
Poza minimalnym wynagrodzeniem zasadniczym pracownicy oświaty mogą liczyć na dodatki do pensji, są one jednak w części zależne od samorządów, które same ustalają regulaminy wynagrodzenia. To również te jednostki mogą przyznawać nauczycielom wyższe wynagrodzenia zasadnicze, niż wynika ze wspomnianego rozporządzenia.
Związek Nauczycielstwa Polskiego przedstawił strukturę średniego wynagrodzenia nauczyciela kontraktowego. W skład pensji wchodzą:

- wynagrodzenie zasadnicze: 76,69 proc.,
- dodatek za wysługę lat: 4,98 proc. (152 zł),
- dodatek wynikający z pełnienia funkcji kierowniczej: 0,08 proc. (2,31 zł),
- dodatek dla opiekuna stażu: 0,01 proc. (0,22 zł),
- dodatek dla wychowawcy klasy: 1,90 proc. (58,16 zł),
- dodatek dla nauczyciela doradcy: 0 proc. (0 zł),
- dodatek dla nauczyciela konsultanta: 0 proc. (0 zł),
- dodatek za warunki pracy: 1,30 proc. (39,72 zł),
- dodatek za uciążliwość pracy: 0,14 proc. (4,38 zł),
- nagroda jubileuszowa: 0,10 proc. (2,92 zł),
- zasiłek na zagospodarowanie: 0,06 proc. (1,75 zł),
- nagroda ze specjalnego funduszu nagród: 0,99 proc. (30,32 zł),
- dodatkowe wynagrodzenie za pracę w porze nocnej: 0,05 proc. (1,43 zł),
- dodatek motywacyjny: 4,41 proc. (134,78 zł),
- dodatkowe wynagrodzenie roczne: 6,27 proc. (191,66 zł),
- odprawa emerytalno-rentowa oraz odprawy z tytułu rozwiązywania stosunku pracy: 0 proc. (0 zł),
- godziny ponadwymiarowe (czyli praca ponad jeden etat): 10,39 proc. (317 zł).
Walka o nowe płace
Na koniec kwietnia 2021 roku odbyło się spotkanie resortu nauki z przedstawicielami związków zawodowych. Głównymi tematami poruszanymi podczas wideokonferencji były: aktywny powrót uczniów do szkół, wsparcie psychologiczno-pedagogiczne dzieci i młodzieży szkolnej, działania profilaktyczne dotyczące wad wzroku i pomoc w uzupełnianiu wiedzy przez zajęcia wspomagające.
Podczas spotkania minister Przemysław Czarnek zarysował przyszłe zmiany w systemie wynagrodzeń. Jak podaje Związek Nauczycielstwa Polskiego, na liście znalazły się następujące pomysły:
- likwidacja średnich wynagrodzeń, a tym samym dodatku uzupełniającego,
- uzależnienie wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli od dwóch poziomów wykształcenia (tytuł magistra z przygotowaniem pedagogicznym i inne wykształcenie),
- uproszczenie awansu zawodowego (zmniejszenie liczby stopni),
- likwidacja dodatku na start przy równoczesnym zwiększeniu wynagrodzenia nauczycieli rozpoczynających pracę w zawodzie,
- powiązanie wynagrodzenia zasadniczego z wynagrodzeniem minimalnym lub średnim w gospodarce narodowej,
- podwyższenie pensum o dwie godziny i jednoczesne zwiększenie wynagrodzenia,
- obowiązek prowadzenia dodatkowych zajęć przez nauczycieli poświęcających mniej czasu na przygotowanie się do zajęć.
Kolejne spotkanie mające na celu ustalenie powyższych kwestii odbędzie się dopiero 18 maja 2021 r. – Rozwiązania, które zasygnalizowano, są – moim zdaniem – mocno kontrowersyjne. Z zapowiedzi przedstawicieli MEiN wynika, że pensum miałoby zostać podniesione, jeśli tak wybierze nauczyciel. Jak nauczyciel zgodzi się na wyższe pensum, to miałby więcej zarabiać. Jeśli zostałby przy obecnym pensum, to wynagrodzenie byłoby niższe. Co jeszcze się pojawi na stole? Zobaczymy, gdy otrzymamy na piśmie rozwiązania przygotowane przez resort – komentował Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP w rozmowie na łamach serwisu Glos.pl.
Z kolei w komunikacie Prezydium Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” podano, że w końcu po dwóch latach od podpisania porozumienia w 2019 roku powrócono do tematu, który zakłada, że wynagrodzenia
nauczycieli będą uzależnione od średniej płacy w gospodarce narodowej.





























































