REKLAMA

Wyburzył za dużo. Akt oskarżenia za zniszczenie historycznej kotłowni

2022-11-23 09:32
publikacja
2022-11-23 09:32
Dodaj Bankier.pl w Google

Kara do ośmiu lat więzienia grozi Sebastianowi S., oskarżonemu o zniszczenie podczas prowadzonych prac rozbiórkowych zabytkowego budynku starej kotłowni w Częstochowie, wchodzącego w skład kompleksu dawnej Ciepłowni Zawodzie.

Wyburzył za dużo. Akt oskarżenia za zniszczenie historycznej kotłowni
Wyburzył za dużo. Akt oskarżenia za zniszczenie historycznej kotłowni
fot. Wojciech Wojcik / / FORUM

Według opinii biegłego, koszt rekonstrukcji budynku po samowolnej rozbiórce to co najmniej 4 mln zł.

Akt oskarżenia przeciwko 38-letniemu S. skierowała do Sądu Rejonowego w Częstochowie Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe – poinformował w środę PAP rzecznik częstochowskiej prokuratury okręgowej Tomasz Ozimek. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte po zawiadomieniu o przestępstwie, które złożył Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Katowicach.

Stara kotłownia jest jednym z historycznych i zabytkowych obiektów dawnej Ciepłowni Zawodzie, znajdującej się przy ul. Mirowskiej w Częstochowie. Nieruchomość ta została objęta ochroną poprzez wpis w wojewódzkiej ewidencji zabytków. W 2019 roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał spółce, będącej właścicielem nieruchomości, rozbiórkę nieużywanych obiektów Ciepłowni Zawodzie - murowanego komina, budynku nowej kotłowni i budynków administracyjno-gospodarczych. Decyzja ta była poprzedzona uzgodnieniem ze Śląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, zgodnie z którym rozbiórce nie podlegał m.in. budynek starej kotłowni.

„W maju 2020 roku spółka poinformowała Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o przypadkowym uszkodzeniu jednej ze ścian starej kotłowni. W związku z tym Inspektor wstrzymał wykonywanie robót budowlanych związanych z rozbiórką. W marcu 2021 roku w trakcie wizji na terenie obiektu pracownicy urzędu ochrony zabytków stwierdzili samowolną rozbiórkę starej kotłowni” – opisywał prok. Ozimek.

Wakacje na giełdzie

Według opinii biegłego z zakresu budownictwa i konserwacji zabytków, podczas wykonywania czynności rozbiórkowych doszło do szeregu uchybień dotyczących sporządzenia należytej dokumentacji i techniki ich wykonywania. „Zaniedbania te skutkowały prowadzeniem robót w sposób nieprofesjonalny i w konsekwencji zniszczeniem budynku. Według biegłego stan techniczny budynku umożliwiał jego przywrócenie do stanu pierwotnego bez konieczności rozbiórki z powodu zagrożenia życia i zdrowia. Ponadto biegły oszacował wartość rekonstrukcji budynku na kwotę co najmniej 4 mln zł” – podał prok. Ozimek.

Prokuratura przedstawiła zarzuty Sebastianowi S., który wykonywał uprawnienia właścicielskie wobec budynków. Dotyczą one popełnienia przestępstw określonych w ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami – chodzi o uszkodzenie i zniszczenie budynku starej kotłowni, poprzez wydanie operatorowi maszyny wyburzeniowej polecenia rozebrania obiektu oraz prowadzenie prac bez odpowiedniej dokumentacji i przy zastosowaniu niewłaściwej technologii.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Sebastian S. nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw. Jak wyjaśniał, polecenie rozbiórki miało na celu ochronę bezdomnych, którzy koczowali w budynku oraz pracowników prowadzących prace. Oskarżony, który z zawodu jest prawnikiem, nie był w przeszłości karany.

Zarzucane Sebastianowi S. przestępstwa są zagrożone karą pozbawienia wolności do ośmiu lat. W razie skazania za takie przestępstwo sąd orzeka na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków nawiązkę w wysokości do wartości zniszczonego zabytku. (PAP)

autor: Krzysztof Konopka

kon/ akub/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (4)

dodaj komentarz
samsza
Podobnie będzie z nowym prawem ochrony rodziny, niekończonce się wydawanie publicznej kasy na to kto krzyknął głośniej, na ekspertyzy specjalistek po gender studies.
Tu szybko ułaskawić, ruiny za 4 mln nie odbudowywać. Chyba, że bogatego urzędnika stać...
forfun
Konserwator to zło.
Budynki niszczeją i tracą na wartości gdy są pod "opieką" konserwatora.
Narzuca on takie wymogi które podnoszą koszty kilkukrotnie i finalnie nikt nic nie robi lub nie kupuje bo rudera nie jest warta tych pieniędzy i użerania się z urzędnikiem.
Dodatkowa stawiając wymogi nie pokrywa kosztów
Konserwator to zło.
Budynki niszczeją i tracą na wartości gdy są pod "opieką" konserwatora.
Narzuca on takie wymogi które podnoszą koszty kilkukrotnie i finalnie nikt nic nie robi lub nie kupuje bo rudera nie jest warta tych pieniędzy i użerania się z urzędnikiem.
Dodatkowa stawiając wymogi nie pokrywa kosztów ich wprowadzenia.
Skoro ochrona jest taka super dlaczego konserwator nie skupuje ruder, remontuje je według własnych kryteriów a później nie sprzedaje uratowanych perełek na rynek by cieszyły kolejne pokolenia ???

Ciekawe...
dolar36
tylko w polsce taki cyrk " zabytkowa kotłownia" stoją takie ruiny po firmach ani tego zburzyć ani remontować, tytaniki polskich przepisów...
gordon-gekko
Jak widać na przykładzie moga być za to źródłem wpływów do funduszu, które już zostaną odpowiednio rozdysponowane.

Powiązane: Inwestycje w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki