WAŻNE

Będzie druga tura wyborów prezydenckich

2020-06-28 21:00, akt.2020-06-29 15:13
publikacja
2020-06-28 21:00
aktualizacja
2020-06-29 15:13
fot. ASW / ArtService

Według danych z 99,78 proc. obwodów Andrzej Duda uzyskał 43,67 proc. głosów, Rafał Trzaskowski - 30,34 proc., a Szymon Hołownia - 13,85 proc - poinformował w poniedziałek przewodniczący PKW Sylwester Marciniak.

Na konferencji prasowej szef PKW przekazał wyniki głosowania na podstawie danych z 99,78 proc. obwodowych komisji obwodowych, czyli z 27 tys. 168 komisji z ogólnej liczby 27 tys. 229 obwodów.

Jak powiedział szef PKW, Andrzej Duda uzyskał 43,67 proc. (8 mln 412 tys. głosów). Rafał Trzaskowski - 30,34 proc. (5 mln 845 tys.), Szymon Hołownia - 13,85 proc. (2 mln 667 tys.).

Na kolejnych miejscach znaleźli się: Krzysztof Bosak - 6,75 proc. (1 mln 300 tys. głosów); Władysław Kosiniak-Kamysz - 2,37 proc. (457 tys.); Robert Biedroń - 2,21 proc. (425 tys.). Kolejni kandydaci uzyskali poniżej 0,3 proc. - dodał Marciniak.

Marciniak wyraził nadzieję, że oficjalne wyniki wyborów pojawią się najpóźniej we wtorek rano, ale być może będą jeszcze w poniedziałek.

Poinformował zarazem, że Państwowa Komisja Wyborcza wciąż czeka na 63 protokoły z obwodowych komisji wyborczych. Brakuje m.in. 11 protokołów z Warszawy (pięciu z Targówka, pięciu z Ursynowa i jednego z Ursusa). Oprócz tego do PKW nie spłynęły jeszcze dane z jednej komisji z Łodzi, trzech z Katowic, jednej z Łowicza oraz z około 25 komisji z Mielca.

Sędzia Marciniak powiedział też, że najwięcej problemów jest z protokołami z obwodów za granicą. "Jest tam dużo pracy związanej z otwarciem (kopert - PAP), z przeliczeniem i z tą ilością głosów oddanych korespondencyjnie" - wyjaśnił.

Według niego chodzi o Belgię, Holandię, Niemcy (brakuje danych z dwóch obwodów - z Monachium i Kolonii) oraz Wielką Brytanię (brakuje danych z sześciu komisji w Londynie i dwóch w Manchesterze).

Frekwencja wyniosła 64,4 proc. W wyborach prezydenckich w 2015 r. frekwencja w pierwszej turze wyniosła 48,96 proc., a w drugiej - 55,34 proc.

Według sondaży w II turze większe szanse na zwycięstwo ma urzędujący prezydent. W sondażu Indicator dla TVP Info w drugiej turze wyborów prezydenckich Andrzeja Dudę popiera 50,9 proc. Polaków, a Rafała Trzaskowskiego 49,1 proc. W sondażu Kantar dla Faktów TVN i TVN24 obecny prezydent uzyskał 45,4 proc. poparcia, a kandydat KO - 44,7 proc.

Andrzej Duda w I turze dostał o ponad 3 mln więcej głosów niż pięć lat temu

Zmiany w wielkości elektoratów pokazują już dane Państwowej Komisji Wyborczej z 99,77 proc. obwodów głosowania w kraju. Zgodnie z nimi na ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudę zagłosowało 8 412 183 osób. Pięć lat temu natomiast kandydat PiS w I turze zdobył poparcie 5 179 092 wyborców. Już niepełne wyniki z niedzieli dają zatem Dudzie wzrost o ponad 3 mln 233 tys. głosów.

Większe poparcie, niż przed pięcioma laty uzyskał w I turze ówczesny prezydent Bronisław Komorski, otrzymał w niedzielnym głosowaniu kandydat Koalicji Obywatelskiej, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Według ostatnich danych PKW na Trzaskowskiego zagłosowało 5 845 164 obywateli. To o 814 104 więcej niż na ubiegającego się w 2015 roku o reelekcję Komorowskiego, który w I turze dostał 5 031 060 głosów.

Do wejścia do II tury mniej zabrakło w 2015 r. Pawłowi Kukizowi niż obecnie Szymonowi Hołowni. Kukiz I turę zamknął pięć lat temu z poparciem 3 mln 99 tys. wyborców, co dało mu trzecie miejsce. Hołowni, także trzeciemu, przypadło z kolei 2 mln 668 tys. zliczonych dotąd głosów.

W tym roku na czwartym miejscu uplasował się kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak, który według zebranych do tej pory danych otrzymał ponad 1,3 mln głosów. Pięć lat temu czwarty był Janusz Korwin-Mikke, dziś wspierający Bosaka. Jego wynik był jednak znacznie słabszy – dostał nieco ponad 486 tysięcy głosów.

Kolejne miejsca zarówno w tych wyborach, jak i poprzednich przypadły lewicy i ludowcom. W 2015 roku kandydatką Sojuszu Lewicy Demokratycznej była Magdalena Ogórek, obecnie dziennikarka w TVP Info. W wyborach poparło ją ponad 350 tys. wyborców. Tegoroczny kandydat Lewicy, europoseł Robert Biedroń otrzymał więcej głosów, bo ponad 425 tysięcy (według niepełnych danych).

W 2015 roku jako kandyddat ludowców startował wiceprezes PSL, europoseł Adam Jarubas, i otrzymał blisko 240 tys. głosów. Lepiej wypadł startujący w tym roku lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który do tej pory zanotował poparcie od 457 092 wyborców.

Duda z najlepszym wynikiem w małych miejscowościach, Trzaskowski w dużych miastach

W niedzielnych wyborach prezydent Andrzej Duda uzyskał najlepszy wynik w gminach do 5 tys. osób, a kandydat KO Rafał Trzaskowski - w miastach powyżej 500 tys. osób. Kandydatem, którego poparcie utrzymywało się na podobnym poziomie niezależnie od wielkości gminy, był Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Z danych w arkuszach PKW zaktualizowanych o godz. 10 wynika również, że Duda jest oprócz kandydata PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza jedynym spośród głównych kandydatów, którego elektorat wiejski jest większy niż miejski, choć różnica nie jest duża. Na urzędującego prezydenta w miastach zagłosowało 4 mln 10 tys. 974 osób, natomiast na wsi - 4 mln 53 tys. 15 osób.

Różnica jest znacząca w przypadku jego kontrkandydata w II turze, kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, który w miastach zdobył 3 mln 775 tys. 244 głosów, a na wsi - 1 mln 479 tys. 792 głosów. Również Szymon Hołownia, Robert Biedroń oraz Krzysztof Bosak mają więcej wyborców w miastach niż na wsi. Różnica między obiema wartościami najmniejsza jest w przypadku Bosaka.

Po podliczeniu głosów z 99,77 proc. obwodów widać, że krzywa poparcia dla Dudy jest odwrotnie proporcjonalna do wielkości gminy, w której wyborca oddał głos. Najwyższe poparcie prezydent uzyskał w gminach do 5 tys. mieszkańców (58,69 proc.), następnie w gminach mających 5-10 tys. mieszkańców (54,35 proc.) oraz tych mających 10-20 tys. (47,27 proc.) Najgorzej poradził sobie w miastach ponad 500 tys. mieszkańców, gdzie głos na niego oddało 28,72 proc. wyborców.

Odwrotna zależność zachodzi przy kandydacie KO Rafale Trzaskowskim, który najlepszy wynik uzyskał właśnie w największych miastach (44,29 proc. poparcia). Próg 40 proc. przekroczył również w przypadku miast od 200 tys. do 500 tys. mieszkańców, gdzie głosowało na niego 41,83 proc. wyborców. W miejscowościach do 5 tys. osób głos na kandydata Koalicji Obywatelskiej oddało 17,88 proc. wyborców.

Podobny trend utrzymuje się przy kandydacie Lewicy Robercie Biedroniu, który najwyższe poparcie zanotował w miastach powyżej 500 tys. (3,54 proc.), a najniższe - w gminach do 5 tys. (1,45 proc.).

Szymon Hołownia najlepszy wynik uzyskał z kolei w miastach od 200 tys. do 500 tys. (16,24 proc.), ale przykładowo niewielka różnica dzieli jego wynik w miastach od 100 tys. do 200 tys. (14,95 proc.) oraz gminach liczących od 20 tys. do 50 tys. (14,78 proc.). To jednak kolejny kandydat, dla którego wsparcie w najmniejszych miejscowościach było najniższe (11,38 proc. głosów w gminach do 5 tys. mieszkańców).

Najmniej zróżnicowany pod tym względem jest elektorat kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka, którego poparcie w zależności od wielkości gminy waha się od 6,26 proc. do 7,10 proc. 6,26 proc. to wynik poparcia w miastach powyżej 500 tys., a 7,10 proc. - w miastach między 100 tys. a 200 tys. mieszkańców. Bosaka poparło też 6,46 proc. mieszkańców gmin do 5 tys. mieszkańców.

Najwyższa frekwencja na Mazowszu, najniższa - na Opolszczyźnie

Najwyższą frekwencję w niedzielnych wyborach prezydenckich odnotowano na Mazowszu - wyniosła ona 67,57 proc. Największy odsetek wyborców głosował w powiatach: pruszkowskim (75,15 proc.), piaseczyńskim (74,03 proc.) oraz w powiecie warszawskim zachodnim (73,84 proc.).

Pod względem frekwencji stolica z wynikiem 73,25 proc. jest czwarta w kolejności. Rekordowy poziom uczestnictwa w wyborach na Mazowszu odnotowano w gminie Michałowice w pow. pruszkowskim, gdzie do urn udało się 81,24 proc. uprawnionych do głosowania.

Licznie do wyborów poszli również mieszkańcy Małopolski, gdzie zgodnie z dotychczasowymi danymi zagłosowało 67,22 proc. wyborców. Najwięcej wyborców poszło do urn w Krakowie (71,54 proc.).

Na kolejnych miejscach uplasowały się województwa: łódzkie (65,57 proc.), pomorskie (65,55 proc.) oraz wielkopolskie (65,49 proc.).

Najniższą frekwencję odnotowano w województwie opolskim, gdzie zagłosowało 56,68 proc. uprawnionych do głosowania. Mniej niż 60 proc. wyborców oddało swój głos również na Warmii i Mazurach (57,13 proc.).

Wśród miast powyżej 250 tys. mieszkańców najlepiej wypada Warszawa z wynikiem 73,25 proc., tuż za nią plasuje się Poznań (72,85 proc.) oraz Kraków (71,54 proc). Frekwencję powyżej 70 proc. odnotowano również w Gdańsku (71,51 proc.) oraz Wrocławiu (70,81 proc.).

Gmina z najwyższą frekwencją w całej Polsce to położony w województwie zachodniopomorskim Rewal, gdzie swój głos oddało aż 85,56 proc. wyborców.

Duda wygrał w 13 województwach

Popierany przez PiS prezydent Andrzej Duda uzyskał w I turze wyborów największe poparcie w 13 województwach, a kandydat KO Rafał Trzaskowski w trzech - wynika z danych PKW zamieszczonych w poniedziałek przed południem na jej stronie.

Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak poinformował przed południem, że według danych z 99,78 proc. obwodów w całym kraju Andrzej Duda uzyskał ogółem 43,67 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski - 30,34 proc.

Z danych opublikowanych na stronie PKW wynika, że Andrzej Duda uzyskał najwyższy wynik w 13 województwach, a Rafał Trzaskowski w trzech województwach.

Andrzej Duda wygrał w województwach: warmińsko-mazurskie (40,10 proc.; dane z 100 proc. obwodów); podlaskie (50,59 proc,; 100 proc. obwodów); wielkopolskie (37,85 proc.; 100 proc. obwodów); kujawsko-pomorskie (39,54 proc.; 100 proc. obwodów); mazowieckie (41,69 proc.; 99,31 proc. obwodów); lubelskie (56,67 proc.; 100 proc. obwodów).

Duda uzyskał najlepszy wynik również w województwach: dolnośląskie (38,21 proc.; dane z 100 proc. obwodów); łódzkie (46,64 proc.; dane z 99,88 proc. obwodów); świętokrzyskie (56,02 proc.; dane z 100 proc. obwodów); opolskie (40,46 proc.; 100 proc. obwodów); śląskie (41,25 proc.; 99,89 proc. obwodów); małopolskie (51,11 proc.; 100 proc. obwodów); podkarpackie (60,99 proc.; 98,24 proc. obwodów).

Trzaskowski uzyskał najwyższy wynik w trzech województwach: zachodniopomorskim (37,91 proc.; dane z 100 proc. obwodów); pomorskim (38,58 proc.; 100 proc. obwodów) i lubuskim (36,94 proc.; 100 proc. obwodów).

Duda najlepiej na Podkarpaciu, Trzaskowski na Pomorzu

Najlepszy wynik urzędujący prezydent uzyskał na Podkarpaciu, gdzie zagłosowało na niego 60,99 proc wyborców. W dwóch powiatach – brzozowskim i w leżajskim – jego poparcie przekroczyło nawet 70 proc. (w pow. brzozowskm wyniosło 72,13 proc., a w pow. leżajskim – 70,21 proc.). Dużego poparcia Dudzie udzielono również na Lubelszczyźnie (56,67 proc.) i w woj. świętokrzyskim (56,02 proc.). Najsłabiej wypadł on na Pomorzu (33,82 proc.), w Lubuskiem (34,19 proc.) i w Zachodniopomorskiem (35,38 proc.).

W tych trzech województwach najlepsze wyniki uzyskał kandydat KO Rafał Trzaskowski. Na Pomorzu Trzaskowski zdobył 38,58 proc. głosów, w woj. zachodniopomorskim – 37,91 proc., a w Lubuskiem – 36,94 proc. Najniższe poparcie, wynoszące 16 proc., uzyskał na Podkarpaciu. Słaby wynik zanotował również w woj. lubelskim (19,32 proc.). Poparcie przekraczające 50 proc. Trzaskowski uzyskał w Sopocie, gdzie głos na niego oddało 52,83 proc. osób.

W Lubuskiem swój najlepszy wynik zanotował Szymon Hołownia (17,87 proc.). Niemal identyczne znaczące poparcie uzyskał w województwach: opolskim, wielkopolskim i w podlaskim (w dwóch pierwszych – 16,64 proc. głosów, a w ostatnim – 16,63 proc.). Najmniej osób zagłosowało na Hołownię na Podkarpaciu (9,42 proc.). Rekordową liczbę głosów na poziomie 22,99 proc. kandydat uzyskał w powiecie krośnieńskim (Lubuskie).

Na Podkarpaciu – podobnie jak Duda – najlepszy wynik uzyskał Krzysztof Bosak (8,95 proc.). Najwięcej osób zagłosowało na niego w powiecie rzeszowskim (10,18 proc.) i w Rzeszowie (10,02 proc.) Najmniej wyborców wybrało kandydata Konfederacji w Zachodniopomorskiem (5,59 proc.) i w woj. kujawsko-pomorskim (5,88 proc.).

Trzaskowski z większym poparciem wyborców z wyższym wykształceniem

Na Andrzeja Dudę głosowało 42,6 proc. kobiet i 41 proc. mężczyzn. Rafała Trzaskowskiego poparło 31,6 proc. kobiet i 29,1 proc. mężczyzn - wynika z sondażu Ipsos. Największą różnicę wśród głosów kobiet i mężczyzn uzyskał kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak.

69,4 proc. wyborców z wykształceniem podstawowym zagłosowało na ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudę. W grupie wyborców z wykształceniem wyższym i licencjackim najwięcej - 41,3 proc. głosów uzyskał kandydat KO Rafał Trzaskowski - wynika z sondażu.

Zgodnie z danymi Ipsos spośród wyborców z wykształceniem wyższym i licencjackim 41,3 proc. zagłosowało na Rafała Trzaskowskiego, 25,7 proc. - na Andrzeja Dudę, 17,2 proc. - na Szymona Hołownię, 8,1 proc. - na Krzysztofa Bosaka, 3,5 proc. na Roberta Biedronia, a 2,5 proc. - na Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Wśród osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym najwięcej - 65,5 proc. głosów - zebrał Andrzej Duda. Rafał Trzaskowski uzyskał w tej grupie wynik 17,2 proc. Na kolejnych miejscach uplasowali się: Szymon Hołownia - 8 proc., Krzysztof Bosak - 4,1 proc., Władysław Kosiniak-Kamysz - 2,6 proc. oraz Robert Biedroń - 1,5 proc.

Także wyborcy z wykształceniem podstawowym w większości poparli Andrzeja Dudę - 69,4 proc. Na kolejnych pozycjach znaleźli się: Rafał Trzaskowski - 12,5 proc., Szymon Hołownia - 6,3 proc., Krzysztof Bosak - 5,9 proc., Robert Biedroń - 2,7 proc. oraz Władysław Kosiniak-Kamysz - 1,6 proc.

Elektorat popieranego przez PiS prezydenta przeważał także w grupie osób posiadających wykształcenie średnie i pomaturalne - 41,5 proc. Rafał Trzaskowski otrzymał w tej grupie 29,2 proc. głosów, Szymon Hołownia - 13,4 proc., Krzysztof Bosak - 8,5 proc., Robert Biedroń - 3,2 proc., a Władysław Kosiniak-Kamysz - 2,7 proc.

Ipsos przeprowadził badanie exit poll przed 500 losowo wybranymi lokalami wyborczymi. Ankieterzy prosili osoby, które oddały głos, o wypełnienie krótkiej ankiety.

Bezrobotni i emeryci głosują na Dudę, właściciele firm i studenci na Trzaskowskiego

Według badania Ipsos wśród rolników zdecydowanie wygrał Andrzej Duda - zagłosowało na niego 70,9 proc. wyborców z tej grupy. Rafała Trzaskowskiego poparło 9,5 proc. rolników, a Szymona Hołownię i Władysława Kosiniaka-Kamysza - po 6,3 proc. Wśród robotników Duda zdobył 53,9 proc. poparcia, Trzaskowski - 19,5 proc., Hołownia - 11,8 proc., a Bosak - 8,6 proc.

W grupie emerytów i rencistów Duda - według sondażu - zdobył 60,4 proc. poparcia, a Trzaskowski - 29,8 proc.

Większość osób bezrobotnych - 53,4 proc. - oddała swój głos na obecnego prezydenta, a 17,9 proc. na Trzaskowskiego. Na Hołownię zagłosowało 13,2 proc. bezrobotnych, a 8 proc. na Krzysztofa Bosaka.

Również pracownicy administracji lub usług częściej głosowali na obecnego prezydenta, choć tu różnica w stosunku do kandydata KO była mniejsza. Na Dudę zagłosowało 34,4 proc. wyborców z tej grupy, na Trzaskowskiego - 32,7 proc., a na Hołownię - 17,7 proc.

Trzaskowski najwyższe poparcie uzyskał wśród właścicieli i współwłaścicieli firm - zagłosowało na niego 43,3 proc. wyborców z tej grupy. Na Dudę głos oddało 25,1 proc. właścicieli firm, a na Hołownię - 15,8 proc.

Również wśród dyrektorów, kierowników i specjalistów najwyższe poparcie - 42,9 proc. - miał kandydat KO. Wśród tych wyborców Duda zdobył 22,1 proc. głosów, Hołownia - 18,2 proc., a Bosak - 8,9 proc.

Wśród uczniów i studentów najwyższe poparcie uzyskali Trzaskowski - 26,4 proc., Hołownia - 23,1 i Bosak - 21,6. Na Dudę zagłosowało 14,7 proc. wyborców z tej grupy, a na Roberta Biedronia - 10 proc.

Trzaskowski wygrał z Dudą wśród najmłodszych wyborców

Wyborcy w wieku 18-29 lat najchętniej głosowali na Rafała Trzaskowskiego - poparło go 23,8 proc. przedstawicieli tej grupy. Drugi wynik wśród najmłodszych wyborców uzyskał kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak, na którego zagłosowało 23 proc. osób. Trzecim wyborem był Szymon Hołownia (22,3 proc.). Na obecnie urzędującego prezydenta głos oddało 19,3 proc. młodych ludzi.

Osoby w wieku 30-39 lat najczęściej głosowały na Andrzeja Dudę. Poparło go 33,5 proc. przedstawicieli tej grupy wiekowej. 30,2 proc. - głosowało na Trzaskowskiego. Z kolei 19,9 proc. trzydziestolatków zdecydowało się oddać swój głos na Hołownię.

W grupie 40-49 lat na Andrzeja Dudę głos oddało 37,9 proc. wyborców, na Rafała Trzaskowskiego - 34,9 proc., na Hołownię - 14,9 proc.

Wśród osób w wieku 50-59 lat również zwyciężył Duda, zdobywając 51,6 proc. głosów. Trzaskowski otrzymał 30,9 proc.

W najstarszej grupie wiekowej, 60 i więcej lat, na Dudę zagłosowało 58,7 proc. wyborców, a na Trzaskowskiego 31,3 procent.

Duda: Wygrywam I turę w sposób absolutnie zdecydowany

Trzaskowski: Z takimi wynikami można iść się bić o Polskę

Hołownia: To jest wynik moich marzeń

Bosak: Konfederacja stała się trzecią siłą polityczną

Biedroń: Czasami się wygrywa, czasem się przegrywa

Kosiniak-Kamysz: Ten finał nie daje mi satysfakcji

PAP

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (320)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Pisowskie trole dostały rozwolnienia. Jak to jest, że z tego co zauważyłem pod tekstami stricte biznesowymi wypowiadają się normalni ludzie, zwykle o poglądach wolnorynkowych, a tu taki wylew głupoty?
przemek_opinia
Nie dostrzegasz ilości inwestycji jakie Polska wdraża od 5 lat, więc Twoja wypowiedź obraża ludzi związanych z biznesem w tym kraju:
- LNG w Świnoujściu - teraz rozbudowywany,
- inwestycja w Możejki (blokując Rosjan na rynku krajowym i Europy Śr. - Wsch),
- Baltic Pipe,
- skutecznie blokują Nord Stream
Nie dostrzegasz ilości inwestycji jakie Polska wdraża od 5 lat, więc Twoja wypowiedź obraża ludzi związanych z biznesem w tym kraju:
- LNG w Świnoujściu - teraz rozbudowywany,
- inwestycja w Możejki (blokując Rosjan na rynku krajowym i Europy Śr. - Wsch),
- Baltic Pipe,
- skutecznie blokują Nord Stream 2 (w sojuszu z USA)
- i inne.
Czyli jak ktoś już na forum napisał: tak prowadzi się SKUTECZNĄ politykę zagraniczną, a nie poklepywanie po pleckach i noszenie marynarek brukselskim pijaczkom jak to było za PO.
jas2
Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o prezydenta Dudę to nie ma się do czego przyczepić.
grzegorzkubik
Najlepsze co dziś widziałem to poparcie Trzaskowskiego dla Konfederacji i ta jego narracja. W wielu domach wyborcy Konfy maja ubaw po pachy. Jednak nie ma żartów. Trzaskowski chciał likwidować ONR a Antifa z którą się zwąchał od dawna Konfederacje nazywa faszystami. Trzeba popierać Dudę bo jak się chce mieć poparcie Najlepsze co dziś widziałem to poparcie Trzaskowskiego dla Konfederacji i ta jego narracja. W wielu domach wyborcy Konfy maja ubaw po pachy. Jednak nie ma żartów. Trzaskowski chciał likwidować ONR a Antifa z którą się zwąchał od dawna Konfederacje nazywa faszystami. Trzeba popierać Dudę bo jak się chce mieć poparcie to potrzebujemy odpowiedniego środowiska. Antifa i Zieloni zza pleców Rafałka to naturalni wrogowie Konfederacji.
jes
W czerwcu 372 nowe etaty w spółkach SP dla zasłużonych dla pisu. Nagrody za kampanie Dudy, między innymi dla dawnych ludzi z PO, którzy teraz się ładnie sprzedali i popierali kampanię długopisa.
pakamera
Jak powiedział pewien klasyk "odsetek głupich profesorów jest równy odsetkowi głupich studentów" Tyle w temacie - jak się ma wykształcenie do mądrości.
looop
PAD wygra - i będzie to dobre dla Polski......
pstrzezek
Głębia twojego wywodu przytłacza
Dobrze jak się robi dobre rzeczy, bo wtedy będzie dobrze...
looop odpowiada pstrzezek
nie rozumiesz znaczenia słów które używasz, tak więc.....

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki