REKLAMA

Wtorkowa sesja w USA zakończyła się rekordem indeksu Dow Jones

2007-07-18 08:39
publikacja
2007-07-18 08:39
Wczorajsze notowania przyniosły nowy rekord najstarszego amerykańskiego indeksu Dow Jones. Choć w trakcie sesji pokonał on psychologiczną barierę 14 tys. punktów, to w dalszej części handlu ograniczył on swoje wzrosty.

Najwyższy od sześciu i pół lat poziom osiągnął też Nasdaq, co było skutkiem serii lepszych od oczekiwanych wyników finansowych. Z powodu ciągłej niepewności odnośnie rynku ryzykownych obligacji hipotecznych oraz słabemu zachowaniu się spółek z sektora energetycznego indeks S&P500 zakończył wczorajszą sesję na minimalnym minusie.

„Wyniki finansowe, które się do tej pory ukazały, jak na razie podtrzymywały wzrosty. Nie mieliśmy do czynienia też z jakimiś wielkimi niespodziankami” - powiedział Reutersowi Subodh Kumar, strateg inwestycyjny w Subodh Kumar & Associates.

Rzeczywiście wyniki kwartalne spółek pomagały rosnąć indeksom. Lepsze od oczekiwań rezultaty osiągnięte przez Novellus Systems przełożyły się na zwyżki akcji spółek produkujących półprzewodniki. Walory State Street, największego na świecie zarządcy finansowego, podrożały o 2,1% po ogłoszeniu przez spółkę dobrych wyników sprzedaży. Akcje wystawcy kart kredytowych, American Express wzrosły o 4,6% wskutek podwyższenia wyceny firmy przez bank Goldman Sachs.

Dow Jones zanotował wczoraj w trakcie sesji rekordowy poziom 14.021,95, kończąc notowania na poziomie 13.971,55, po wzroście o 0,15%. S&P500 stracił 0,01%, osiągając wartość 1.549,37. Z kolei Nasdaq wzrósł o 0,55%, dochodząc do poziomu 2.719,94, najwyższego od ponad sześciu lat.

Z powodu obaw o malejące marże rafineryjne straciły spółki z sektora paliwowego. Największa z nich, koncern Exxon Mobile, zniżkował o 0,7%. Pomimo dobrych wyników kwartalnych spadł kurs akcji Merill Lynch. Na konferencji prasowej prezes tego banku stwierdził, że rynek podporządkowanych obligacji hipotecznych jeszcze się nie ustabilizował. To wystarczyło, aby kurs Merill Lynch spadł o 1,4%.

W dalszym ciągu wpływ na rynek akcji w USA mają też doniesienia o nowych fuzjach i przejęciach. Największy wzrost na nowojorskiej giełdzie zanotował wczoraj Lyondell Chemical. Kurs spółki z sektora chemicznego skoczył o 17,3% po informacji, że szwajcarski konkurent z branży, firma Basell rozważa kupno Lyondell Chemical, płacąc gotówką.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki