Stało się. 3 marca 2009 roku po raz pierwszy w siedemnastoletniej historii polskiego rynku fundusz inwestycyjny zawiesił możliwość nabywania i umarzania jednostek uczestnictwa. Na dodatek dokonały tego od razu trzy fundusze, wszystkie zarządzane przez DWS Polska TFI: DWS Dłużnych Papierów Wartościowych, DWS Płynna Lokata i DWS Płynna Lokata Plus. Na koniec lutego fundusze te zarządzały w sumie blisko 365 mln zł.
Oficjalny komunikat towarzystwa głosi, że pojawiły się przesłanki, utrudniające dokonanie wiarygodnej wyceny jednego ze składników portfeli wymienionych funduszy. Najprawdopodobniej chodzi o komercyjne (wyemitowane przez przedsiębiorstwo) dłużne papiery wartościowe.
| Zobacz też: | |
| KNF sprawdzi, czy DWS Polska TFI nie naruszył prawa | |
Z technicznego punktu widzenia, prawo dopuszcza przeprowadzenie takich operacji, z myślą o bezpieczeństwie środków zgromadzonych w funduszu przez jego uczestników. Chodzi o zapewnienie prawidłowej dla wszystkich inwestorów wyceny aktywów. Nie ma jednak żadnej wątpliwości, że zablokowanie dostępu do własnych pieniędzy daje poczucie dyskomfortu, a w pierwszej chwili może wręcz wywołać reakcje paniczne. W przypadku, z którym mamy do czynienia, inwestorzy muszą oczywiście liczyć się z utratą części środków. Ponieważ jednak – jak podaje DWS Polska TFI – problem z wyceną dotyczy tylko jednego z kilkudziesięciu składników portfeli funduszy, to zakładając nawet, że jego wartość spadnie do zera, potencjalne straty mogą sięgnąć najwyżej kilku procent.
| Zobacz też: | |
| DWS Polska TFI zawiesiło wpłaty i wypłaty w swoich trzech funduszach | |
Zaistniałą sytuację uważam za ekstremalną i nie spodziewam się, żebyśmy w najbliższej przyszłości często mieli z podobnymi do czynienia.
Bernard Waszczyk, analityk Open Finance
/ Open Finance






























































