REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wojna celna Unii z USA. KE grozi kolejnymi cłami w razie braku porozumienia

2025-03-14 15:12, akt.2025-03-14 20:10
publikacja
2025-03-14 15:12
aktualizacja
2025-03-14 20:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Wiceszef Komisji Europejskiej Marosz Szefczovicz będzie w piątek rozmawiał z przedstawicielami administracji USA na temat handlu, w tym gróźb Waszyngtonu dotyczących nałożenia ceł na wina i inne alkohole z państw unijnych.

Wojna celna Unii z USA. KE grozi kolejnymi cłami w razie braku porozumienia
Wojna celna Unii z USA. KE grozi kolejnymi cłami w razie braku porozumienia
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Szefczovicz będzie rozmawiał przez telefon w godzinach popołudniowych m.in. z amerykańskim ministrem handlu Howardem Lutnickiem oraz przedstawicielem USA ds. handlu Jamiesonem Greerem.

Prezydent Donald Trump zagroził w czwartek nałożeniem 200-procentowych ceł na wina i inne alkohole z państw unijnych, jeśli UE nie wycofa ogłoszonych dzień wcześniej ceł na amerykańską whiskey. Te taryfy są z kolei odpowiedzią na 25-procentowe amerykańskie cła na stal i aluminium, sprowadzane m.in. z UE.

Rzecznik prasowy Olof Gill w imieniu KE wyraził w piątek w Brukseli żal z tego powodu i przyznał, że rozmowy Szefczovicza z przedstawicielami władz USA będą dotyczyć tych gróźb.

"Nie wierzymy, że to komukolwiek pomoże i jasno powiedzieliśmy, że chcemy, aby Stany Zjednoczone natychmiast odwołały już nałożone cła i powstrzymały się od nakładania kolejnych, ponieważ nie przynoszą one korzyści ani im, ani nam, ani konsumentom, ani firmom, ani nikomu” – powiedział.

Wakacje na giełdzie

"Jeśli Stany Zjednoczone będą nalegały na kontynuowanie tego szkodliwego i kontrproduktywnego, a naszym zdaniem głęboko niesprawiedliwego kursu działania, UE odpowie, aby chronić swoich konsumentów, przemysł i równe szanse. (...) Wierzymy, że najlepszym sposobem jest całkowite usunięcie tych taryf i powrót do budowania relacji handlowych UE-USA, zamiast ich niszczenia – powiedział rzecznik.

KE była także pytana, czy rozważa pomysł nałożenia ceł na usługi, czy to cyfrowe, czy finansowe, importowane ze Stanów Zjednoczonych.

"Nie będziemy wdawać się w spekulacje na temat tego, co możemy lub nie możemy zrobić w przyszłości" – odparł Gill.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ ap/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
itso_egg
jak mi wyjaśnisz jak to sie przełoży na hmm "wyduszenie" no już nawet mniejsza czy w tą czy we tę nie wiem w nagrodę zostaniesz moim mistrzem :D
itso_egg odpowiada itso_egg
juz nawet przez tą cenzure nie można ośmieszyć głupoty do czego to zmierza a juz wiem
tomitomi odpowiada itso_egg
no to jest właśnie TO !!
takim działaniom sponsoruje lew act wo !
...i tego trzeba się pozbyć radykalnie , bo będąc wolny człowiekiem - będziesz niewolnikiem !
swobodna wypowiedź jest dopuszczona w unii ?? do głosu ??????
.....
itso_egg
osobiście mi to lata dałbym i 300% albo i 1000%
itso_egg
eksport to marnotrawstwo potencjału gospodarki ściślej nadprodukcja
derper odpowiada itso_egg
Z kategorii "mądrości internetu". Genialne. Długo nad tym myślałeś?
itso_egg odpowiada derper
doprecyzowałbym twoje pytanie do jak długo to mi zajęło odpowiedz bardzo długo w skali mojego życia właściwie aż strach przed obciachem się publicznie przyznać :) no ale ten no nadrabiam

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki