REKLAMA

"Wmawia się, że zarabiamy tak dużo, że nasze protesty to histeria". Pielęgniarki i położne wyszły na ulice

Weronika Szkwarek2021-05-12 07:00, akt.2021-05-12 11:16redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-05-12 07:00
aktualizacja
2021-05-12 11:16
"Wmawia się, że zarabiamy tak dużo, że nasze protesty to histeria". Pielęgniarki i położne wyszły na ulice
"Wmawia się, że zarabiamy tak dużo, że nasze protesty to histeria". Pielęgniarki i położne wyszły na ulice
fot. Krzysztof Zuczkowski / / FORUM

Pielęgniarki mówią w dniu protestu, że personelu medycznego nie produkują fabryki, dodatki covidowe to fikcja, a nowe rozporządzenie w sprawie wynagrodzeń w ich grupie zawodowej dzieli środowisko.

O godz. 11 w środę przed Sejmem rozpoczął się protest z okazji Międzynarodowych Świąt Zawodowych Pielęgniarek i Położnych. W ramach manifestacji zapowiedziano 18 legalnych zgromadzeń na trasie: Sejm RP – ul. Matejki – Plac na Rozdrożu – Aleje Ujazdowskie – Belweder. Na godz. 13 na Placu na Rozdrożu planowane jest podsumowanie protestu i symboliczna zmiana nazwy Placu.

Protestujący mają ze sobą transparenty: "Posłowie, senatorowie, pomóżcie zmienić złą ustawę Niedzielskiego! Uratujcie nasze zawody", "Średnia wieku pielęgniarek i położnych kiedyś 35 lat, teraz 53 lat, wkrótce 60 lat. Dość!", "Godna praca po wartościowaniu pracy, a nie po uważaniu".

- Średnia wieku w naszym zawodzie to 53 lata. Mamy jeden z najgorszych wskaźników, jeśli chodzi o zabezpieczenie mieszkańców w opiekę pielęgniarską i położniczą. To jest 5,33 osoby na 1000 mieszkańców (…). Stale maleje liczba pielęgniarek w systemie ochrony zdrowia, w tej chwili mamy średnio 53 lata, w roku 2030 średnia wieku pielęgniarki ma wynosić 60 lat. W kolejnych latach w Polsce odchodzić będzie około 10 500 osób w związku z uzyskaniem praw emerytalnych, a absolwentów chodzących do systemu mamy 5300 rocznie i jeszcze nie wszyscy do systemu wchodzą, więc sytuacja tych, którzy pracują, będzie stale się pogarszała. To są wieloletnie zaniedbania, a rząd nie realizuje podpisanej polityki na rzecz pielęgniarstwa i położnictwa. Dlatego też 12 maja organizujemy w Warszawie protest i w 18 punktach, rozpoczynamy od ul. Wiejskiej – mówi przewodnicząca OZZ Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok.

KOMUNIKAT PO SPOTKANIU Z MINISTREM ZDROWIA: W poniedziałek 10 maja 2021 roku, na zaproszenie Ministra Zdrowia, odbyło...

Posted by Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych on Monday, May 10, 2021

„Nawołujemy posłów do refleksji”

Krystyna Ptok z OZZ Pielęgniarek i Położnych w informacji na temat protestu mówi, że gwoździem do trumny dla środowiska pielęgniarek i położnych była ustawa określająca najniższe wynagrodzenia w ich zawodzie. Protest rozpoczyna się właśnie na ul. Wiejskiej, aby „skłonić posłów do refleksji”, jak mówi.

– Jako Forum Związków Zawodowych nadal negatywnie oceniamy dotychczasowe prace Trójstronnego Zespołu i mamy do tej nowelizacji negatywny stosunek. Proponowany jest niewłaściwy podział grup pracowników i nie jest znana nam jego metodologia. Twórcy projektu ustawy doszli do takiego podziału, nie wskazując, skąd się wzięły dane współczynniki. Jeżeli mówimy o najniższych wynagrodzeniach, to uwzględniono tam jedynie czynnik wykształcenia. Grupa zawodowa pielęgniarek i położnych jest dyskryminowana – pielęgniarki, które mają licencjat są pozostawione w grupie pracowników z wykształceniem średnim. To jest dyskryminujące – mówi przewodnicząca związku na stronie internetowej organizacji.

– Jeżeli w ustawie zrównuje się wartość wynagrodzenia osób, które wykonują zawód medyczny z tymi, które nie mają takich kwalifikacji – to jest tak, jakbyśmy pomijali ich odpowiedzialność. To czynnik, który powinien być uwzględniony przy wycenie nawet tego najniższego wynagrodzenia. Proponowane przez ministerstwo zapisy nowelizacji ustawy cementują błędy metodologiczne i tym samym dyskryminują pracowników medycznych pod względem wynagrodzeń. Na tę nowelizację czekaliśmy kilka lat, a jednym z jej głównych celów ma być zapewnienie kadr medycznych. Niestety, może okazać się, że oczekiwana przez środowisko zmiana ponownie okaże się bublem prawnym. Zadałam pytanie pracodawcom: czy będą mieli środki na uwzględnienie doświadczenia zawodowego, uciążliwości pracy, wysiłku psychofizycznego, środowiska i warunków pracy oraz złożoności pracy? – bo w przeciwnym razie złamią zapisy Kodeksu pracy – uzupełnia.

Wynagrodzenie pielęgniarek i położnych

Według nowej siatki płac zaproponowanej przez Ministerstwo Zdrowia najniższe wynagrodzenie pielęgniarek ma wynosić 3 772 zł brutto w przypadku osób nieposiadających tytułu specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia.

Minimalne wynagrodzenie zasadnicze i projekcja wysokości wynagrodzeń łącznych od 1 lipca 2021 roku w zawodzie pielęgniarki i położnej

Grupa zawodowa według kwalifikacji wymaganych na stanowisku

Proponowany współczynnik pracy od lipca 2021 roku

Najniższe wynagrodzenie zasadnicze na 1 lipca 2021 roku wg proponowanych współczynników

Wysokość łącznych wynagrodzeń (zasadnicze+dodatki liczone jako pochodne od wynagrodzenia zasadniczego + dyżury – gdzie dotyczy) przy zachowaniu obecnej proporcji pomiędzy wynagrodzeniem zasadniczym a wynagrodzeniem łącznym

Pielęgniarka z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa lub położna z tytułem zawodowym magister położnictwa z tytułem specjalisty w dziedzinie

1,06

5 478 zł

8 347 zł

Pielęgniarka albo położna, która uzyskała tytuł specjalisty albo pielęgniarka i położna z tytułem magister pielęgniarstwa lub magistrem położnictwa

0,81

4 186 zł

6 292 zł

Pielęgniarka albo położna inna niż wspomniane, która nie posiada tytułu specjalisty

0,73

3772 zł

5509 zł

Fizjoterapeuta lub inny pracowników wykonujący zawód medyczny lub pracownik działalności podstawowej, wymagający średniego wykształcenia

0,73

3772

6698 zł

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

W przypadku pielęgniarek i położnych z tytułem magistra położnictwa lub pielęgniarstwa i tytułem specjalisty w dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia współczynnik wzrośnie w lipcu 2021 roku z 1,05 do 1,06. Następnie określono, że od lipca 2023 wzrośnie o 1,07, a w 2024 roku – 1,12. Współczynniki są powiązane z kwotą bazową, która będzie zmieniać się co roku. W tym momencie proponowane są następujące kwoty: w 2021 r. – 5 478, w 2022 r. – 6 675 zł, w 2023 r. – 5859 zł i w 2024 r. – 6419 zł – dotyczy to wyłącznie pierwszej grupy – pielęgniarek i położnych z tytułem magistra w swojej dziedzinie i tytułem specjalisty.

W przypadku pozostałych grup współczynniki oraz kwoty bazowe są niższe. Pielęgniarki zwracają również uwagę na bieżące problemy – dodatki covidowe. Okazuje się, że w wielu miejscach nie są wypłacane lub wymagane jest od pracowników udowadnianie kontaktu z zakażonym.

„Dodatki covidowe to dodatki widmo. Wmawia się społeczeństwu, że zarabiamy tak dużo, że nasze protesty to histeria. Dyrektorzy przerzucają wciąż papiery. Próbują utrudniać uzyskanie dodatków. Może kontakt był incydentalny, może się pani nie należy. Ładnie to tak wyłudzać pieniądze? Każą nam pisać oświadczenia, kiedy i z jakim pacjentem pracowaliśmy. To wszystko jest bezprawne”, czytamy w poście na stronie na Facebooku OZZ Pielęgniarek i Położnych.

Obecnie w Polsce, jak podaje przewodnicząca związku, mamy jeden z najgorszych wskaźników pod względem opieki pielęgniarskiej oraz położniczej, która wynosi 5,3 osoby na 1 tys. mieszkańców.

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Advertisement

Komentarze (29)

dodaj komentarz
and00
Fajna majówka :)
A tak na poważnie to pielęgniarki powinny zarabiać godnie, na pewno więcej niż nauczyciele, w końcu to nie jest łatwa ani prosta praca, do tego odpowiedzialna
Jeżeli mają albo mają mieć 6-8tyś zł/mc to wg mnie ok
3456
ciepło to wyszły na ulice a co mają robić ,przychodnie POZ pozamykane na 4 spusty , a dodzwonić się , czasami się uda ale co z tego ,termin ciągle zajęty , ,ludzie sami się leczą , czym popadnie , czytają po internecie jakie leki bez recepty zastosować , kovidzie trwaj , prywatnie można przecież można umówić wizytę ciepło to wyszły na ulice a co mają robić ,przychodnie POZ pozamykane na 4 spusty , a dodzwonić się , czasami się uda ale co z tego ,termin ciągle zajęty , ,ludzie sami się leczą , czym popadnie , czytają po internecie jakie leki bez recepty zastosować , kovidzie trwaj , prywatnie można przecież można umówić wizytę tam kovida nie ma / KOVID PRYWATNIE NIE ISTNIEJE/ istnieje tylko w przychodniach POZ. najbardziej zaawansowany kovid .
monuz
to picie kawy zagryzanie ciastek i plotkowanie o lekarzach oraz obmawianie pacjentów będzie wyżej wyceniane?
demeryt_69
Ciekawe gdzie jest siostra Ratched?
kjx
Z czego one się tak cieszą na tym zdjęciu w artykule? Może z tych małych zarobków?
demeryt_69
Że są zdrowe - chiński wirus szaleje :)
demeryt_69
Jak ktoś uważa, że zbyt mało zarabia, to powinien zmienić miejsce zatrudnienia albo wziąć pożyczkę - zasłyszane :)
krrzysiek2
zmienić pracę na taką jak ty wykonujesz? smrodzenie i trolowanie na forach?
nie wstyd Ci? nie masz ambicji na coś ambitniejszego? do pięt nie dorastasz pielęgniarkom
anannke
Dawaj stary na pielęgniarza, przecież takie kokosy zarabiają.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki