Artem Waulin, właściciel serwisu Kickass Torrents został zatrzymany dziś na terenie Polski za łamanie praw autorskich. Wszystko wskazuje na to, że amerykańscy śledczy do namierzenia Ukraińca użyli danych przekazanych przez Facebooka i Apple’a.
Jak donosi serwis Wired, Kickass Torrents wyświetlało na swojej stronie reklamę, za którą zapłacili amerykańscy agenci. Uzyskane w ten sposób dane śledczy połączyli z informacjami przekazanymi przez Apple. Okazało się bowiem, że adres IP urządzenia, z którego Waulin dokonywał transakcji na iTunes, zgadza się z tym używanym do logowania się na oficjalny profil Kickass Torrents na Facebooku.
- Dane przekazane przez Apple potwierdzają, że konto założone na adres e-mail tirm@me.com dokonał transakcji z adresu IP 109.86.226.203 w okolicach 31 lipca 2015. Z tego samego adresu IP w tym samym dniu zalogowano się na profilu KAT na Facebooku – czytamy w dokumentach Amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości.
Twórcę Kickass Torrents zatrzymano dziś na lotnisku Okęcie w Warszawie. Amerykański Departament Sprawiedliwości spodziewa się teraz jak najszybszej ekstradycji Waulina.
Kickass Torrents była najpopularniejszą stroną udostępniającą do pobrania pliki z muzyką, filmami czy serialami, wyprzedzając nawet The Pirate Bay. Szacuje się, że miesięcznie zaglądało na nią nawet 50 milionów użytkowników. Czyniło to ją 69. najczęściej odwiedzaną stroną w internecie. Obecnie Kickass Torrents jest już jednak niedostępne.
aś






























































