REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Władze mediów publicznych nie będą pochodzić z polityki. Założenia ustawy medialnej

2024-08-28 06:18
publikacja
2024-08-28 06:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Władze mediów publicznych będą wyłaniane w transparentnych konkursach i nie będą pochodzić z polityki - powiedział o założeniach ustawy medialnej przewodniczący sejmowej podkomisji ds. mediów publicznych poseł Maciej Wróbel. Dodał, że kształt nowej ustawy będzie gotowy pod koniec roku.

Władze mediów publicznych nie będą pochodzić z polityki. Założenia ustawy medialnej
Władze mediów publicznych nie będą pochodzić z polityki. Założenia ustawy medialnej
fot. OleksSH / / Shutterstock

"Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłosiło konsultacje założeń implementacji Europejskiego Aktu o Wolności Mediów do polskiego prawodawstwa. Do 23 września każda strona i każdy, kto ma na to ochotę, może zgłosić swoje uwagi ministerstwu. Myślę, że pod koniec roku poznamy ostateczny kształt proponowanej implementacji, czyli de facto nowej ustawy" - podkreślił przewodniczący sejmowej podkomisji ds. mediów publicznych poseł Maciej Wróbel.

Jak dodał, dalszy los ustawy po przejściu przez Sejm i Senat będzie zależał od prezydenta. "Wszystko zależy od tego, czy pan prezydent będzie zainteresowany, by nowy układ medialny zaczął obowiązywać jak najszybciej, czy odda pole nowemu prezydentowi, który także będzie brał udział w realizacji założeń" - mówił.

Przypomniał, że według nowej ustawy zagwarantowana będzie większa niezależność KRRiT i przywrócenie jej 9-osobowego składu tj. 4 członków powoływanych przez Sejm, 2 – przez Senat i 3 – przez Prezydenta.

Media publiczne, według projektu, będą finansowane w wysokości 0,09 proc. produktu krajowego brutto. "Wraz ze wzrostem PKB będzie wzrastać finansowanie mediów publicznych. Np. w tym roku byłoby to 3,5 mld zł. To jest kwota, która pozwoli mediom publicznym na funkcjonowanie na dość dobrym poziomie, jeśli do tego dołożymy sprzedaż czasu antenowego, to finansowanie powinno być akceptowalne" - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

Zauważył, że w momencie, kiedy mowa jest o finansowaniu mediów publicznych i precyzyjnym torcie finansowym, to odzywają się media lokalne, które od wielu lat postulują, by część finansowania trafiała także do nich. "Jako szef podkomisji mediów prowadzę konsultacje z przedstawicielem mediów lokalnych i mamy przygotowanych 70 proc. założeń do ewentualnego Funduszu Mediów Lokalnych. Będę przekonywał większość parlamentarną i ministerstwo kultury, że warto taki fundusz utworzyć"- podkreślił.

Pytany o stan finansów mediów publicznych odpowiedział, że "są dotowane kroplówką z budżetu państwa w różnych transzach". "Sytuacja w tej chwili jest taka, że trwa redukcja zatrudnienia w TVP. Redukcja dotyczy nie tylko centrali, ale i oddziałów terenowych TVP. Sięgnie pewnie 20-30 proc. wszystkich, którzy pracują w TVP. Telewizja musi zaciskać pasa, żeby móc funkcjonować, bo to, do czego przyzwyczajono także pracowników mediów publicznych, takie rozpasanie, pisowskie Bizancjum się skończyło i teraz każdy grosz trzeba oglądać dwa razy" - ocenił poseł Maciej Wróbel.

Poseł Wróbel był dopytywany, czy wprowadzanie oszczędności np. w telewizji publicznej nie odbywa się kosztem dziennikarzy zatrudnianych na umowach cywilnoprawnych. "Trwa reorganizacja całej spółki i właśnie chodzi o to, żeby po ograniczeniu całościowego zatrudnienia - nie tylko pracowniczego, ale także współpracowniczego - pozostali tylko ci, którzy otrzymają umowę o pracę, czyli de facto zlikwidowane zostaną tzw. śmieciówki" - powiedział Wróbel.

Pytany, w jakie sposób nowa ustawa medialna zapewni odpolitycznienie mediów publicznych, odparł, że władze mediów publicznych będą wyłaniane w transparentnych konkursach. "Konkurs np. na prezesa telewizji będzie transmitowany na żywo, będzie można oglądać takie przesłuchanie, władze mediów publicznych nie będą mogły pochodzić z polityki, tzn. byli posłowie, politycy nie będą mogli pełnić takich funkcji, nawet w radach programowych. Rady zostaną też ograniczone, ale staną się ciałami faktycznie złożonymi z ludzi mediów, z ludzi, którzy faktycznie znają się na telewizji czy radiu. To samo będzie dotyczyć członków KRRiT" - zapewnił poseł Wróbel.

Przypomniał, że to Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ponownie ma się zająć powoływaniem władz mediów publicznych, a w samej Radzie ma być "duża rotacja", tzn. jej skład ma się wymieniać co 2-3 lata.

Poseł był też pytany, jak długo media publiczne będą w stanie likwidacji; czy będą w nim aż do uchwalenia nowej ustawy medialnej, czy może krócej. "Tego nie wiem, na pewno jest proces, który trwa. Dzisiaj władze mediów publicznych muszą szukać oszczędności, ponieważ muszą z jednej strony realizować misję, a z drugiej jednak robić to w dość trudnych warunkach finansowych, bo dzisiaj media publicznie nie mają pieniędzy w takiej wysokości, jakiej by oczekiwały. Więc myślę, że to jest czas (stanu likwidacji), który będzie trwał raczej do nowej ustawy medialnej, do czasu wyłonienia władz mediów publicznych według nowych zasad" - powiedział Wróbel.

Dopytywany, czy nie warto skrócić tego okresu, w którym media publiczne są w stanie likwidacji, odpowiedział, że "mówimy tak naprawdę o około pół roku". "Myślę, że to jest dobry czas, by przygotować dobre założenia ustawy medialnej i nie wkładać w szprychy żadnego kija, by hamować działania władz, likwidatorów mediów publicznych. Oni mają swój plan i do końca roku go zrealizują" - powiedział poseł Wróbel.

Autorzy: Agnieszka Libudzka, Karol Kostrzewa

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
lebski_gosc
Ale będą nadane przez polityków buhahahahah
stain
No dobre, "transparentność" ma być zapewniona poprzez transmisje przesłuchań. Zatem Kowalski, który wybiera posła na podstawie wzrostu albo koloru krawata będzie mógł ocenić kompetencje kandydatów na prezesa TV
samsza
Zlikwidować to nierentowne zacofanie.
Misje do promowania, w dobie zalewem kontentu, tego nikt nie ogląda.
A innego uzasadnienia niż "misja" dla publicznych nie ma.
marszalek2020
Dziś sędziowie są z polityki, a oni chcą media bez polityki :DDD

To chyba łykną tylko dzieci na Campus Polska :DDD
polityka_to_nie_ekonomia
"Przypomniał, że według nowej ustawy zagwarantowana będzie większa niezależność KRRiT i przywrócenie jej 9-osobowego składu tj. 4 członków powoływanych przez Sejm, 2 – przez Senat i 3 – przez Prezydenta." no to wcale nie z politycznego nadania. Znów będziemy mieć takie kwiatki jak Lichocka w RMN.
Kolejna sprawa to
"Przypomniał, że według nowej ustawy zagwarantowana będzie większa niezależność KRRiT i przywrócenie jej 9-osobowego składu tj. 4 członków powoływanych przez Sejm, 2 – przez Senat i 3 – przez Prezydenta." no to wcale nie z politycznego nadania. Znów będziemy mieć takie kwiatki jak Lichocka w RMN.
Kolejna sprawa to finansowanie z budżetu państwa. Miało tego nie być, wychodzi na to że jednak będzie. Prędzej czy później skończy sie jak za PiSu czyli finansowanie znajomków, wydawanie kasy na lewo i prawo oraz powrót do propagandy (choć tu akurat poprzednicy wywindowali poprzeczkę niezwykle wysoko; inne propagandowe telewizje i radia nie mogły się z TVP mierzyć w tej kwestii choć też starają się jak mogą; dziś mamy tego próbkę w TV Republika). Koniec końców miały być zmiany, a mi to wygląda na usankcjonowanie tego co jest.
salad77
Media publiczne należy sprywatyzować, oddać w dzierżawę chętnym, zostawić jedynie rządową tvp1. Dlaczego mamy płacić za wesołe programy Basi Kurdej-Szatan, za koło fortuny, familiadę, tvp kobieta, kultura, abc i tysiące stanowisk dla swojaków, WSZYSTKICH WON !!!
dreustachy
Zrobili drugi tvn, a teraz chcą to zabetonować.
mesten
No cóz jak chcesz dalej słuchć bzdur to pozostało tylko Radio M.
polityka_to_nie_ekonomia odpowiada mesten
Są jeszcze spadochroniarze z TVP w takiej jednej telewizji kreującej się od niedawna na jedyną rzetelną oraz kilka gazetek, z których aż zionie nienawiścią. Jak to mówią - jest popyt to i jest podaż. Szkoda tylko ludzi co to czytają/oglądają i żyją ze zmanipulowanym do szczętu obrazem rzeczywistości (ostatnio słyszałem, że trybunał Są jeszcze spadochroniarze z TVP w takiej jednej telewizji kreującej się od niedawna na jedyną rzetelną oraz kilka gazetek, z których aż zionie nienawiścią. Jak to mówią - jest popyt to i jest podaż. Szkoda tylko ludzi co to czytają/oglądają i żyją ze zmanipulowanym do szczętu obrazem rzeczywistości (ostatnio słyszałem, że trybunał dla prezesa NBP, bo nie chce się zgodzić na wprowadzenie euro, a nie za brak działań w temacie inflacji podczas pandemii i podejmowanie działań innego typu).

Powiązane: Zmiany w mediach publicznych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki