Wittchen chce w tym roku kontynuować optymalizację kosztów i dywersyfikować miks produktowy, zwiększając udział m.in. odzieży - poinformował wiceprezes Marcin Szyguła. Decyzja o ewentualnym skupie może zostać podjęta najwcześniej po wynikach I kwartału.


"Będziemy stawiać na rozwój e-commerce, jego optymalizację w zakresie efektywności kosztowej - przede wszystkim chodzi o kwestie marketingu, a dalsza część optymalizacji będzie dotyczyła salonów stacjonarnych. (...) Będziemy przeprowadzać zrównoważone relokacje, zamknięcia. Ewolucja obejmie też miks produktowy - chcemy zwiększyć udział odzieży, akcesoriów, żeby zrównoważyć udział do walizek" - powiedział wiceprezes Marcin Szyguła podczas środowej wideokonferencji.
Jak zauważył, wydarzenia geopolityczne, związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie wpływają negatywnie na popyt w kategorii walizek i akcesoriów podróżnych.
"Borykamy się z niestabilnym popytem konsumenckim. (...) Rynek, począwszy od pierwszego kwartału, jest dosyć wymagający, a klienta trzeba przekonać do decyzji zakupowej" - powiedział Szyguła.
"Nie chcemy być uzależnieni od takich zdarzeń, dlatego planujemy pewnego rodzaju dywersyfikację i koncentrację na produktach, które są bardziej wysokomarżowe" - dodał.

Wiceprezes poinformował też, że konflikt na Bliskim Wschodzie niesie ryzyko zwiększenia cen u producentów.
"Pewna presja na zwiększenie cen jest sygnalizowana" - powiedział.
Jak dodał, spółka chce kontynuować zmniejszenie zapasów.
"Pozbywaliśmy się starego stocku, który z roku na rok miałby coraz niższą wartość. Taki też jest nasz plan na przyszłość, żeby pozbywać się starego zapasu i kupować większe ilości nowych kolekcji, w celu zwiększania przychodów, zmniejszania kosztów logistyki, zwiększania rotacji towaru na magazynie oraz uwalniania gotówki" - powiedział Szyguła.
W tym roku spółka chce rozpocząć budowę centrum dystrybucyjnego w Palmirach koło Warszawy.
"Mamy już udzielony kredyt na ten cel i chcemy zakończyć budowę w 2027 roku, co pozwoli nam obniżyć koszty logistyki" - powiedział.
W 2026 roku Wittchen planuje wydać na tę inwestycję około 14 mln zł, a całkowity koszt szacowany jest na 32-33 mln zł netto.
W styczniu tego roku akcjonariusze Wittchen zdecydowali o upoważnieniu zarządu do nabycia nie więcej niż 3.687.219 akcji własnych po cenie nie wyższej niż 22 zł za akcję.
Wiceprezes pytany w środę, kiedy spółka może się zdecydować na przeprowadzenie skupu, odpowiedział: "Mamy na to rok, natomiast na pewno nie będzie to wcześniej niż przed publikacją wyników za pierwszy kwartał". Dodał, że żadne decyzje nie zapadły, ale spółka ma zapewnione finansowanie na ten cel. Podtrzymał, że podmioty kontrolowane przez rodzinę Wittchen nie będą sprzedawać akcji w ramach ewentualnego skupu.
Grupa Wittchen zanotowała w 2025 roku spadek EBITDA o ok. 3 proc. rdr do 80 mln zł, a przychody wzrosły o 5 proc. rdr do 476,7 mln zł. Zysk netto grupy w 2025 roku wyniósł 35,3 mln zł, co oznacza wzrost o 3 proc. rdr.
W samym czwartym kwartale 2025 roku przychody grupy Wittchen wzrosły do 151,1 mln zł (+14 proc. rdr), wynik EBITDA sięgnął 29,4 mln zł (+18 proc. rdr), a zysk netto 16,7 mln zł (+89 proc. rdr). (PAP Biznes)
pel/ osz/





























































