REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielkich podwyżek dla nauczycieli nie będzie? "Finansowo jest gorzej niż się wydaje"

2024-03-02 15:04
publikacja
2024-03-02 15:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Minister edukacji Barbara Nowacka nie zamierza składać nauczycielom wielkich deklaracji finansowych, ponieważ – jak podkreśliła – finansowo jest znacznie gorzej niż się wydaje. Zdaniem szefowej resortu reforma możliwa będzie najwcześniej w 2026 r.

Wielkich podwyżek dla nauczycieli nie będzie? "Finansowo jest gorzej niż się wydaje"
Wielkich podwyżek dla nauczycieli nie będzie? "Finansowo jest gorzej niż się wydaje"
/ FORUM

W sobotę minister edukacji wzięła udział w XX Ogólnopolskiej Konferencji Kadry Kierowniczej Oświaty w Krakowie.

"Nie będę wielkich deklaracji finansowych składać, bo sami państwo wiecie, w jakim stanie zastaliśmy Polskę i powiem wam szczerze – dobrze, że wam się wydaje, tak jak się wam wydaje, bo jest znacznie gorzej. Miliard 200 (milionów zł-PAP) wydane na laptopy bez strategii, bez wykorzystania w szkole. Drukarki 3D w każdej szkole, chociaż nie w każdej są używane. Za to gigantyczne koszty (…), nieprawidłowości" – oceniła szefowa MEN.

Podkreśliła, że jej celem jest polepszenie sytuacji. Szczególnie ważne, jej zdaniem, jest polepszenie relacji pomiędzy nauczycielami a ministerstwem.

Jak zapowiedziała, dołoży wszelkich starań, aby zmiany programowe były konsultowane z nauczycielami praktykami, a nie tylko z ekspertami. W takich konsultacjach pomóc ma m.in. Instytut Badań Edukacyjnych.

Wakacje na giełdzie

Opinie nauczycieli posłużą do przygotowania i przeprowadzenia reformy edukacji. Nowacka zaznaczyła, że taka reforma przewidziana jest najwcześniej na 2026 r.

"Bo bez was się szkoła nie zmieni. Ale jak będą złe zmiany, to wy ich też nie przyjmiecie" – zwróciła się minister do pracowników oświaty i za przykład podała krytykowany przez wielu nauczycieli podręcznik do historii i teraźniejszości (HiT).

Zapowiedziała m.in. wsparcie dla nauczycieli przedszkoli – MEN będzie zabiegać o środki z KPO na takie wsparcie. Obiecała inwestycje w edukację zawodową.

Jak zadeklarowała, szkoła w Polsce będzie miejscem dobrym, nowoczesnym, otwierającym na wiedzę, pokazującym historię, budującym poczucie patriotyzmu.

Największym jednak wyzwaniem jest – jak oceniła minister – "żeby w szkołach po prostu byli nauczyciele". Jej zdaniem, ważna jest inwestycja w dobre szkolenia, przygotowania nauczycieli.

"Dobra szkoła stoi na dobrym nauczycielu i to priorytet ministerstwa, żeby nauczyciel w szkole czuł się dobrze" – powiedziała Nowacka.

Podczas uroczystości w Krakowie minister oficjalnie powołała na małopolskiego kuratora oświaty Gabrielę Olszowską, która w poprzednim tygodniu zwyciężyła konkurs na to stanowisko.(PAP)

Autor: Beata Kołodziej

bko/ mir/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (44)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Zapomnieli wyjaśnić, że obecna podwyżka jest raz na 2 lata lub na cała kadencję. W przyszły mroku 0,0% podwyżki.
infinityhost
Wydaje się zwykle łatwo
koelo
5000 zł netto dla nauczyciela dyplomowanego za 18 godzin tygodniowo plus 2 miesiące urlopu 2 tygodnie ferii plus nadgodziny drugie tyle to chyba nie jest mało. Prawda:)
salad77
dawać świadczenia bo się należy ludziom!!! w budżecie są miliardy a teraz jeszcze dodatkowo bardzo wiele miliardów euro z KPO!!! 15-tkę, 16-tkę, CO NAJMNIEJ 1500 złotych na dziecko i podwyżki 100% budżetówce DAWAĆ I TO JUŻ NATYCHMIAST!!!
drabio
W tym roku będzie sporo długu do zrolowania po PiSie, a to jest koszt dla budżetu a na budżet składają się pracujący i płacący podatki... Koło się zamyka.
grzegorzkubik
Ot i "ekonomista" się znalazł.
sterl
Czyli kasa dla nauczycieli jest jak obiecano , ale reformy trzeba przygotować i złodziei z pisu trzeba ścigać i posadzić ..
samsza
Prywatni np. gaming narzekają, że jest mniej zamówień, "nie ma pracy i zapłaty" więc państwo DEJ. Nauczyciele pracę mają, ale zapłata za mała, więc państwo DEJ.
Wszyscy widzą oznaki, że Europa się stacza, nic się "nie opłaca". Ale w czerwcu wszyscy pójdą, żeby poprzeć UE, które w świecie dumie przoduje, bo
Prywatni np. gaming narzekają, że jest mniej zamówień, "nie ma pracy i zapłaty" więc państwo DEJ. Nauczyciele pracę mają, ale zapłata za mała, więc państwo DEJ.
Wszyscy widzą oznaki, że Europa się stacza, nic się "nie opłaca". Ale w czerwcu wszyscy pójdą, żeby poprzeć UE, które w świecie dumie przoduje, bo "Mercedes to jednak Mercedes". Miszcze.
:)
niederfurzdorf
Polacy Oszukani. PO raz KOlejny. Zdziwieni?

Powiązane: Zarobki nauczycieli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki