Wielka wyrwa w polskiej turystyce. GUS pokazał dane [Wykres]

Malwina Wrotniak2021-02-25 06:00redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2021-02-25 06:00
Bankier.pl

Spadek liczby turystów w polskiej bazie noclegowej w ubiegłym roku momentami przekraczał poziom 95 proc., wynika z przeliczenia najnowszych danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny.

Ubiegły rok w turystyce rozpoczął się lepiej niż jego poprzednik - według danych GUS-u w styczniu odnotowano ogółem o blisko 8 proc. więcej turystów w polskiej bazie noclegowej niż dwanaście miesięcy wcześniej. Na ten wynik "zapracowali" w większej mierze turyści zagraniczni, którzy korzystali z obiektów noclegowych w liczbie o 11 proc. większej niż rok wcześniej. Luty również kazał spodziewać się nowych rekordów - liczba turystów w bazie noclegowej wzrosła o blisko 9 proc. Do nagłego zwrotu doszło w marcu, kiedy informacje o koronawirusie na dobre dotarły do Polski, skutkując pierwszymi, surowymi obostrzeniami.

11 marca ub. roku Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła pandemię, co spowodowało, że świat wstrzymał oddech, a wielu turystów po raz pierwszy musiało zmienić lub zawiesić swoje wyjazdowe plany. Liczba turystów w bazie noclegowej na terenie Polski zmniejszyła się w tamtym miesiącu o ok. 63 proc., spadając do poziomu 881 tys., liczba turystów zagranicznych zmalała o blisko 70 proc. (do 159 tys.). To jednak miała być dopiero zapowiedź największego tąpnięcia, jakie odnotuje branża turystyki.

Źródło: opracowanie własne Bankier.pl na podstawie publikacji Głównego Urzędu Statystycznego / Bankier.pl

Ogromna wyrwa w statystykach, największa w całym ubiegłym roku, pojawiła się w kwietniu 2020 r., kiedy to podróże z noclegami właściwie ustały. Liczba turystów w krajowej bazie noclegowej zmniejszyła się wówczas r/r o ponad 96 proc., spadając z poziomu 2,46 mln do 86,3 tys. gości. W rejestrach GUS-u odnotowano wtedy zaledwie 11,8 tys. turystów zagranicznych, korzystających z bazy noclegowej. Niewiele lepszy był maj, kiedy z polskiej bazy noclegowej skorzystało o 88 proc. mniej krajowych i zagranicznych turystów niż rok wcześniej.

Odbicie przyszło latem i na początku jesieni - między lipcem a wrześniem spadki były relatywnie najmniejsze w całym roku, sięgając poziomów kolejno -33,2 proc. w lipcu, -25,7 proc. w sierpniu i -34,4 proc. we wrześniu. Na okresową poprawę wyników wpłynął m.in. brak zakazu przemieszczania się czy korzystania z oferty noclegowej w tamtym czasie, jednak dane wskazują jednoznacznie, że w podróże z noclegami ruszyli wtedy przede wszystkim krajowi turyści. W lipcu było ich 14-krotnie więcej niż turystów zagranicznych, w sierpniu i wrześniu blisko 10 razy więcej.

Źródło: opracowanie własne Bankier.pl na podstawie publikacji Głównego Urzędu Statystycznego / Bankier.pl

W całym ubiegłym roku liczba turystów w polskiej bazie noclegowej zmniejszyła się o 17,8 mln r/r (z 35,6 mln), co stanowi spadek o blisko połowę. W 2019 roku z obiektów noclegowych na terenie Polski skorzystało 7,4 mln osób, w 2020 łącznie 2,2 mln turystów.

Źródło:
Malwina Wrotniak
Malwina Wrotniak
redaktor naczelna Bankier.pl

Redaktor naczelna Bankier.pl. Autorka wielu publikacji z zakresu finansów, ukazujących się na łamach serwisu od 2008 roku. W przeszłości dziennikarz specjalizujący się w tematyce ubezpieczeń, doceniona Nagrodą Polskiej Izby Ubezpieczeń dla Środowiska Dziennikarskiego. Autorka emigracyjnych projektów "Tam mieszkam" i "Zawróceni", uhonorowana Nagrodą im. Macieja Płażyńskiego dla dziennikarzy i mediów służących Polonii. W 2016 r. wydała książkę "Tam mieszkam. Życie Polaków za granicą". Absolwentka studiów doktoranckich na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (20)

dodaj komentarz
428ustka
tu sie zacznie rewolucja wsciaklosc ludu nie zna granic lby poleca
demeryt_69
Hehe, ktoś by pomyślał, że Polska turystyką stoi - dość kuriozalne :)
grzegorzkubik
Mam do wyboru wycieczkę. Albo do Szczecina albo do Łodzi. Miasta się trochę zmieniły przez 2 dekady, zatem... Jak zaczęła się pandemia to w Szczecinie były tanie noclegi w hostelach. Teraz okazuje się, że dużo tańsza baza noclegowa jest w fabrycznym mieście Łódź. Szczecin zawsze kojarzył się ludziom z brudnym, Mam do wyboru wycieczkę. Albo do Szczecina albo do Łodzi. Miasta się trochę zmieniły przez 2 dekady, zatem... Jak zaczęła się pandemia to w Szczecinie były tanie noclegi w hostelach. Teraz okazuje się, że dużo tańsza baza noclegowa jest w fabrycznym mieście Łódź. Szczecin zawsze kojarzył się ludziom z brudnym, szarym miastem. Nie jest to wielce turystyczna miejscowość. W Łodzi jest zdecydowanie więcej atrakcji. Planetarium, przedpotopowe kino ze starymi projektorami, centrum nauki, pałace, muzea w starych fabrykach, cudne parki, muzeum kinematografii, Szereg bajkowych postaci typu pingwin PIK POK czy Uszatek. Jest cała masa atrakcji, zabytków, dużo festiwali itp. W Szczecinie jest tego mniej a cena noclegów jest droższa tak jakby to było jak mówią miasto wielkiego biznesu. Szczecin dopiero co odbija się od szarzyzny . Powinien zachęcić kogoś by przyjechał tam po szczecińskie pierniczki a nie zachęca. Łódź nie dość, że jest tańsza to bogata w atrakcje bardziej niż Kraków. Trzeba myśleć głowami, hotelarze i podobni.
demeryt_69
Ja na Twoim miejscu bym zdecydowanie wybrał Ciechocinek :)
lorelie
Dla Polski turystyka nie jest aż tak ważna bo dzięki PLN jest u nas jakąś produkcja..a Włochy Grecja Portugalia - katastrofa!! Stają się krajami Afrykańskimi, ludzie w Madrycie stoją w kolejkach po jedzenie!! I rząd lewacki dodatkowo przyjmuje co miesiąc kilka tys afrykanczykòw na utrzymanie. Bezrobocie 17% !!!!!
luxferre
Portugalia, Hiszpania, Włochy, Grecja - te kraje zdechły na socjalizm już kilka lat temu. Nowe aspirują do tego grona.
W Polsce niestety idziemy tą samą drogą.
Bezrobocie 17%, ale tam wciąż pracuje więcej ludzi niż PL. Co z tego, że oficjalnie mamy 6% bezrobocia jeśli to prawdziwe (100% - współczynnik aktywności
Portugalia, Hiszpania, Włochy, Grecja - te kraje zdechły na socjalizm już kilka lat temu. Nowe aspirują do tego grona.
W Polsce niestety idziemy tą samą drogą.
Bezrobocie 17%, ale tam wciąż pracuje więcej ludzi niż PL. Co z tego, że oficjalnie mamy 6% bezrobocia jeśli to prawdziwe (100% - współczynnik aktywności zawodowej) wynosi u nas ok 45% i jest najwyższe, lub jednym z najwyższych w Europie?
itso_nie_oddawaj_figur odpowiada luxferre
czyja to by mogła być wina ?
lorelie odpowiada luxferre
W Hiszpanii pracuje więcej ludzi niż w Polsce :) dobry kawał.
traderfr odpowiada luxferre
Najnowsze dane:
Poland Employment Rate: 69%
Spain Employment Rate: 48.81%

źródło:

https://tradingeconomics.com/poland/employment-rate#:~:text=Employment%20Rate%20in%20Poland%20averaged,the%20first%20quarter%20of%202003.

my_kroolik
Wiesz, byłem w greckim hotelu bodaj w 2012 roku, gdy bezrobocie w Grecji sięgało 30% i podobno gospodarka się zawaliła. 4 na 5 pracowników pochodziło w Ukrainy albo Polski. Jak Hiszpanie stoją w kolejkach po jedzenie, to zapraszamy do nas. Mimo statystycznego bezrobocia w Polsce, jak chcesz zatrudnić pracownika, to życzę Wiesz, byłem w greckim hotelu bodaj w 2012 roku, gdy bezrobocie w Grecji sięgało 30% i podobno gospodarka się zawaliła. 4 na 5 pracowników pochodziło w Ukrainy albo Polski. Jak Hiszpanie stoją w kolejkach po jedzenie, to zapraszamy do nas. Mimo statystycznego bezrobocia w Polsce, jak chcesz zatrudnić pracownika, to życzę wytrwałości. W większości krajów europejskich problem bierze się z oczekiwań społecznych życia bez wysiłku na koszt podatników.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki