REKLAMA
MSPO

Wielka wycinka w Polsce trwa. "Dziennie wyjeżdża 6 tys. ciężarówek drewna"

2024-04-11 06:35, akt.2024-04-11 07:17
publikacja
2024-04-11 06:35
aktualizacja
2024-04-11 07:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Mimo deklaracji rządu o wyłączeniu z wycinki 20 proc. powierzchni polskich lasów każdego dnia ok. 5,8 tys. ciężarówek zapełnianych jest ściętymi drzewami - alarmuje Greenpeace. Eksperci ostrzegają, że wycinki trwają również w lasach objętych styczniowym moratorium Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Organizacja zwraca uwagę, że ograniczenia nie wystarczą, by uchronić najcenniejsze lasy przed dewastacją. Potrzebne jest także zupełnie nowe podejście do gospodarki leśnej.

Wielka wycinka w Polsce trwa. "Dziennie wyjeżdża 6 tys. ciężarówek drewna"
Wielka wycinka w Polsce trwa. "Dziennie wyjeżdża 6 tys. ciężarówek drewna"
fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

- Codziennie ok. 6 tys. dużych ciężarówek załadowanych drewnem wyjeżdża z polskich lasów. To jest bardzo dużo, prawie dwa razy więcej, niż Lasy Państwowe wycinały na początku wieku, tak że ten skok liczby wycinanych drzew jest bardzo duży - mówi agencji informacyjnej Newseria Krzysztof Cibor z Greenpeace Polska.

W związku z licznymi protestami rząd w umowie koalicyjnej zadeklarował, że 20 proc. najcenniejszych przyrodniczo i społecznie obszarów leśnych zostanie wyłączone z wycinek. Jak wynika z badania CBOS dla Greenpeace Polska przeprowadzonego w marcu 2024 roku, za pilną realizacją zobowiązania polityków koalicji rządzącej opowiada się aż 2/3 Polek i Polaków.

- To się jeszcze nie stało, natomiast z całą pewnością powinno się stać jak najszybciej - dodaje przedstawiciel Greenpeace Polska.

W styczniu br. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydało moratorium o wstrzymaniu lub ograniczeniu pozyskiwania drewna w lasach Skarbu Państwa pozostających w zarządzie Lasów Państwowych. To doraźne działanie objęło czasowo 1,3 proc. całości obszarów Lasów Państwowych, co MKiŚ tłumaczyło koniecznością natychmiastowej ochrony drzewostanów najcenniejszych przyrodniczo i społecznie, na których w ostatnich miesiącach prowadzona była zintensyfikowana gospodarka leśna. Wczoraj Greenpeace poinformował, że w co najmniej dwóch lokalizacjach w Bieszczadach, w których Ministerstwo Klimatu i Środowiska nakazało Lasom Państwowym wstrzymanie prac, nadal trwają wycinki. Jak podkreślają przedstawiciele organizacji, obwód pni niektórych wyciętych drzew sięgał 3 m. W ubiegłym tygodniu o wycince na terenie lasów uzdrowiskowych w okolicy Iwonicza-Zdroju informowała Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. 

Scammingout

- Skala wycinki, kolejne miliony drzew, które wyjeżdżają z polskich lasów co roku, to zjawisko, które powinno niepokoić na kilku poziomach. Po pierwsze, w dużej części to są lasy bardzo cenne przyrodniczo, w których żyją rzadkie gatunki zwierząt, roślin. To są miejsca bardzo ważne ze względu na przetrzymywanie wody w środowisku. Jeżeli ten las się wytnie, ta woda po prostu spłynie i będziemy bardziej narażeni na suszę. Ale oczywiście to też jest ważne dla ludzi, którzy lubią chodzić do lasu, oglądać go i niestety coraz częściej widzą, że ich ulubione miejsce zostało po prostu potraktowane jako fabryka trocin - mówi Krzysztof Cibor. - Skala tych wycinek nie pozwala na prowadzenie zrównoważonej gospodarki leśnej, bo my oczywiście musimy wycinać drzewa, by dostawać drewno, z którego produkowane są różne ważne produkty, natomiast z całą pewnością ona nie musi być aż tak wielka, jak to widzieliśmy w ostatnich latach.

Rozpędzona w ostatnich kilku latach ekspansywna gospodarka leśna spowodowała nasilenie ruchów społecznych na rzecz ochrony lasów. Greenpeace rekomenduje, by tymczasowe wstrzymanie wycinek na obszarze 20 proc. powierzchni polskich lasów zostało wprowadzone w życie w trybie pilnym. Przyrodnicy chcą, by rozwiązania określane jako tymczasowe stały się jednak trwałym ograniczeniem, które zostanie wypracowane w ramach prac okrągłego stołu leśnego, za którym zasiądą wszystkie zainteresowane strony. Ogólnopolska narada o lasach została zaplanowana przez MKiŚ na drugą połowę kwietnia. 

- Z całą pewnością lasy powinny zostać objęte ochroną. Naszym zdaniem co najmniej 20 proc. polskich lasów powinno zostać w sposób trwały wyłączone z wycinek, tak aby mogły służyć ludziom, klimatowi, środowisku, przyrodzie - postuluje ekspert Greenpeace. - Są naukowcy, którzy uważają, że abyśmy byli w stanie poradzić sobie z kryzysem przyrodniczo-klimatycznym, z którym mamy do czynienia, to tak naprawdę połowa Ziemi powinna zostać oddana dzikości. Myślę, że w naszym kraju jest to w tym momencie niemożliwe, ale 20 proc. to jest rozsądny kompromis, który obejmowałby najcenniejsze przyrodniczo miejsca w polskich lasach, również te, które są ważne dla lokalnych społeczności.

Eksperci uważają, że na pozostałych 80 proc. powierzchni gospodarka leśna powinna być prowadzona przy zapewnieniu ciągłości lasów, z poszanowaniem przyrody, ochrony środowiska, klimatu oraz szeroko rozumianych względów społecznych.

- Oczekujemy od polskiego rządu po pierwsze pilnych, odważnych decyzji dotyczących 1/5 polskich lasów. A po drugie, podjęcia jak najszybciej poważnej debaty na temat tego, jak zmienić całą gospodarkę leśną w naszym kraju, tak aby ona była w zdecydowanie lepszym stopniu przystosowana do obecnej sytuacji, która wymaga innego podejścia do lasów, niż obserwowaliśmy w ostatnich latach - mówi Krzysztof Cibor.

Petycję w tej sprawie można podpisać na stronie internetowej chronimylasy.pl. Jak zauważono we wstępie opublikowanym na głównej witrynie, nie można zaprzepaścić dorobku i ciężkiej pracy pokoleń leśników. Zaraz po II wojnie światowej udział lasów w powierzchni Polski wynosił 21 proc. Obecnie lesistość naszego kraju wynosi prawie 30 proc. Rośnie również średni wiek lasów, który obecnie szacowany jest na 60 lat. W ciągu ostatniego dziesięciolecia powierzchnia stuletnich drzew w lasach wzrosła o 27 proc. Obecnie na terenie Lasów Państwowych wyznaczono granicę 1279 rezerwatów przyrody. 

Według Rocznika Statystycznego Leśnictwa 2023 opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny w Polsce jest 9477 tys. ha gruntów leśnych. To o 5,9 proc. więcej niż w 1995 roku. Z tego 7386 tys. ha to lasy należące do Skarbu Państwa. Lesistość Polski wynosi obecnie 29,7 proc. Najbardziej zalesionym województwem jest lubuskie (49,4 proc.). Na przeciwległym biegunie w tej statystyce znajduje się województwo łódzkie (21,4 proc.). 

Źródło:
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (39)

dodaj komentarz
qart
Chyba się komuś liczby pomyliły.
Ale jeżeli to rzeczywiście 6.000 ciężarówek dziennie to przyrost wynosi 10.000 ciężarówek dzienine.
Od lat wycina się jedynie 60% przyrostu drewna i obecne zasoby są na rekordowym poziomie.
Ale tytuł REKORDOWE ZASOBY DREWNA W POLSKICH LASACH miałby inny wydźwięk.
A Greenpicowi nie o to chodzi.
and00
"...alarmuje Greenpeace."
No, ci są wiarygodni....
miketheripper
I prawidłowo he he
prs
No.. i ok, nie?.. ale "Pis zly"..lol..

A taki sikorski bedzie obracal kota ogonem mowiac "pod Izere hektary wycieli"..

..lewacka obluda, paranoja..

niederfurzdorf
Czy ktoś powie głośno, że jest to normalna gospodarka leśna , drzewa się sadzi a po latach wycina a dziś polskie lasy produkują więcej drewna przemysłowego niż się wycina? Jak rolnik kosi w żniwa to też wycinka???
mrknow
Greenpace - proponuje ... wyp.. z POLSKI
jaguar_61
Artykuł wprowadza w błąd opinię publiczną,bo lesistość Polski systematycznie rośnie z 20,8% 1946 r. do 29,7% obecnie..Za każdy wycięty 1ha trzeba posadzić 1,1ha młodego lasu.A drewno trzeba pozyskiwać dla budownictwa,przemysłu meblowego i innych....
men24a
Rosło do 2015 r aż szabrownicy do koryta doszli, lesistość zaczęła spadać.
itaksiezyje odpowiada men24a
Najwięksi szabrownicy rządzą od 13 grudnia z Rudym pachołkiem na czele
chlopekroztropek
Pięknie sie zaorałeś. Co robili Niemcy z polskimi lasami w latach 1939-1945, świta coś? Efekt niskiej bazy, a wynik i tak fatalny biorąc pod uwagę, że minęło niemal 80 lat.

Powiązane: Lasy Państwowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki