Zgodnie z naszymi oczekiwaniami NWZA zaakceptowało plan utworzenia joint venture z firmą Basell Holdings Europe. Do projektu uchwały wniesiono jednak dwie poprawki, zaproponowane odpowiednio przez zarząd PKN oraz Naftę Polską.
1.Umowa z Basell musi zostać zawarta do 30 czerwca, ponieważ po tym terminie uchwała walnego zgromadzenia traci moc. Wydaje się, że z dotrzymaniem tego terminu nie powinno być problemu, gdyż spółki już wcześniej zakończyły negocjacje w tej sprawie.
2. Wszelkie umowy dotyczące spółki joint venture będą musiały być wcześniej zaaprobowane przez radę nadzorczą. Tutaj mogą z kolei pojawić się wątpliwości czy zgoda Skarbu Państwa na zawiązanie joint venture jest ostateczna i czy wprowadzenie takiego zapisu do uchwały nie będzie służyć opóźnieniu zawarcia umowy.
Jeśli doszłoby do zawiązania joint venture wówczas szanse na sprzedaż 17,6% pakietu akcji PKN Orlen na rzecz OMV lub MOL znacząco spadną. Po transakcji spółki miały bowiem współpracować we wszystkich segmentach działalności. Tymczasem umowa z Basell praktycznie wyklucza możliwość współpracy PKN z petrochemicznymi firmami należącymi do MOL (TVK) lub OMV (Borealis).
W tej sytuacji na pierwszy plan wysuwa się koncepcja połączenia PKN z Rafinerią Gdańską. Jednak tutaj też pojawiła się kolejna niewiadoma. Rotch Energy starający się o zakup 75% akcji RG pozyskał jako partnera spółkę Bartimpex należącą do Aleksandra Gudzowatego, co oznacza, że jego szanse na sfinalizowanie zakupu rosną. Problem jednak w tym, że sam Gudzowaty wydaje się w to wątpić: Rotch zwrócił się do nas i do innych firm. Podpisaliśmy poufną umowę i możemy mieć 20-30% w konsorcjum. Teraz czekamy na decyzję rządu, która mam nadzieję nastąpi w najbliższych dniach, ale z tego co wiem przewagę ma połączenie Gdańskiej z Płockiem.î Udział Bartimpexu w zakupie akcji RG może w praktyce oznaczać, że pośrednio w przedsięwzięciu zaangażowany będzie kapitał rosyjski.
Zamieszanie wokół PKN, kolejne niewiadome, które się pojawiły oraz przejęcie kontroli nad spółką przez Skarb Państwa negatywnie wpływają na jej notowania giełdowe. Walorów tych prawdopodobnie wyzbywają się inwestorzy zagraniczni, dla których ostatnie wydarzenia mogą nie być czytelne. Już sam fakt nie udzielenia nowemu zarządowi PKN pełnomocnictwa do głosowania w imieniu depozytariusza GDR, oraz pomimo to znikoma obecność tych głosów na NWZA, mogą świadczyć o zaniepokojeniu i zniechęceniu posiadaczy kwitów depozytowych. Być może to właśnie oni stoją za wzmożoną wczorajszą podażą na rynku walorów PKN Orlen. Jednak naszym zdaniem spadek kursu jest krótkotrwały, a cena poniżej 20 PLN powinna zachęcać do inwestycji. Najważniejsze decyzje dla spółki są bowiem dopiero przed nami.
S. Słomka
Źródło:BDM PKO BP





























































