Pierwszy projekt zakładał, że rodzice jednego dziecka mogli korzystać z ulgi, jeśli ich roczny przychód wynosił mniej niż 85 i pół tysiąca złotych. Według nieoficjalnych informacji ten próg zostanie podniesiony do 112 tysięcy złotych. Zyskają też rodzice posiadający troje i więcej dzieci - w ich przypadku kwota ulgi odliczanej zwiększy się o 50 procent.
Rzeczniczka ministerstwa finansów Małgorzata Brzoza podkreśla, że zaproponowane przez resort rozwiązania sprawią, że więcej osób będzie mogło skorzystać z ulgi prorodzinnej, a rodziny wielodzietne będą bardziej promowane.
Zmiany w przydzielaniu ulg na dzieci zapowiadał premier Donald Tusk ubiegłorocznym expose.
Ulgi mało skuteczne
Zaproponowane przez rząd ulgi na dzieci są mało skuteczne - ocenia ekonomista Centrum imienia Adama Smitha Andrzej Sadowski. Rząd zajmie się dziś zmianami w zasadach przyznawania ulgi prorodzinnej. Prawdopodobnie wzrośnie próg przychodu uprawniającego do korzystania z ulgi na jedno dziecko. Skorzystają też rodzice mający troje lub więcej dzieci.
Andrzej Sadowski uważa, że polskim rodzinom znacznie bardziej pomogłoby zmniejszenie podatków pośrednich i kosztów pracy. W ocenie eksperta państwo najpierw zabiera rodzinom pieniądze w postaci podatków, żeby potem część z tych środków oddać pozwalając na wykorzystanie ulgi.
Dotąd rodzice jednego dziecka mogli korzystać z ulgi, jeśli ich roczny przychód wynosił mniej niż 85 i pół tysiąca złotych. Według nieoficjalnych informacji ten próg zostanie podniesiony do 112 tysięcy złotych. Zyskają też rodzice posiadający troje i więcej dzieci - w ich przypadku kwota ulgi odliczanej zwiększy się o 50 procent.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/K.P.
Źródło:IAR





























































