REKLAMA

Wiceprezes PKO BP zapowiada, że jego bank dogada się z frankowcami

2021-05-07 07:34
publikacja
2021-05-07 07:34
Wiceprezes PKO BP zapowiada, że jego bank dogada się z frankowcami
Wiceprezes PKO BP zapowiada, że jego bank dogada się z frankowcami
fot. Jaap Arriens / / FORUM

Ugody z klientami sfinansują akcjonariusze - pisze piątkowy "Fakt", odnosząc się do zapowiedzi wiceprezesa PKO BP, że jego bank dogada się z frankowiczami.

"Robimy wszystko, żeby na przełomie maja i czerwca rozpocząć masowe proponowanie klientom porozumień, które będą konwertowały ich kredyty frankowe na kredyty złotowe" - mówi dziennikowi wiceprezes PKO BP Rafał Kozłowski.

Pytany przez gazetę, czy będzie to dotyczyć wszystkich klientów, Kozłowski zastrzegł, że jest to ścieżka przewidziana dla konsumentów, "więc jeśli ktoś zawarł umowę kredytu w ramach działalności gospodarczej, to nie będzie mógł z niej skorzystać".

"Będziemy też chcieli uniknąć skrajnych przypadków, gdy np. po ugodę zgłosi się ktoś doskonale zdający sobie sprawę z ryzyka kursowego, choćby pracownik sektora bankowego" - wyjaśnił w rozmowie z "Faktem".

Kozłowski powiedział w rozmowie z dziennikiem, że jeśli klient zaciągał kredyt w 2008 r., "saldo do spłaty zostanie przeciętnie obniżone o ok. 44 proc.".

Na pytanie dziennika skąd wiadomo, że operacja związana z frankowiczami będzie kosztować bank 6,7 mld zł, Kozłowski wskazał, że wynika to z "dość złożonego modelu, który na zlecenie PKO Banku Polskiego opracowała firma doradcza KPMG".

"Akcjonariusze podęli decyzję, by sfinansować to z kapitałów banku, czyli de facto z kieszeni akcjonariuszy" - wyjaśnił gazecie Kozłowski. Pytany przez dziennik, dlaczego zgodzili się ponieść takie koszty, odpowiedział, że "każda ugoda jest lepsza niż proces sądowy". Dodał, że klient i bank zaoszczędzą na obsłudze prawnej.

Kozłowski pytany przez dziennik, ilu klientów skorzysta z rozwiązania, wskazał, że w ankietach 70 proc. klientów frankowych banku wypowiedziało się, że chce zawrzeć z bankiem taką ugodę. "Wciąż myślimy nad procedurami, by nie okazało się, że w tydzień przyjmiemy 70 tys. wniosków, którymi będziemy zajmować się potem przez kilka kwartałów" - powiedział gazecie. (PAP)

maja/ je/

Źródło:PAP
Tematy
Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
lukas-chf
Dla naiwnych którzy podpiszą ugody - nie zapomnijcie, że PKO BP SA zaproponowała ugody tylko dzięki niezłomności osób, które poszły do sądu. Jeśli uważacie że jest w Waszym interesie podpisać tą ugodę to zróbcie to... Ja nie podpisałem, sprawa jest w sądzie.... bo nie wierzę już że bank chce dla mnie dobrze.Dla naiwnych którzy podpiszą ugody - nie zapomnijcie, że PKO BP SA zaproponowała ugody tylko dzięki niezłomności osób, które poszły do sądu. Jeśli uważacie że jest w Waszym interesie podpisać tą ugodę to zróbcie to... Ja nie podpisałem, sprawa jest w sądzie.... bo nie wierzę już że bank chce dla mnie dobrze.... PKO BP myśli wyłącznie o swoim interesie. A za 3-4 lata - jak sam Prezes Kozłowski publicznie oświadczył podczas konferencji SBP - stopy% w PLN wzrosną i znowu bedzie się trzeba drapać po głowie - kogo wtedy obwinić?
pagodzik
Proszę Pana, zrobiliśmy Pana w [*bambuko*], ale teraz to wyszło na jaw, więc żeby Pan nie poszedł do sądu umówmy się, że od teraz już będziemy uczciwi, a Pan dalej będzie spłacać kredyt na naszych warunkach. Bo dlaczego mielibyśmy ponieść karę za nasze machlojki, no co Pan, z drzewa Pan spadł?

Bo wie Pan,
Proszę Pana, zrobiliśmy Pana w [*bambuko*], ale teraz to wyszło na jaw, więc żeby Pan nie poszedł do sądu umówmy się, że od teraz już będziemy uczciwi, a Pan dalej będzie spłacać kredyt na naszych warunkach. Bo dlaczego mielibyśmy ponieść karę za nasze machlojki, no co Pan, z drzewa Pan spadł?

Bo wie Pan, jak Pan pójdzie do sądu to okaże się, że mamy Panu oddać 350 tysięcy złotych, a potem domagać się od Pana zwrotu pożyczonych Panu 300 tysięcy złotych. Do tego będziemy musieli pokryć koszty sądowe. Lepiej zawrzyjmy ugodę, my Panu nic nie oddamy, a Pana kredyt będzie dużo niższy niż obecnie i zostanie Panu do spłaty już tylko 200 tysięcy złotych.

To jak, zgoda?
ploosz
Moze być róznie, osoby z kredytem z 2008 roku pewnie po ugodę pójdą, ale osoby z roku 2006
i wczesniejszych już niekoniecznie. Z drugiej strony co to znaczy pracownik sektora bankowego i dlaczego taka osoba z automatu ma lepiej znac rezykowo walutowe. Czy mają takich przypadków dużo? I czy nie domyslają się, że wykluczenie
Moze być róznie, osoby z kredytem z 2008 roku pewnie po ugodę pójdą, ale osoby z roku 2006
i wczesniejszych już niekoniecznie. Z drugiej strony co to znaczy pracownik sektora bankowego i dlaczego taka osoba z automatu ma lepiej znac rezykowo walutowe. Czy mają takich przypadków dużo? I czy nie domyslają się, że wykluczenie kogos z możliwości ugody jest rozwoważne z pchnięcie go do sądu.
lukas-chf
Ze mną się nie dogadał. Podejrzewam że nie będę osamotniony w mojej decyzji. Pozdrowienia dla Pana Prezesa!
zosia3005
Wiceprezes PKO BP powiedział tak : "każda ugoda jest lepsza niż proces sądowy".
BRAWO za wybitne talenty negocjacyjne - chyba te 7 MLD będzie za mało .
Dlaczego akcjonariusze zgodzili się zapłacić i pozostawili zarząd ?
jackus
jako akcjonariusz powiem Ci dlaczego. Dlatego że w PKO decydujący głos ma Państwo ze względu na rozdrobnienie akcjonariatu. A nastawienie Państwa, jak wiadomo, jest takie że w SSP zysk nie jest priorytetem.
marik1
No właśnie co z klientami innych banków ? PKO wykreśli abuzywne klauzule indeksacji i a reszta banków nie , to jest jakiś obłęd.
prezestak
Pko nic sobie samo nie wykreśli, teraz muszą znaleźć naiwnych żeby się zgodzili. Inne banki zapłacą razy 3 tylko w czasie rozciągną.
marxs
po tym info Pana Prezesika raczej zlikwidowałbym konto i wycofał gotówkę
zosia3005
Dałam Ci zielonkę :-)

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki