REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

GRECJAWiceburmistrz Korfu: Strażacy sugerują, że było to podpalenie. Część Polaków wróciła z Rodos

2023-07-24 21:30
publikacja
2023-07-24 21:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Wiceburmistrz Korfu Theofanis Skembris, oświadczył, że trzy pożary na położonej na morzu Jońskim wyspie wkrótce mogą zostać dogaszone. Przekazał też, że pierwsze nieoficjalne opinie straży pożarnej sugerują, że było to podpalenie.

Wiceburmistrz Korfu: Strażacy sugerują, że było to podpalenie. Część Polaków wróciła z Rodos
Wiceburmistrz Korfu: Strażacy sugerują, że było to podpalenie. Część Polaków wróciła z Rodos
/ Twitter

"Sytuacja na wyspie jest teraz lepsza. Większość pożarów znajduje się pod kontrolą. Wierzę, że wkrótce wszystko się skończy" - powiedział Skembris, cytowany przez portal I News.

Burmistrz zauważył, że na wyspie jednocześnie wybuchły cztery pożary. "Musimy poczekać na dochodzenie, ale pierwsze nieoficjalne opinie straży pożarnej sugerją, że było to podpalenie - pożary nie mogą wybuchać jednocześnie w czterech różnych miejscach" - powiedział.

Portal stacji BBC zwrócił uwagę, że w mediach społecznościowych rozpowszechniają się posty, błędnie zaprzeczające związkowi między pożarami a zmianami klimatu. Dziesiątki kont skrytykowały "alarmistów klimatycznych". Jednak gorąca i sucha pogoda, która nawiedziła część południowej Europy, stworzyła idealne warunki do rozprzestrzeniania się pożarów.

Naukowcy twierdzą, że na szybko ocieplającej się planecie fale upałów stają się coraz częstsze i bardziej intensywne - podkreśliło BBC, cytując premiera Grecji Kyriakosa Micotakisa, który w ubiegłym tygodniu stwierdził, że Grecja "miała, ma i będzie mieć pożary, co jest również jednym z rezultatów kryzysu klimatycznego".

Wakacje na giełdzie

Meteorolodzy spodziewają się wzrostu temperatury w Grecji we wtorek, jednak od czwartku oczekują ochłodzenia - podała agencja AP. 

Niektórzy Polacy wrócili z Rodos

Jeśli chodzi o sytuację polskich turystów, to część z nich wróciła z Rodos. W poniedziałek przed północą na lotnisku Chopina w Warszawie wylądował samolot z pasażerami z greckiej wyspy. Wśród nich byli turyści, którzy z wyspy uciekli przed pożarem. "Najgorszy był dym, który nas przyduszał. Ludzie uciekający w bezpieczne miejsce porzucali swoje walizki na plaży" - powiedział Michał, jeden z pasażerów.

Rodos płonie od prawie tygodnia. Do tej pory ewakuowano już ponad 30 tys. osób, co jest największą operacją ewakuacyjną, jaką kiedykolwiek przeprowadzono w Grecji. Na miejscu nadal jest wielu Polaków, którzy spędzali wakacje na wyspie i jak najszybciej starają się znaleźć lot powrotny do domu.

Turyści opuszczający samolot byli zmęczeni, ale na wielu twarzach widać było uczucie ulgi. Wśród nich byli zarówno młodzi ludzie jak i rodziny z dziećmi. Niektóre dzieci były malutkie i jechały w wózkach. (PAP)

os/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
jenak
Wielu z nas się domyślało.

Na potrzebę chwili.

Dla kredensa & co.
podatnik-
Dzięki pożarom deweloperzy rosną w siłę?
piotrluga
Raczej hotelarze, teraz na spalonych chronionych wcześniej terenach będzie można wybudować "piękne" ośrodki kultu wakacji all inclusive.
1as
To już domena i znak rozpoznawczy Trójmiasta.

Powiązane: Pożary w Grecji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki