Na terenie przy kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Garzweiler w Erkelenz na zachodzie Niemiec stoi kilka turbin wiatrowych, które będą musiały ustąpić miejsca pod zwiększone wydobycie węgla.


Większość turbin wiatrowych, postawionych w 2001 roku, zostanie zdemontowana prawdopodobnie w przyszłym roku - poinformował rzecznik spółki RWE, cytowany przez portal dziennika "Welt".
Obecnie turbiny wiatrowe są nadal eksploatowane. W ubiegłym tygodniu jedna z ośmiu została zdemontowana. Kiedy w 2001 roku uruchomiono elektrownie wiatrowe, było już wiadomo, że pewnego dnia w miejscu, na którym stoją turbiny, powstanie kopalnia odkrywkowa - wyjaśnił rzecznik.
Węgiel brunatny jak dopalacze - tani i wybitnie szkodliwy
Cena węgla brunatnego za tonę waha się od 300 do 500 zł, choć oczywiście można go znaleźć i drożej i taniej (dla porównania tyle samo węgla kamiennego z PGG kosztuje ponad 1,7 tys. zł za tonę, a w składach nawet 4 tys.). Czy to tania alternatywa? Tak, ale wybitnie szkodliwa.
Węgiel brunatny jest jednym z paliw odpowiedzialnych za smog. Zgodnie z prawem nie wolno nim palić - alarmuje Dolnośląski Alarm Smogowy.
Przede wszystkim jest bardzo wilgotny i przed użyciem wymaga wysuszenia. Składa się on w ok. 50 proc. z wody, a więc mocno dymi i często gaśnie, zanim się wypali do końca. Co więcej, przy ujemnych temperaturach składowany w nieogrzewanych pomieszczeniach może zamarznąć. Jednocześnie ma niską wartość opałową - trzeba go spalić trzy razy więcej, aby ogrzać dom. Nie nadaje się także do kotłów automatycznych.
Abstrahując od tego, wprowadzenie węgla brunatnego ponownie do sprzedaży odbyło się z naruszeniem prawa, kiedy to Sejm przyjął poprawkę PiS, która czasowo zawiesza zakaz sprzedaży i kary za wprowadzenie takiego paliwa do obrotu. Ominięto konsultacje społeczne i ocenę skutków jego stosowania, a jest jednym z najbardziej zanieczyszczających paliw stałych.
Jednym słowem, Dolnośląski Alarm Smogowy alarmuje, że nie jest on "cudownym ratunkiem" na pogłębiający się kryzys energetyczny, a doskonałą drogą do zwiększenia liczby zachorowań związanych z górnymi drogami oddechowymi. Zdaniem ekspertów powinny wrócić maseczki. Tym razem antysmogowe.
aw
Lokalna inicjatywa "Alle Doerfer bleiben" (Wszystkie wsie zostają) skrytykowała plan demontażu turbin. "Fakt, że turbiny wiatrowe są burzone w środku kryzysu klimatyczno-energetycznego w celu rozbudowy odkrywkowej kopalni węgla, jest trudny do pobicia w kategoriach absurdu" – twierdzą aktywiści.
Federalne i landowe ministerstwa gospodarki uzgodniły ze spółką energetyczną RWE, że wycofywanie węgla w reńskim obszarze górniczym zostanie przesunięte na 2030 r. (PAP)
bml/ akl/
































































