REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Według PGNiG Gazprom nie stosuje się do wyroku Trybunału Arbitrażowego

2020-04-24 14:54, akt.2020-04-24 15:54
publikacja
2020-04-24 14:54
aktualizacja
2020-04-24 15:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Gazprom nie stosuje wobec PGNiG nowych warunków cenowych kontraktu jamalskiego, wynikających z wyroku Trybunału Arbitrażowego - podał PGNiG w komunikacie.

fot. / / PGNiG

PGNiG poinformował w komunikacie prasowym, że rozważa możliwość zawiadomienia Komisji Europejskiej o antykonkurencyjnych praktykach Gazpromu związanych z niewykonywaniem postanowień wyroku arbitrażowego.

PGNiG otrzymał od Gazpromu faktury za dostawy gazu w marcu 2020 r. i w pierwszej połowie kwietnia 2020 roku, które zostały wystawione przez Gazprom z pominięciem nowych warunków cenowych kontraktu jamalskiego. Spółka wezwała Gazprom do ich korekty do 23 kwietnia, ale to nie nastąpiło.

"Spółka uznaje brak odpowiedzi Gazpromu na ww. wezwanie PGNiG oraz niedokonanie przez Gazprom korekty faktur w określonym przez PGNiG terminie jako dorozumiane potwierdzenie, że na chwilę obecną Gazprom nie zamierza stosować się do wyroku. W ocenie spółki takie stanowisko Gazpromu jest pozbawione jakiejkolwiek podstawy prawnej, ponieważ wyrok jest ostateczny i wiążący dla stron, stanowi rażące naruszenie Kontraktu Jamalskiego i stoi w sprzeczności z deklaracjami Gazpromu odnośnie respektowania wyroków międzynarodowych instytucji arbitrażowych" - napisano.

Wakacje na giełdzie

W związku z powyższym PGNiG podał, że faktury zostały opłacone przez PGNiG (w terminach kontraktowych) w wysokości wynikającej z nowych warunków cenowych kontraktu jamalskiego ustalonych w wyroku.

PGNiG poinformowało w marcu o wygranym w arbitrażu sporze z Gazpromem.

Na mocy wyroku końcowego Trybunał Arbitrażowy zmienił formułę cenową zakupu gazu dostarczanego przez Gazprom w ramach kontraktu jamalskiego m.in. poprzez jej istotne i bezpośrednie powiązanie z notowaniami rynkowymi gazu ziemnego na europejskim rynku energetycznym. Zastosowanie zmienionej formuły cenowej będzie oznaczać dla PGNiG zasadniczą poprawę warunków prowadzenia działalności handlowej, dzięki większej spójności pomiędzy indeksacją cen wpływających na koszt pozyskania gazu z importu, a rynkową polityką cenową sprzedaży gazu.

Podpisany w 1996 roku kontrakt jamalski przewiduje dostawy ok. 10,2 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Zgodnie z zawartą w kontrakcie klauzulą take or pay (ang. bierz lub płać) PGNiG musi płacić za co najmniej 8,7 mld metrów sześciennych gazu rocznie, nawet jeśli go nie potrzebuje. Każda ze stron może co trzy lata wystąpić o zmianę ceny gazu, jeżeli uzna, że aktualna nie odpowiada warunkom rynkowym. (PAP Biznes)

epo/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
tristans
po co w ogóle moskalom płacili ? Powinni koszt gazu uwzględnić w długu jakie mają ruski
and00
To jak nie łamią kontrakt, to nie można go zerwać?
tindala
Jakby tu po polsku wytłumaczyć. Kontrakt można renegocjować. Można np. skorzystać z arbitrażu co pozwala uniknąć przewlekłej i droższej drogi sądowej. Aby sprawa poszła do arbitrażu obie strony muszą wyrazić na to zgodę. Stąd należy mniemać że Gazprom zaaprobował arbitraż, a gdy wynik mu nie odpowiadał zaczął strzelać fochy.
tindala
Rosjanie wystawiają swoje faktury żeby im w księgach wyniki lepiej wyglądały. W końcu i tak zaakceptują nową cenę. A jak nie chcą gazu dostarczać to zawsze mogą zacząć go spalać. Tak jak robią to amerykanie i saudyjczycy.
killgore
Dla każdego, kto zna mentalność Rosjan z KGB było to oczywiste. Poza tym trąbienie o gigantycznym sukcesie bardzo przypominało mi bal po kupnie Condora :)
tindala
El Condor pasa. Nikt Condora nie kupił - skąd ta sensacja z Moskwy czy z Pekinu ????
A może to był jajnik ????
trybuch
Gazprom zachowuje się podobnie jak PiS respektuje tylko te wyroki które uważa a niektórych nie respektuje. Sytuacja jak u Bareji „Nie mam pana płaszcza i co mi pan zrobisz?”.
wtomek
Ciekawe stanowisko. Podpiszemy umowę, przestaje się podobać skarżymy do arbitrażu, który w zasadzie może wszystkim niestosującym się skoczyć . Sami przyznali, że kolejnym krokiem Gazpromu może być normalny sąd. Zostaniem w końcu dzięki oszołomom z PGNIG z gazem z Kataru..... Dla mnie to jakaś dziecinada. Sorry, czas chyba dojrzeć realia .
_jasko
W kontrakcie jest klauzula o możliwości ewentualnej renegocjacji ceny gazu, czy też sposobu jej obliczania
Na jej podstawie w sierpniu 2011 r. PGNiG zażądało od Gazpromu obniżki cen, zapowiadając, że w przeciwnym przypadku skieruje sprawę do arbitrażu, co stało się w listopadzie tegoż roku. W listopadzie 2012 r. PGNiG porozumiało
W kontrakcie jest klauzula o możliwości ewentualnej renegocjacji ceny gazu, czy też sposobu jej obliczania
Na jej podstawie w sierpniu 2011 r. PGNiG zażądało od Gazpromu obniżki cen, zapowiadając, że w przeciwnym przypadku skieruje sprawę do arbitrażu, co stało się w listopadzie tegoż roku. W listopadzie 2012 r. PGNiG porozumiało się ws. cen gazu z Gazpromem. Na mocy tego porozumienia wycofano sprawę z arbitrażu. Aneks przewidywał m.in. nową formułę cenową, obniżkę ceny gazu o ponad 20%.

W marcu 2014 r. PGNiG ponownie zapowiedziało próbę renegocjacji kontraktu i obniżki cen. Rozmowy zaczęły się w listopadzie 2014 r., ale nie przyniosły wyników. W lutym 2016 r. polska spółka złożyła wniosek do Trybunału Arbitrażowego.
scylla7
Ciekaw co teraz. Niedzwiedź zacznie przesyłać tyle gazu za ile wg niego zapłaciło Pgnig. W kolejnym okresie mniejsza płatność Pgnig i tak w kółko aż do zera?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki