Stos pomysłów być może i ciekawych, tylko tak oderwanych od rzeczywistości, że nigdy nie mających szans na realizację. Działania opozycji tak skądinąd wyczekiwane w kontekście dalszych reform gospodarczych, przez nią samą są zaprzepaszczane. Nikną w ogólnym zgiełku walki politycznej, której jedynym celem zdobycie władzy. Władzy samej dla siebie, bez koncepcji jak poszukiwać szans, jak przekonywać się wspólnie do zmiany. Za dużo dogmatów, za mało dialogu. A fakty są coraz mniej optymistyczne.
Polska gospodarka pozostająca poza zwierającą szyki strefą Euro. Gospodarka z malejącymi dotacjami unijnymi bez oszczędności, ze słabym dostępem do kapitału, spadającymi inwestycjami. Brak pomysłów jak znieść rzeczywiste sufity rozwoju. Jak znieść bariery dla kapitału i ciągłe narażanie gospodarstw domowych i przedsiębiorców na olbrzymie ryzyko walutowe. Jak znieść gąszcz pułapek prawnych na obywatela, jak rozijać samorządność. Jak zapewnić prawdziwą, a nie pozorowaną innowacyjność. Jak stać się trwałym elementem pierwszej ligi gospodarek świata. Zamiast tego mamy dyskusję o jednym okienku lub umowach śmieciowych.
Rząd żeby rządzić dobrze potrzebuje wymagającej i odpowiedzialnej opozycji. Nic o nas bez nas, ale politycy chyba wolą ciągle skupiać się nadal na słupkach sondaży. Panie i panowie posłowie do wyborów jeszcze trochę czasu. Skupcie się na pracy, a nie na robieniu szumu. Jesteście to winni Polakom na co dzień ciężko pracujący na swoją i waszą przyszłość.
Bogusław Półtorak
redaktor naczelny Bankier.pl





























































