Sejm rozpatruje obecnie rządowy projekt ustawy o spółdzielniach socjalnych, które miałyby prowadzić działalność gospodarczą i socjalną dla swych członków, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych spółdzielni - donosi "Rzeczpospolita".
W opinii rządu spółdzielnie socjalne mogą poprawić sytuację na rynku pracy, dając ją osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Do zakresu jej obowiązków należałoby wspólne wykonywanie takich prac, jak remonty, sprzątanie, naprawy.
Według projektu spółdzielnie na zawsze będą zwolnione z podatku dochodowego i przez rok będą dostawały refundację składek na ZUS za pracowników, zaś na uruchomienie działalności otrzymają dotację z Funduszu Pracy. Nie dotyczy ich także opłata rejestracyjna w Krajowym Rejestrze Sądowym. Spółdzielnie będą mogły także jednocześnie funkcjonować jako organizacje pożytku publicznego.
Przywileje określono jasno, ale jasności brakuje w odniesieniu do charakteru działalności socjalnej spółdzielni. W opinii ekspertów podział statutowej działalności spółdzielni na pół jest niezrozumiały i nieostry, a ponadto ograniczyć należy krąg osób bezrobotnych tworzących spółdzielnie do grupy 25-latków nieposiadających żadnych kwalifikacji, a także osób starszych, pozbawionych szans na znalezienie pracy.
Prace nad ustawą wstrzymano, ponieważ ma ona być rozpatrzona pod kątem ewentualnego jej nadużywania.
(na podst.: Paweł Blajer/Rzeczpospolita)
Wątpliwa spółdzielnia socjalna
2005-07-11 12:45
publikacja
2005-07-11 12:45
2005-07-11 12:45






















































