Nie istnieje rządowy projekt przewidujący karę dożywotniego pozbawienia wolności za niewykonanie rozkazu przez żołnierza w sytuacji bojowej; nie ma też decyzji o przygotowaniu takich rozwiązań - przekazało Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort podkreślił, że „stanowczo dementuje” doniesienia medialne w tej sprawie.


„Rzeczpospolita” pisała we wtorek, że resort sprawiedliwości we współpracy m.in. z MON rozważa zmiany w Kodeksie karnym dotyczące dyscypliny wojskowej. Według gazety na ministerialnym stole leży już propozycja zamówiona w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. „Eksperci postulują w niej zaostrzenie kar za nieposłuszeństwo żołnierza rozkazowi w sytuacji bojowej. Ich górna granica miałaby wzrosnąć z obecnych trzech lat pozbawienia wolności do 30 lat, a nawet dożywotniego więzienia” – podała „Rz”.
W środę Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało na X komunikat, w którym podkreśliło, że „stanowczo dementuje” doniesienia, jakoby rząd proponował wprowadzenie kary dożywotniego pozbawienia wolności za niewykonanie rozkazu przez żołnierza w sytuacji bojowej.
Zaznaczono w nim, że przywoływane w publikacjach medialnych propozycje sankcji pochodzą z opinii Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego – organu opiniodawczo-doradczego działającego przy Ministrze Sprawiedliwości. „Opinia ta wyraża stanowisko Komisji, nie jest natomiast stanowiskiem Rady Ministrów ani Ministerstwa Sprawiedliwości i nie stanowi projektu ustawy” - podał resort.
Jak czytamy, MS zwróciło się do Komisji z prośbą o analizę obowiązujących przepisów po wystąpieniu Prokuratora Krajowego, „który zwrócił uwagę na potrzebę oceny rozwiązań dotyczących odpowiedzialności karnej żołnierzy w czasie wojny”. „Przekazana przez Komisję opinia jest jednym z materiałów analitycznych wykorzystywanych przez resort i nie przesądza ani o rozpoczęciu prac legislacyjnych, ani o kierunku czy treści ewentualnych zmian” - podał resort.

„Na obecnym etapie nie istnieje rządowy projekt przewidujący wprowadzenie kary dożywotniego pozbawienia wolności za niewykonanie rozkazu w sytuacji bojowej. Nie zostały również podjęte decyzje o przygotowaniu takich rozwiązań” – podkreśliło Ministerstwo Sprawiedliwości.
Również wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany na wtorkowej konferencji o doniesienia medialne, mówił że MON zleciło przygotowanie analizy dotyczącej ewentualnych zmian w prawie na wypadek konfliktu zbrojnego, ale na ten moment nie zostały podjęte żadne decyzje dot. zaostrzenia dyscypliny wojskowej. - Będziemy analizować sytuację tak, żeby wypełnić wszystkie prawne przepisy, skonstruować tak prawo, aby gwarantowało skuteczną obronę Rzeczypospolitej - powiedział wtedy Kosiniak-Kamysz. (PAP)
from/ sdd/






























































