REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Warszawa nie jest już największym miastem w Polsce

Katarzyna Waś-Smarczewska2023-07-27 08:45redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-07-27 08:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Warszawa nie jest już największym miastem w Polsce. W wyniku zmian w przepisach wyprzedził ją Gdańsk.

Warszawa nie jest już największym miastem w Polsce
Warszawa nie jest już największym miastem w Polsce
fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Chodzi o włączenie w obręb miasta Gdańska granic morskich wód wewnętrznych części Zatoki Gdańskiej.

"W porównaniu do roku poprzedniego powierzchnia Polski zwiększyła się o 121 106 ha (z 31 272 030 ha do 31 393 136 ha). Wartość ta stanowi saldo przyrostu obserwowanego w woj. pomorskim (+121 109 ha) oraz spadku na poziomie 3 ha w woj. zachodniopomorskim" - podał niedawno GUS.

W rezultacie, w granicach woj. pomorskiego, w największym stopniu zmianami objęte zostały powiaty: pucki (+28 732 ha) i nowodworski (+24 003 ha) oraz miasta na prawach powiatu: Gdańsk (+41 713 ha), Gdynia (+25 631 ha) i Sopot (+1 040 ha) - dodano.

- Granica miasta Gdańska do tej pory kończyła się na linii brzegowej, a teraz ta granica została przedłużona, rozciąga się do linii podstawowej morza terytorialnego - tłumaczy Marcin Grudzień z Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii

Wakacje na giełdzie

Część Zatoki Gdańskiej znalazła się w granicach Gdańska

W wyniku tego zabiegu Gdańsk wyprzedził Warszawę na podium największych miast w Polsce. Jego powierzchnia wynosi teraz 683 km2, a powierzchnia stolicy 517 km2. Na podium miast wskoczyła też Gdynia - 391 km2. 

Jak tłumaczył w TVN24 Daniel Stenzel, rzecznik prasowy prezydent Gdańska, "wszystko zaczęło się kilka lat temu, gdy jeden z przedsiębiorców chciał postawić molo. Kiedy przyszedł do starostwa po niezbędne dokumenty, okazało się, że oni mogą wydać wszystkie dokumenty, ale kończące się na linii brzegowej. Jak wiadomo, żeby postawić molo, trzeba wejść za linię brzegową". Po tym czasie rozpoczęło się zmienianie przepisów. - Ustalono w końcu granicę zewnętrzną morza terytorialnego - dodaje Tomasz Herrmann, wicestarosta pucki.

"Granica miasta Gdańska do tej pory kończyła się na linii brzegowej, a teraz ta granica została przedłużona, rozciąga się do linii podstawowej morza terytorialnego - tłumaczy Marcin Grudzień z Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii.

- Do tej pory to były wody polskie, natomiast te wody nie były włączone, czy powierzchnia tych wód nie była włączona do powierzchni miast położonych tutaj nad brzegiem - mówi Grudzień.

Do tej pory powierzchnia Gdańska wynosiła 26 196 ha. Włączona "morska" część (41 713 ha) jest więc o wiele większa. Można powiedzieć, że ponad połowa miasta znajduje się teraz pod wodą.

Materiały dla mediów
Źródło:
Katarzyna Waś-Smarczewska
Katarzyna Waś-Smarczewska
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca Bankier.pl, szefowa newsroomu i wydawca z 18-letnim doświadczeniem w mediach internetowych. W zespole Bankier.pl od 2008 roku. Absolwentka wrocławskiej polonistyki i specjalizacji edytorskiej, dyplom o komunikacji internetowej obroniła u prof. Jana Miodka. Od lat blisko tematyki finansowej i nowych mediów. Redaguję, wydaję, ale też piszę. Obserwuję konkurencję i trendy. Wspólnie z zespołem dbamy o to, by Bankier.pl był najlepszym źródłem informacji - podanych językiem zrozumiałym także dla osób, które nie mają wykształcenia ekonomicznego, a chcą znać i rozumieć zagadnienia dotyczące finansów i gospodarki.

Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
marekjanek
Jestem trochę przerażony przyszłością Warszawy. To miasto stoi tylko i wyłącznie na usługach, które z roku na rok się zmniejszają przez automatyzację AI + ogromne zatrudnienie w sektorze publicznym. Na obrzeżach miasta nic już się produkuje włodarze miasta postawili wszystko na jedną kartę. Inne większe miasta opierają na dwóch nogach Jestem trochę przerażony przyszłością Warszawy. To miasto stoi tylko i wyłącznie na usługach, które z roku na rok się zmniejszają przez automatyzację AI + ogromne zatrudnienie w sektorze publicznym. Na obrzeżach miasta nic już się produkuje włodarze miasta postawili wszystko na jedną kartę. Inne większe miasta opierają na dwóch nogach produkcji i usługach równomiernie, Warszawa aktualnie ma tylko jedną nogę, która jest bardzo niepewna...
devu
Bardzo dobry komentarz. Nadto Warszawa rozwija się w bardzo złym i nieludzkim wymiarze. Wszystkie firmy zlokalizowane są w Centrum/Woli czy na Mordorze. Nie ma zrównoważonego rozwoju. Trzeba stać w korkach lib korzystać z niewydolnej komunikacji - pisze to z perspektywy człowieka mieszkającego w tzw. sypialnianej części. To wszystko Bardzo dobry komentarz. Nadto Warszawa rozwija się w bardzo złym i nieludzkim wymiarze. Wszystkie firmy zlokalizowane są w Centrum/Woli czy na Mordorze. Nie ma zrównoważonego rozwoju. Trzeba stać w korkach lib korzystać z niewydolnej komunikacji - pisze to z perspektywy człowieka mieszkającego w tzw. sypialnianej części. To wszystko powoduje, że w Warszawie mieszka się źle. Nadto niekontrolowany napływ Ukraińców i innej maści rusko-języcznych obniża standarry życia.
cyklonb
W języku polskim pod pojęciem "największe miasto' rozumiemy największe miasto pod względem ludności - artykuł dotyczy największego miasta pod względem obszarowym i taki powinien być tytuł, najwyraźniej żydoscy stażyści nic jeszcze u nas nie rozumieją.
andregru
Przy tak dużej powierzchni miasta to pewnie działki stanieją . Szczególnie te na morzu .
tomcio-paluch
To Kołobrzeg jest teraz większy od Krakowa?
rt.b
Ta sytuacja nie potrwa długo. Warszawa i Radom zostaną włączone do Baranowa.
maxykaz
Po włączeniu Radomia, Warszawa wróci na fotel przed telewizorem
karbinadel
Chciałeś powiedzieć: po włączeniu DO Radomia
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
okragly_stol
Dlatego Morawiecki jeździ do Niemiec na partyjne spędy

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki