Warszawa nie jest już największym miastem w Polsce. W wyniku zmian w przepisach wyprzedził ją Gdańsk.


Chodzi o włączenie w obręb miasta Gdańska granic morskich wód wewnętrznych części Zatoki Gdańskiej.
"W porównaniu do roku poprzedniego powierzchnia Polski zwiększyła się o 121 106 ha (z 31 272 030 ha do 31 393 136 ha). Wartość ta stanowi saldo przyrostu obserwowanego w woj. pomorskim (+121 109 ha) oraz spadku na poziomie 3 ha w woj. zachodniopomorskim" - podał niedawno GUS.
W rezultacie, w granicach woj. pomorskiego, w największym stopniu zmianami objęte zostały powiaty: pucki (+28 732 ha) i nowodworski (+24 003 ha) oraz miasta na prawach powiatu: Gdańsk (+41 713 ha), Gdynia (+25 631 ha) i Sopot (+1 040 ha) - dodano.
- Granica miasta Gdańska do tej pory kończyła się na linii brzegowej, a teraz ta granica została przedłużona, rozciąga się do linii podstawowej morza terytorialnego - tłumaczy Marcin Grudzień z Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii.

Część Zatoki Gdańskiej znalazła się w granicach Gdańska
W wyniku tego zabiegu Gdańsk wyprzedził Warszawę na podium największych miast w Polsce. Jego powierzchnia wynosi teraz 683 km2, a powierzchnia stolicy 517 km2. Na
podium miast wskoczyła też Gdynia - 391 km2.
Jak tłumaczył w TVN24 Daniel Stenzel, rzecznik prasowy prezydent Gdańska, "wszystko zaczęło się kilka lat temu, gdy jeden z przedsiębiorców chciał postawić molo. Kiedy przyszedł do starostwa po niezbędne dokumenty, okazało się, że oni mogą wydać wszystkie dokumenty, ale kończące się na linii brzegowej. Jak wiadomo, żeby postawić molo, trzeba wejść za linię brzegową". Po tym czasie rozpoczęło się zmienianie przepisów. - Ustalono w końcu granicę zewnętrzną morza terytorialnego - dodaje Tomasz Herrmann, wicestarosta pucki.
"Granica miasta Gdańska do tej pory kończyła się na linii brzegowej, a teraz ta granica została przedłużona, rozciąga się do linii podstawowej morza terytorialnego - tłumaczy Marcin Grudzień z Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii.
- Do tej pory to były wody polskie, natomiast te wody nie były włączone, czy powierzchnia tych wód nie była włączona do powierzchni miast położonych tutaj nad brzegiem - mówi Grudzień.
Do tej pory powierzchnia Gdańska wynosiła 26 196 ha. Włączona "morska" część (41 713
ha) jest więc o wiele większa. Można powiedzieć, że ponad połowa miasta znajduje się teraz pod wodą.



























































