REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Warszawa jedną z najdroższych stolic w Europie

2010-08-16 12:40
publikacja
2010-08-16 12:40

Najdroższymi stolicami w Europie, biorąc pod uwagę relację cen mieszkań do dochodów ludności, są Bukareszt, Sofia i Warszawa. Przeciętne roczne wynagrodzenie w tych krajach wystarczy na zakup jednego lub dwóch m kw. w centrum. Na drugim biegunie znajdują się Bruksela, Berlin i Wiedeń gdzie roczna pensja wystarczy na zakup średnio 9 metrów.


Home Broker sprawdził, na zakup jakiego metrażu w centrum stolicy stać przeciętnego obywatela biorąc pod uwagę dochody netto w poszczególnych krajach Europy. Jako punkt odniesienia posłużyły dane Eurostatu o dochodach netto oraz dane Global Property Guide o koszcie zakupu na rynku wtórnym 120-metrowego mieszkania w centrum poszczególnych stolic europejskich. Z uwagi na to, że pensje w stolicy są zwykle wyższe niż w pozostałej części kraju, dochody podnieśliśmy o 20%.

Warszawa na trzeciej pozycji od … końca

Warszawa okazała się jedną z najdroższych stolic europejskich. Przeciętne wynagrodzenie netto pozwala tu na zakup zaledwie 2,4 m kw. mieszkania o wysokim standardzie w centrum miasta. Według szacunków GPG, 120-metrowe mieszkanie w centrum kosztuje tu ok. 425 tys. euro (1,75 mln zł). Natomiast zgodnie z danymi Eurostatu o przeciętnych dochodach, podniesionych o 20%, roczną pensję Warszawiaka można szacować na 8,6 tys. euro, czyli ok. 34,4 tys. zł.

Rok pracy żeby kupić metr kwadratowy w Bukareszcie i Sofii

Gorszą sytuację niż w Polsce widać jedynie w Rumunii i Bułgarii. W przypadku Bukaresztu i Sofii przeciętne wynagrodzenie netto pozwala na zakup ok. 1,5 m kw. dużego mieszkania w centrum. W Rumunii wynika to z wysokiej ceny lokalu – zbliżonej do Polski, przy wynagrodzeniu niższym prawie o połowę. W Sofii natomiast ceny są o połowę niższe niż w Warszawie, ale i roczne wynagrodzenie netto jest blisko trzykrotnie niższe.

Londyńczyk, choć zarabia, też nie poszaleje

W podobnej sytuacji, co Warszawiacy są za to mieszkańcy Pragi i Londynu. Ich zarobki, choć większe, spotykają się z wyższymi cenami mieszkań w centrum. W efekcie mieszkaniec Pragi czy Londynu może kupić za roczną pensję przeciętnie ok. 2,5 m kw. W Pradze na starówce metr kwadratowy apartamentu kosztuje ponad 4 tys. euro, a w Londynie aż 14,4 tys. euro. To najdroższe miasto w zestawieniu. Cena metra kwadratowego przewyższa tu aż o 235% średnią dla zestawionych stolic przy wynagrodzeniach wyższych „jedynie” o 79%. Szacunkowe przeciętne wynagrodzenie w Londynie wynosi 37,5 tys. euro wobec niespełna 10 tysięcy rocznie w Pradze. Londyn – obok Paryża - jest swego rodzaju wyjątkiem w dolnej części tabeli, w której dominują biedniejsze państwa, czyli głównie kraje z Europy Środkowo-Wschodniej. Mieszkaniec Paryża może kupić za roczny dochód 2,9 m kw. dużego mieszkania w centrum.

Za roczną pensję pokój w Brukseli, Berlinie i Wiedniu

W najlepszej sytuacji są za to mieszkańcy Brukseli. W ich przypadku szacunkowa przeciętna pensja wystarczy na zakup aż 11,4 m kw. dużego mieszkania w centrum. Jest to tym bardziej uderzające, że w Brukseli mieści się znaczna część administracji UE, co zwiększa popyt na nieruchomości. Wynik na poziomie ponad 11 metrów to rezultat relatywnie wysokich wynagrodzeń, wyższych o 34% w stosunku do średniej dla zestawionych miast przy cenach mieszkań niższych o 43% od średniej.

W bardzo dobrym położeniu są też mieszkańcy Berlina. Szacowane przeciętne wynagrodzenie w tym mieście może wysączyć na zakup 10,5 m kw. wysokiej klasy mieszkania w centrum. Można to po części tłumaczyć faktem, że Berlin co prawda jest stolicą administracyjną państwa, ale to Frankfurt jest jednym z najważniejszych centrów finansowych świata, a co za tym idzie tam ceny i popyt na nieruchomości luksusowe mogą być wyższe. W podobnej sytuacji do berlińczyków są mieszkańcy Wiednia, którzy za roczna pensję mogą kupić 10,2 m kw. apartamentu w centrum. Zarabiają o ok. 46% więcej od średniej dla miast ujętych w zestawieniu przy cenach nieruchomości niższych o 30% od średniej.



Bartosz Turek, Katarzyna Siwek / Home Broker
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~OBIEKTYWNIE
Dlaczego podano dane z 2008 roku z czasów hossy budowlanej ... ?



~Marika
Raczej nie ma co czekać na to, iż zmieni się tendencja i mieszkania w Warszawie zaczną tanieć. Dziś już wiem, że przyjdzie mi wziąć kredyt mieszkaniowy. Nie wiem tylko na który z banków się zdecydować?
~xxx
Dnia 2010-08-16 o godz. 19:44 ~Marika napisał(a):
> Raczej nie ma co czekać na to, iż zmieni się tendencja i
> mieszkania w Warszawie zaczną tanieć. Dziś już wiem, że
> przyjdzie mi wziąć kredyt mieszkaniowy. Nie wiem tylko na
> który z banków się zdecydować?

Masz racje, po co czekac, skoro latwo i
Dnia 2010-08-16 o godz. 19:44 ~Marika napisał(a):
> Raczej nie ma co czekać na to, iż zmieni się tendencja i
> mieszkania w Warszawie zaczną tanieć. Dziś już wiem, że
> przyjdzie mi wziąć kredyt mieszkaniowy. Nie wiem tylko na
> który z banków się zdecydować?

Masz racje, po co czekac, skoro latwo i szybko mozna sie zadluzyc na cale zycie.. to takie proste. Dzieki takim jak ty rynek wyglada tak a nie inaczej. Oby jak najmniej takich osob.
~Meduza
Łatwo krytykować a trudniej doradzić. Jak się ciśniesz w kilka osób w mieszkaniu to też byś czegoś szukał. A mieszkanie z rodzicami czy teściami też do przyjemności nie należy. Nic nie możesz zrobić według swojego uznania bo nie twoje. Wież mi bo trochę się musiałem użerać. na szczęście mam to już za sobą. Załatwiłem kredyt przez Łatwo krytykować a trudniej doradzić. Jak się ciśniesz w kilka osób w mieszkaniu to też byś czegoś szukał. A mieszkanie z rodzicami czy teściami też do przyjemności nie należy. Nic nie możesz zrobić według swojego uznania bo nie twoje. Wież mi bo trochę się musiałem użerać. na szczęście mam to już za sobą. Załatwiłem kredyt przez opena i kupiłem mieszkanie nie jest może duże ale przytulne i z żoną robimy w nim co chcemy.
~xxx odpowiada ~Meduza
Pewnie, prosciej sie zadluzyc na 30lat niz wynajac. Urzadzaj sobie, bank ma cale 30lat na wyduszenie z ciebie calej kasy, i przypadkiem nie strac pracy na pol roku bo kto inny sie zajmie urzadzaniem twojego mieszkanka.
~k1
1) w "stolicy" nie zarabia sie wcale wiecej niz na "prowincji" (0%)
2) wybranie "apartamentow" do porownania jest niedorzecznoscia
2a) mieszkanie w Brukseli , jak najblizej centrum, w nowym apartamencie nie jest marzeniem Belgow
2b) w zwiazku z tym takich sie praktycznie nie buduje od lat 70tych,
1) w "stolicy" nie zarabia sie wcale wiecej niz na "prowincji" (0%)
2) wybranie "apartamentow" do porownania jest niedorzecznoscia
2a) mieszkanie w Brukseli , jak najblizej centrum, w nowym apartamencie nie jest marzeniem Belgow
2b) w zwiazku z tym takich sie praktycznie nie buduje od lat 70tych, nie wiem skad je wzieto do porownania
2c) bloki == zla-zla okolica == tanio
2d) ceny nierusci pozadanych: domow oraz kamienic w dobrych okolicach sa wysokie jak wszedzie (jak w Paryzu)


~xXx
trzeba doplacic koniecznie panu developerowi i podnieść POdatki

ludzie opamietajcie sie glosujcie na JKM !!!!!

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki