REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Waluty: Eur/Usd – wybicie górą z konsolidacji

Jacek Maliszewski2007-02-19 11:07
publikacja
2007-02-19 11:07
Dodaj Bankier.pl w Google
Po kilku tygodniach utrzymywania się w konsolidacji w zakresie 1,2900-1,3050 rynek wyłamał się z niej górą docierając do poziomu 1,3170. Zasięg wybicia wynikający z szerokości wspomnianej konsolidacji został w ten sposób zrealizowany. Teraz możliwe są dwa scenariusze. Albo powrót do przebitego oporu znajdującego się na wysokości 1,3050 z perspektywą oscylowania kursu pomiędzy 1,3050-1,3200, albo też dalszy wzrost w kierunku wyżej położonego oporu technicznego 1,3300.

W chwili obecnej trudno określić, który z tych scenariuszy jest bardziej prawdopodobny. Wydaje się, iż najbezpieczniej jest teraz przyjąć założenie, iż w najbliższych dniach rynek będzie chodzić od bandy do bandy pomiędzy cenami 1,3050 i 1,3200. Dlatego też przy zbliżaniu się do górnego zakresu nowej konsolidacji warto otwierać krótkie pozycje a linie obrony (stop-loss) ustawiać tuz powyżej ,3200. Z drugiej zaś strony każde zejście w okolice 1,3050-60 warto wykorzystywać do zamykania krótkich pozycji. Długich pozycji nie grałbym z uwagi na utrzymujący się średnioterminowy trend spadkowy.

Na wykresie świec tygodniowych oscylator zbliża się do strefy wykupienia, co przybliża nas do pojawienia się średnioterminowego sygnału do gry na umocnienie Dolara. Zgodnie z tym planem gry otworzyliśmy krótkie pozycje po cenie 1,3136 i linia obrony 1,3210.

Utrzymujący się najwyższy poziom szumu na tym rynku (patrz WAT na końcu opracowania) zachęca do przeprowadzania częstych transakcji, ustawiania szerokich stop-loss oraz zadowalania się małymi 30-50 pipsowymi zyskami.

W poniedziałek mamy święto w Stanach Zjednoczonych. Zapowiada się mała zmienność kursu, co sprzyjać powinno tego typu częstym transakcjom.

Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~dzidek
Eur/Usd - to było jednak zbieranie sił

Po prawie trzech latach wzrostu kursu Eur/Usd (minimum osiągnięte w lipcu 2001 0,8350; wcześniej w listopadzie 2000 lokalny dołek 0,8370) w czasie, którego Dolar stracił na wartości 43,5%, pojawiły się w mediach informacje o tym, iż duże banki inwestycyjne (vide: CITIBANK) zdecydowały
Eur/Usd - to było jednak zbieranie sił

Po prawie trzech latach wzrostu kursu Eur/Usd (minimum osiągnięte w lipcu 2001 0,8350; wcześniej w listopadzie 2000 lokalny dołek 0,8370) w czasie, którego Dolar stracił na wartości 43,5%, pojawiły się w mediach informacje o tym, iż duże banki inwestycyjne (vide: CITIBANK) zdecydowały wreszcie o zamianie większej ilości Dolarów na inne waluty (Eur, Gbp, Jpy, Chf).

Pojawia się wiec pytanie - dlaczego tak późno najwięksi rozgrywający na rynku walutowym dołączają do jadącego pociągu dopiero w tej chwili, gdy większość indywidualnych inwestorów powoli zaczyna mówić o możliwym odwróceniu tego trzyletniego trendu. Odpowiedź jest dość zaskakująca.

Do tej pory dealerzy bankowi spekulowali na rynku walutowym w ramach swoich osobistych limitów transakcyjnych. Pozycje takie zawsze były szybko zamykane po osiągnięciu małego zysku lub straty. Teraz zarządy banków widząc umacnianie się trendu wzrostowego na Eur/Usd oraz przewidując dalsze osłabienie Dolara będące następstwem układów cen papierów wartościowych na rynku pieniężnym, wysokości stop procentowych oraz parametrów makroekonomicznych na konkurujących rynkach krajów azjatyckich i europejskich, postanawiają "przeflancować" większą cześć sumy bilansowej z dominującego Dolara na inne waluty -głownie na Euro. Taka decyzja, gdy już zapada, niesie za sobą poważne konsekwencje.

Można śmiało powiedzieć, że gdy kolejne banki inwestycyjne podejmę decyzje o zastąpieniu Dolara jako dominującego składnika w sumie bilansowej przez Euro, podaż "zielonego" na Forexie może się zwiększyć nawet kilkaset razy. Zarządy banków inwestycyjnych patrzą na trendy występujące na rynkach finansowych w dłuższej perspektywie czasowej, niż zwykli indywidualni inwestorzy, dla których zarobek nawet kilku procent jest podstawą do zainkasowania zysku. W przypadku banków decyzje o zmianie polityki inwestycyjnej zapadają zdecydowanie rzadziej - nawet raz na kilka lat. Ale jeśli już zapadną, to przez kolejnych kilka lat decyzje takie są utrzymywane w mocy.

Dla banków inwestycyjnych ważne jest, by suma bilansowa była w możliwie dużym stopniu powiązana z walutą o wyższej stopie procentowej (oczywiście rozpatrywane są tylko te waluty, których poziom ryzyka jest porównywalny). Im wyższa stopa procentowa, tym łatwiej osiągnąć przychody na spreadzie liczonym jako różnica w oprocentowaniu pasywów (depozyty ludności oraz firm) oraz aktywów (kredyty, obligacje, bony skarbowe, lokaty międzybankowe, itp.).

Może się to wydać niektórym dziwne, ze bank inwestycyjny taki jak CITIBANK dopiero teraz otrzymał sygnał przejścia z Dolara na Euro oraz na inne waluty. Ale jak już wspomniałem, jest to kwestia horyzontu inwestycyjnego. Jeśliś nawet stosujemy czystą AT, lecz patrzymy na świece kwartalne lub roczne, to widzimy inny obraz sytuacji, niż obserwując świece dzienne, godzinne czy też tygodniowe.

Właśnie kilka dni temu mieliśmy niemal jednoczesne dwa wydarzenia. Pierwsze, to pokonanie lipcowego szczytu na wykresie Eur/Usd. To był wyraźny sygnał kontynuacji trendu wzrostowego i być może sygnał wejścia rynku w trzecią dużą falę wzrostową, która mogłaby wynieść kurs do poziomu 1,40, jeśli przyjmiemy założenie o porównywalnej długości poszczególnych podfal w stosunku do pierwszej dużej fali wzrostowej. Myślę, że ta trzecia fala może mięć bardziej dynamiczny przebieg i większy zasięg niż fala pierwsza. Do trendu zaczną się bowiem dołączać coraz to nowe banki inwestycyjne. To na razie pierwsze wydarzenie - czysto techniczne.

Drugim wydarzeniem było przejście całej krzywej dochodowości lokat i obligacji amerykańskich poniżej krzywej dochodowości dla aktywów nominowanych w Euro. Wcześniej mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdy lewa strona krzywej dochodowości papierów amerykańskich była poniżej krzywej dla Euro, lecz prawa strona krzywej była wyżej (czyli dolarowe obligacje o dłuższym terminie zapadalności miały wyższa rentowność niż obligacje nominowane w Euro). Teraz uległo to zmianie.

Jeśli faktycznie mielibyśmy mięć do czynienia jeszcze z trzecią falą impulsu, a po niej miałaby nadejść korekta porównywalna do niedawnej z okresu lipiec-listopad, to po niej miałaby nadejść jeszcze jedna - piąta fala - kończąca cały duży cykl wzrostu na Eur/Usd. Myślę, ze w tej piątej fali do trendu zaczęłyby się włączać banki centralne. One zawsze podejmują decyzje na końcu. Włączenie się do trendu banków centralnych oznaczałoby zamianę oficjalnych rezerw państwowych wyrażonych w Dolarze, na rezerwy wyrażone w Euro. Do tego może jeszcze dojść zmiana sposobu rozliczania się za surowce z obecnych rozliczeń dolarowych na rozliczenia w Euro. Dlatego też zasięg tej fali może być naprawdę duży, może nawet wyższy niż opisany w raporcie specjalnym (1,65).

Dziś brzmi to troszkę jak beletrystyka. Ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu nikt nie przypuszczał, iż najważniejszą walutę świata, jaką był Funt brytyjski, zastąpi Dolar. Może właśnie nadchodzi czas zastąpienia Dolara przez nowa walutę - Euro?

Jacek Maliszewski
mail to: jm@efixopolska.com


~architekt-sklep@tlen.pl
Zgadzam się
~dzidek
Rynek: EURUSD

Interwał: D, H1

Trend: Wzrostowy

Poziomy:

Wsparcia – 1.3065

Oporu – 1.3296, 1.3366



Opis:



Od końca 2005 roku trwa trend wzrostowy( Rys. 1, niebieska linia), w którym korekty były równe sobie czyli miały stosunek 1:1, świadcząc o sile
Rynek: EURUSD

Interwał: D, H1

Trend: Wzrostowy

Poziomy:

Wsparcia – 1.3065

Oporu – 1.3296, 1.3366



Opis:



Od końca 2005 roku trwa trend wzrostowy( Rys. 1, niebieska linia), w którym korekty były równe sobie czyli miały stosunek 1:1, świadcząc o sile trendu. Dołki wspomnianego trendu długoterminowego zaczęły schodzić do wcześniejszych szczytów, świadcząc o tym że ruch staje się coraz mniej dynamiczny. Jednakże owy trend nadal pozostawał silny, nie schodząc poniżej ważnych poziomu wsparcia, którym jest zniesienie 38.2 całego ruchu.

Patrząc na ruch rynku od połowy stycznia, widać konsolidację w korekcie ruchu wzrostowego (Rys. 1, niebieski prostokąt). W połowie lutego na wykresie H1 pojawiła się formacja młotka, która wystąpiła po korekcie prostej ABC (Rys. 2), łamiąc tym samym ważny poziom oporu przy zniesieniu 38.2 całego ruchu spadkowego korekty. Wszystkie te wydarzenia były sygnałem do tego iż rynek ma pęd do kolejnych wzrostów kontynuując tym samym wcześniej omawiany trend wzrostowy w większej skali, co pozwoliło mi na otworzenie pozycji długiej stawiając stop lossa 1 pips poniżej formacji młotka, czyli na poziomie 1.2938.

Na tą chwilę rynek dąży w kierunku dwóch szczytów którymi są 1.3296 i 1.3365 (poziomy poprzednich szczytów). Formacja objęcia hossy która się pojawiła w interwale D (rys. 3), była dodatkowym sygnałem do tego iż rynek dąży do wybicia w/w poziomów oporu. Przed ruchem wzrostowym może się pojawić korekta po której, może dopiero nastąpić wspomniany atak na szczyty.

Patrząc na skalę D, widzimy że jeżeli oba poziomy zostaną wybite to kolejna walka będzie z wcześniej osiągniętym szczytem z 1998 roku, na poziomie 1.3669, po którym rynek może dotrzeć do poziomów do których jeszcze nigdy nie dotarł wcześniej.



Rys. 1




Rys. 2




Rys. 3


Omar Arnaout

omararnaout@xtb.com





Niniejsza publikacja została opracowana na potrzeby klientów DM XTB i jest udostepniana klientom wyłacznie w celach informacyjnych. Wszelkie informacje i opinie zawarte w powy/szym dokumencie zostały przygotowane lub zaczerpniete ze zródeł uznanych przez DM XTB za wiarygodne, lecz nie istnieje gwarancja, i/ sa one wyczerpujace i w pełni odzwierciedlaja stan faktyczny. DM XTB nie ponosi odpowiedzialnosci za skutki decyzji podjetych na podstawie powy/szego opracowania i zawartych w nim opinii, zgodnie z zapisami w Regulaminie Obrotu XTB - pkt. 19.4 oraz Deklaracji Swiadomosci Ryzyka Inwestycyjnego – pkt 7.7. Odpowiedzialnosc za decyzje inwestycyjne podjete na podstawie niniejszego dokumentu i ewentualne szkody poniesione w ich wyniku ponosza wyłacznie podejmujacy takie decyzje. Ani dokument ten, ani /aden jego fragment nie jest porada inwestycyjna, prawna, ksiegowa, podatkowa czy jakakolwiek inna. W szczególnosci nie jest rekomendacja w rozumieniu Rozporzadzenia Rady Ministrów z dnia 19 pazdziernika 2005 roku. Publikacje opieraja sie na wieloletnim doswiadczeniu piszacego, przedstawiane poglady w głównej mierze sa wnioskami dotyczacymi inwestowania z trendem i przeznaczone sa dla inwestorów z grupy trend following. Wnioski i wartosci tu prezentowane sa oparte tylko i wyłacznie na analizie technicznej, na poziomie pozwalajacym dokonywanie własnych analiz. Wiedza wykorzystywana podczas opracowywania publikacji to: analiza trendu, proporcji (poziomy zniesienia Fibonacciego), analiza czasu, formacji swiec japonskich i teoria fal Elliotta. Powielanie badz publikowanie niniejszego opracowania lub jego czesci jest mo/liwe za zgoda autora.


i co pan na to Panie Maliszewski ????



~wiesiw
a co z panska kwestia czasu

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki