Korzystając z okazji w piątek zamknęliśmy opcje PUT 1,3050 po cenie 45 pips (kupione 29 grudnia po cenie 20 pips) i zanotowaliśmy dzięki temu symboliczny zysk w wysokości 25 pips. W tym samym momencie kupiliśmy opcje CALL 1,3150 (opcje na marcowy futures, ale wygasające w najbliższy piątek; gdyby opcje były na kurs spot w dniu 12 stycznia, strike wynosiłby 1,3105). Jeśli więc w pierwszych dwóch dniach tygodnia pojawi się korekcyjny wzrost, powinniśmy troszkę zarobić.
Posiadamy jeszcze opcje PUT 1.2900 na marcowy futures (czyli odpowiednik 1,2855 na spot w dniu 12 stycznia). Na razie opcje te są niewiele warte, a wydaliśmy na nie aż 65 pips. Jest jednak szansa, by do piątku opcje te weszły w cenę. Być może uda się nawet kilkanaście pips na nich zarobić.
Dwa tygodnie temu wspomniałem: „Zakładając, iż w nowy rok wejdziemy z poziomu 1,3250, moglibyśmy oczekiwać spadku nawet w okolice 1,2650. Brzmi to troszkę jak fantastyka … Bądźmy ostrożni.”. W nowy rok ostatecznie weszliśmy z poziomu 1,3195. Tak więc, spadek do 1,2600 byłby mile widziany … ☺
Na wykresie świec dziennych oscylator jest już mocno wyprzedany, co może sprowokować sporą część uczestników rynku do zamykania swych krótkich pozycji, a nawet do krótkoterminowych spekulacji na wzrost.
Na wykresie świec tygodniowych zaś w dalszym ciągu mamy doi czynienia z trendem rosnącym, a oscylator znajduje się w strefie neutralnej. Dopiero dwa tygodnie spadków doprowadziłyby do zejścia oscylatora w strefę wyprzedania, co byłoby sygnałem do otwierania długich pozycji spekulacyjnych o średnioterminowym horyzoncie inwestycyjnym. Być może poziom 1,2600 będzie właśnie do tego się nadawać.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu.






























































