REKLAMA

"Walutowi" kredytobiorcy pozwą Skarb Państwa

2020-06-24 13:03
publikacja
2020-06-24 13:03
fot. Denis Balibouse / Reuters

Kredytobiorcy zawierający umowy o pożyczki indeksowane i denominowane w walutach m.in. we frankach i euro składają pozew przeciwko Skarbowi Państwa dotyczący odpowiedzialności za poniesione przez nich szkody - poinformowało w środę Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu.

"Co najmniej od 2002 r., organy Państwa w pełni identyfikowały ryzyka związane z zawieraniem umów objętych ryzykiem walutowym" - napisano w komunikacie.

"Miały pełną świadomość, że kredytobiorcy i pożyczkobiorcy tych ryzyk nie identyfikują, a kredyty i pożyczki objęte ryzykiem walutowym, masowo sprzedawane są jako produkty bezpiecznie i korzystniejsze finansowo" - dodano.

Wedle Stowarzyszenia mimo dostrzeganej potrzeby, ograniczenia sprzedaży kredytów i pożyczek objętych ryzykiem walutowym oraz wielokrotnie docierających do strony pozwanej sygnałów i ostrzeżeń, na temat niebezpieczeństw wynikających z takich umów dla konsumentów, organy administracji państwowej nie podjęły żadnych skutecznych działań interwencyjnych, ostrzegawczych albo chociaż informacyjnych.

"Zaniechania te, spowodowały wprowadzenie do oferty banków umów o wysokim stopniu ryzyka" - czytamy. "Wiele z tych umów posiadało również nieuczciwe postanowienia, co w latach późniejszych stwierdził Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wady prawne tych umów potwierdziły raporty i decyzje takich urzędów jak Rzecznik Finansowy, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta czy Rzecznik Praw Obywatelskich" - dodano.

Wedle SBB celem pozwu grupowego jest przede wszystkim przesądzenie o tym, że za szkodę konsumentów, którzy zawarli umowy objęte ryzykiem walutowym odpowiedzialność, poza bankami, ponosi również Skarb Państwa. "Takie rozstrzygnięcie otworzy, członkom postępowania grupowego, drogę do uzyskania odszkodowania w uproszczonym procesie, w którym wykazać należy wyłącznie wysokość szkody" - napisano.

Stowarzyszenie podało, że dotychczas do pozwu przystąpiło ok. 400 osób.

"Zgodnie z przepisami o postępowaniu grupowym, będzie można jeszcze do niego dołączyć. Po zakończeniu formalnego etapu badania dopuszczalności postępowania grupowego, sąd zarządzi opublikowanie ogłoszenia o wszczęciu postępowania" - poinformowano w komunikacie.

pgo/ dym/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (34)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
grzechu_comeback
niesamowita demagogia. Od kiedy to Skarb Państwa konstruuje oferty banków?! Nawet, jeżeli by tak było i nawet, jeżeli to Skarb Państwa naganiał stado owiec do "opłacalnych i bezpiecznych ofert", to nawet owca ma rozumku na tyle, by wiedzieć, że w przepaść się nie skacze!
Skarb Państwa nigdy nie był doradcą
niesamowita demagogia. Od kiedy to Skarb Państwa konstruuje oferty banków?! Nawet, jeżeli by tak było i nawet, jeżeli to Skarb Państwa naganiał stado owiec do "opłacalnych i bezpiecznych ofert", to nawet owca ma rozumku na tyle, by wiedzieć, że w przepaść się nie skacze!
Skarb Państwa nigdy nie był doradcą inwestycyjnym. Jeżeli chodzi o nadzór, to pełni on nadzór nad systemem finansowym, nie klientem. Klient pojawia się w tej relacji "przy okazji". A rzecznik konsumenta odpowiada KLIENTOWI, czyli pojawia się w JUŻ istniejącej relacji klient-bank.
Owszem, nadzór ma się z czego spowiadać, ale na pewno nie z tego, że BANK ma ofertę walutową i nie z tego, że TO BANK tak konstruuje cennik, że na dzień X "opłaca się" we frankach.
Takie ujęcie tematu to nic innego jak tylko kolejna odsłona nieświadomości klienckiej.
tn2
Czy Ty przeczytałeś artykuł za zrozumieniem, czy piszesz komentarz bo Ci banki płacą?
Skoro zawinili urzędnicy nadzoru, a więc przedstawiciele państwa, to kto powinien płacić?

Od razu ywjaśniam, że Skarb Państwa może i POWINIEN mieć roszczenie wobec niudolnych urzędników!
grzechu_comeback odpowiada tn2
KTÓRYCH? tych z namaszczenia Peło? Nojman już określił jaka doktryna panuje. A nadzwyczaj nowatorskie pojęcie czasu - "dzisiaj nie oznacza dzisiaj" (copyrajt u wolnych sondów) tylko to potwierdza. To ostatnie oczywiście dotyczy Peło, stąd wcześniejsze pytanie. W CZYM zawinili, ci pracownicy? W tym, że nie zabronili KTÓRYCH? tych z namaszczenia Peło? Nojman już określił jaka doktryna panuje. A nadzwyczaj nowatorskie pojęcie czasu - "dzisiaj nie oznacza dzisiaj" (copyrajt u wolnych sondów) tylko to potwierdza. To ostatnie oczywiście dotyczy Peło, stąd wcześniejsze pytanie. W CZYM zawinili, ci pracownicy? W tym, że nie zabronili bankom zawierać transakcji zabezpieczających?!?!?! TO ELEMENTARZ! Gdyby tak bank prowadziłby interes, to nie miałby kasy na udzielanie kredytów, np. tych które się TOBIE wcześniej opłacały! KTÓRZY urzędnicy zawinili, bo temat nie dotyczy jednego banku, czy jednej umowy, czy produktu. Których chcesz grilować? Łatwo swoje nieuctwo zwalać na innych. Jak bank informuje o ryzyku, na to ŻADEN urzędnik nie ma wpływu. Brałeś kredyt w walucie, to otworzyłeś pozycję - to nie wiedza tajemna, to ELEMENTARZ. Psim obowiązkiem banku jest CIĄGŁE monitorowanie poziomu ryzyka i jego minimalizowanie. A to JAK WYGLĄDAŁA ZMIENNOŚĆ walut, nie tylko franka, to też nie tajemnica. Każdy średnio ogarnięty gimnazjalista może to szybko sprawdzić. I tego samego należy się spodziewać ZAWSZE! Historia lubi się powtarzać i to dotyczy nie tylko komuchów ale również rynków! Zmieniają się tylko czynniki inicjujące, szoki, trendy, czy czarne łabędzie - jak obecnie.
tn2 odpowiada grzechu_comeback
Chłopie, otwórz oczy!
Ponad 90% kredytobiorców, którzy idą do sądu otrzymuje prawomocne wyroki potwierdzające nieważność całych umów lub ich poszczególnych zapisów.
Przypomnę, bo może masz młody PESEL i nie pamiętasz, że banki to instytucje "zaufania publicznego", które działają na podstawie
Chłopie, otwórz oczy!
Ponad 90% kredytobiorców, którzy idą do sądu otrzymuje prawomocne wyroki potwierdzające nieważność całych umów lub ich poszczególnych zapisów.
Przypomnę, bo może masz młody PESEL i nie pamiętasz, że banki to instytucje "zaufania publicznego", które działają na podstawie SZCZEGÓLNYCH REGULACJI państwa.

Skoro mamy taki klops jaki mamy (większość umów - do kosza!), to chyba jakiś Nadzór za ten bałagan powinien odpowiedzieć. Ktoś ten banki kontroluje, ktoś daje licencje zarządom, ktoś sprawdza zgodność z prawem bankowym, ustala wymogi kapitałowe, itd. itd.

A to z jakiego powodu ludzie idą do sądów - to ich sprawa. TSUE potwierdził, że kredytobiorca może powołać się na prawo konsumenckie kiedy tylko mu się to opłaci. To kredytobiorca decyduje, bo nie on przygotował "trefną" umowę.
rudy_g
Właśnie się zastanawiam czy dołączyć do tego pozwu. Jakieś rady?
marianpazdzioch
Pawłowicz z Piotrowskim z pewnościa sprawiedliwie ich osądzą i dadzą po milionie odszkodowania na głowę.
carlito1
Ja się absolutnie nie zgadzam.! Za głupotę się płaci. Zaczynam żałować, że nie nabrałem USD po 2zł. teraz grał bym durnia i niech inni za mnie płacą... Ale niestety byłem zbyt "wedukowany" inie odważył bym się na taki ruch bo wiem co grozi w razie kiedy bierze się kredyt w walucie w której się nie Ja się absolutnie nie zgadzam.! Za głupotę się płaci. Zaczynam żałować, że nie nabrałem USD po 2zł. teraz grał bym durnia i niech inni za mnie płacą... Ale niestety byłem zbyt "wedukowany" inie odważył bym się na taki ruch bo wiem co grozi w razie kiedy bierze się kredyt w walucie w której się nie zarabia
1a2b
Nie zgadzam się na dopisywanie mi do rachunku błędów i niepowodzeń jakichś lekkomyślnych pacanów co nabrali CHF i teraz szukają głupszego od siebie. Poza tym pamiętam akcje edukacyjne mówiące o tym, że zobowiązania kredytowe należy zaciągać w walucie w której się zarabia. Wpuszczenie tych kretynów w kanał miało Nie zgadzam się na dopisywanie mi do rachunku błędów i niepowodzeń jakichś lekkomyślnych pacanów co nabrali CHF i teraz szukają głupszego od siebie. Poza tym pamiętam akcje edukacyjne mówiące o tym, że zobowiązania kredytowe należy zaciągać w walucie w której się zarabia. Wpuszczenie tych kretynów w kanał miało prawdopodobnie stworzyć "lobby" które od wewnątrz miało nas namawiać na przyjęcie euro. Pięknie byśmy teraz wyglądali. Jeszcze raz! nie zgadzam się!!! Sami niech jedzą te żaby.

Inna sprawa to kryminał z tzw opcjami walutowymi za Pawlaka. To były dopiero jaja.
marekrz
Banki wytransferowały w FX SWAP-ach miliardy złotych bez wiedzy swoich klientów i wbrew umowie, zabezpieczając swoje pozycje na frankach. Stratę chcą przerzucić na swoich klientów.
Pozew jest po to, by się to nie powtórzyło. Potrzebny jest nadzór finansowy nad bankami, który będzie dbał o interes podatnika, a nie
Banki wytransferowały w FX SWAP-ach miliardy złotych bez wiedzy swoich klientów i wbrew umowie, zabezpieczając swoje pozycje na frankach. Stratę chcą przerzucić na swoich klientów.
Pozew jest po to, by się to nie powtórzyło. Potrzebny jest nadzór finansowy nad bankami, który będzie dbał o interes podatnika, a nie o interes banków.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki