REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WYWIAD: Wojciech Kostrzewa spokojny o Elektrim

2002-04-26 09:49
publikacja
2002-04-26 09:49
Wojciech Kostrzewa, prezes BRE Banku, nie żałuje decyzji o wejściu w Elektrim. W oparciu o publicznie dostępne informacje dysponuje on wewnętrzną kalkulacją ceny likwidacyjnej spółki, co pozwala mu czuć się komfortowo, mimo ostatnich spadków kursu Elektrimu.

Wczoraj na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy BRE udziałowcy podjęli decyzję o wypłacie 10 zł dywidendy na jedną akcję oraz o zmianach w statucie umożliwiających umorzenie akcji.

Z Wojciechem Kostrzewą, prezesem BRE Banku, rozmawia Piotr Utrata

Czy, z perspektywy czasu, nie żałuje Pan inwestycji w Elektrim? Umorzenie postępowania układowego może spowodować bankructwo tego holdingu. Nie żałuję decyzji o wejściu w Elektrim. Na początku, zanim zaangażowaliśmy się w tę spółkę, braliśmy pod uwagę scenariusz, w którym wierzyciele nie zgodzą się na układ i może być postawiony wniosek o bankructwo.

Nie chcę komentować wyroku sądu. Obie strony, czyli zarząd Elektrimu i wierzyciele mają środki, aby zareagować na tę decyzję. Nie wiem, jakie podejmą kroki. Chciałbym zauważyć, że w poniedziałek zarząd Elektrimu zaproponował spłatę całości zobowiązań. Dotychczas było to podstawowe oczekiwanie wierzycieli.

Czy BRE jest zainteresowany upadłością Elektrimu?

Nie i nigdy do tego nie dążyliśmy. Nadal uważamy, że Elektrim jest w stanie uregulować swoje zobowiązania, pod warunkiem że zostaną one rozłożone w czasie. Spółka ma kłopoty, ale nie z naszej winy. Sytuacja Elektrimu pogarszała się już od 2 - 3 lat. W tym czasie był on wciąż uwikłany w wiele konfliktów. Dzięki naszym działaniom spółka ma obecnie dobrą radę nadzorczą, stabilny akcjonariat, zarząd oraz jasną wizję przyszłości. Zamierza zajmować się energetyką. Uważam, że spółka jest w stanie dobrze funkcjonować bez części telekomunikacyjnej.

Obecny jej zarząd zachowuje się jak straż pożarna - musi znaleźć ochronę dla interesów holdingu, chroniąc zarazem interesy wszystkich akcjonariuszy oraz wierzycieli. W związku z tym będziemy popierać jego działania. Jednak gotowość do jakiegokolwiek zaangażowania się banku w restrukturyzację dalszego finansowania spółki jest możliwa tylko w przypadku konstruktywnych zachowań obligatariuszy.

Czy BRE nadal chce odkupić od Elektrimu udziały w Elektrimie Telekomunikacja? Jaką ofertę przedstawił spółce?

Nie wycofaliśmy się z zamiaru kupna udziałów w ET. Nie mogę powiedzieć, jakie są warunki naszej oferty. Aby przeprowadzić tę transakcję, Elektrim potrzebuje spokoju. Sprzedaż aktywów telekomunikacyjnych jest bardzo skomplikowaną sprawą. Przykładem są działania poprzedniego zarządu, któremu przez 12 miesięcy się to nie udało.

Ile środków zaangażował BRE w kupno walorów Elektrimu? Ile może stracić na bankructwie tej spółki?

Nie chcę dyskutować na temat ewentualnego bankructwa Elektrimu. Mamy jednak, w oparciu o publicznie dostępne informacje, wewnętrzną kalkulację ceny likwidacyjnej tej spółki. To pozwala nam czuć się komfortowo, mimo ostatnich spadków kursu Elektrimu. Ta histeryczna reakcja rynku jest wynikiem niepewności inwestorów co do dalszych losów holdingu.

Czy zgadza się Pan z opinią, że zachowanie BRE w przypadkach Optimusa, Twojego Stylu, Elektrimu wpłynęło na pogorszenie opinii o banku?

To jest opinia kreowana przez media. Rzeczywistość jest inna. Bank nie traci klientów. Przykładem jest dynamiczny wzrost naszego portfela kredytowego, który rósł cztery razy szybciej niż w innych bankach. W tym roku sytuacja jest podobna.

Dlaczego Dariusz Krawiec przestał być prezesem Elektrimu?

Nigdy nie komentuję decyzji personalnych.

Dziękuję za rozmowę.

Piotr Utrata
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Siedem spółek, które wyjdą na prostą w drugim półroczu. „Akcje to nie zakład, który ma się rozstrzygnąć w ciągu miesiąca”
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki