Eksporterzy cukru z Brazylii, Australii i Tajlandii oskarżyli Unię o stosowanie niezgodnych z regułami handlu światowego dotacji na eksport cukru. Jak utrzymują w akcie oskarżenia Bruksela rocznie dopłacała do 1,6 mln ton cukru. Dzięki tym praktykom wysunęła się na drugie miejsce wśród eksporterów tego produktu na świecie.
Bez dopłat, jakie Unia udziela swoim producentom cukru, nie byliby oni wstanie sprzedać nic poza granicami Wspólnoty. W Unii produkuje się cukier z buraka cukrowego, który jest znacznie droższy od trzciny cukrowej. Co więcej, producentami są firmy, które mają dominującą pozycję na swoich rynkach krajowych. Wszystko to powoduje, że cukier unijny jest średnio trzykrotnie droższy niż na świecie. Unia dodatkowo chroni swój rynek przed zalewem tańszego cukru choćby z Brazylii ponad 140 proc cłem.
Decyzja WTO poważnie więc uderzy w rynek cukru w Unii, prawdopodobnie zmuszając ją do przeprowadzenia reform i większego otwarcia rynku. Konieczne wydają się więc zmiany limitów produkcji cukru, który wymuszą spadek cen. Jeśli wyrok się uprawomocni Unia będzie zmuszona do zaprzestania praktyk subsydiowania eksportu cukru. Na razie Bruksela nie zapowiedziała odwołania od wyroku, ale prawdopodobnie zdecyduje się na ten krok.
J.B.






























































