Po raz drugi z rzędu WIG20 nie potrafił przekuć mocnych wzrostów w trakcie sesji na wysoki wynik na zamknięciu. Zmienił się jednak hamulcowy, tym razem były nim banki, których kursy tąpnęły po decyzji RPP.


Czwartkowa sesja rozpoczęła się od mocnych wzrostów i chwilę po godzinie 10:00 WIG20 zbliżał się do 3-proc. wzrostów. Później blue chipy spuściły nieco z tonu, do wczesnego popołudnia wzrosty utrzymały się jednak powyżej poziomu 2 proc. Gwałtowne tąpnięcie z godziny 14:50 wymazało jednak większość wzrostów i wkrótce WIG20 znalazł się nawet pod kreską. Ostatecznie zakończył dzień na 0,6-proc. plusie, choć po udanym początku inwestorzy z pewnością liczyli na zdecydowanie więcej.
Owo gwałtowne tąpnięcie to zasługa banków, a konkretniej reakcji na decyzję Rady Polityki pieniężnej. Ta niespodziewanie zdecydowała się na kolejne obcięcie stóp procentowych (referencyjna poszła w dół z 0,5 proc. do 0,1 proc.), co dla banków oznacza kolejny uszczerbek w zyskach. Szerzej na ten temat pisaliśmy w osobnym artykule, opublikowanym po decyzji RPP.
Dla giełdy efekt popołudniowej decyzji RPP był taki, że WIG-Banki zamienił 5-proc. wzrosty w 2,5-proc. spadki, co miało ogromny wpływ nie tylko na WIG20, ale i WIG oraz mWIG40. Także na wykresach tych indeksów z dzisiejszej sesji łatwo zlokalizować godzinę 14:50, która przyniosła sporą zmianę nastrojów. Mimo to WIG zakończył dzień 0,5 proc. na plusie, a mWIG40 0,06 proc. na plusie.
W WIG20 cztery najsłabsze spółki pochodziły z sektora bankowego. PKO, Pekao i Alior straciły ponad 3 proc., Santander zaś 1 proc. Indeks przed spadkami uratowała jednak postawa innych spółek, 12 z 20 komponentów indeksu szło dziś bowiem w górę. Szczególnie zaś wyróżniał się CD Projekt (+4,6 proc.), który nie tylko najmocniej rósł, ale i z racji największego wpływu na indeks najbardziej przyczynił się do dzisiejszego wyciągnięcia WIG20 ponad kreskę po tąpnięciu na bankach.

Scenariusz czwartkowej sesji był zresztą nieco podobny do środowego. Wówczas też WIG20 zaczął z wysokiego "C", w kolejnych godzinach jednak tracił siły, by ostatecznie zamknąć sesję ze stratą 0,1 proc. Hamulcowym był właśnie CD Projekt, który spadł o 7,6 proc. Dziś role się odwróciły, CD Projekt "ratował" wzrosty, a mocne na ostatnich sesjach banki, nagle okazały się ciężarem. Warto wspomnieć, że po sesji CD Projekt opublikuje wyniki za I kwartał 2020 roku.
W mWIG40 najsłabszym ogniwem okazał się Bank Millennium (-6,7 proc.), mocne spadki zanotował też Handlowy (-4,8 proc.). Dwójkę tę rozdzielił Ciech (-5,9 proc.), który rozczarował wynikami za I kwartał 2020 roku. Mocno w górę poszły z kolei papiery Forte (+9,7 proc.) oraz Famuru (+6,6 proc.).
Adam Torchała






























































