Dobra końcówka sesji uratowała dzisiejsze wzrosty przy Książęcej. Szczególne zasługi w krzewieniu zielonego koloru przypisać należy blue chipom, których indeks umocnił się o blisko 0,8%. Dobrze wypadli również debiutanci.



Pierwsza faza dzisiejszej sesji przy Książęcej była pozytywny, jednak przebiegała bez większych fajerwerków. Rodzimy rynek bez większej reakcji zbył informację o obniżeniu stóp procentowych w Szwecji, nie chciał także przyłączyć się do byków z Niemiec, które od rana budowały na DAX-ie wysokie, zbliżające się momentami do 2%, wzrosty.Trochę paniki na rynek wniosły słabe dane o zamówieniach w USA, straty te jednak szybko zostały odrobione.
W końcowej fazie sesji rodzimi inwestorzy, wsparci dobrym początkiem sesji za oceanem, w końcu chętniej przystąpili do zakupów, co sprawiło, że szeroki rynek obrał zdecydowany kurs na północ. Ostatecznie WIG zakończył dzień na poziomie 53 792 (+0,54%). To najwyższa wartość tego indeksu od blisko trzech tygodni.
Podobnym osiągnięciem pochwalić się może WIG20, który umocnił się dzisiaj o 0,78%. Rosły przede wszystkim PZU (+1,8%),KGHM (+1,9%) oraz Kernel (+3,3%). Po zapowiedziach dotyczących zagranicznej ekspansji zyskiwało również PGNiG (+1,02%). Zdecydowanie słabiej wypadły z kolei małe i średnie spółki. MIS80 i mWIG40 straciły odpowiednio 0,08% i 0,05%.
Debiutanci na plus
Na miano spółki dnia zasłużyło dzisiaj jednak notowane w ramach MIS80 CI Games. Do sklepów trafiło dzisiaj premierowe 600 000 egzemplarzy gry Lords of The Fallen, najdroższej produkcji w historii studia. Aby pokryć koszty stworzenia "Lordsów" CI Games musi sprzedać około pół miliona sztuk tego tytułu. Pierwsze recenzje, a także wyniki przedsprzedaży wskazują, że wynik ten jest jak najbardziej w zasięgu spółki. Również akcjonariusze przywitali nową grę bardzo ciepło, kurs studia rósł z rana o ponad 6%, później jednak entuzjazm opadł i CI Games zakończyło dzień jedynie 0,37% powyżej kreski.

Wtorkowa sesja była również ważna dla akcjonariuszy CDRL, właściciela marki Coccodrillo. Spółka zadebiutowała dzisiaj na GPW, dając zarobić na otwarciu 2,68%. Jeszcze lepiej z pierwszym dniem na giełdzie poradził sobie inny debiutant, Investeko. Wzrost cen akcji tej rozpoczynającej swoją przygodę z rynkiem NewConnect spółki sięgał momentami nawet 40%.
Adam Torchała





























































