Szwecja ścięła stopy procentowe. Do zera

Riksbank nie ustaje w wysiłkach o wywołanie inflacji. Główna stopa procentowa w Szwecji została ścięta do zera. 

Bank Szwecji obniża stopy procentowe (Thinkstock)

0%. Tyle od jutra w Szwecji wynosić będzie stopa repo, odpowiednik stopy referencyjnej NBP. Decyzję o takim kroku podjął dziś zarząd Riksbanku. Do tej pory podstawowa stopa procentowa u naszych północnych sąsiadów wynosiła 0,25%. Analitycy spodziewali się obniżki do 0,10%.

- RIksbank zadecydował, że polityka monetarna musi być jeszcze bardziej ekspansyjna w celu doprowadzenia do inflacji na poziomie 2% - czytamy w komunikacie banku. Obecnie w Szwecji obserwowany jest spadek wartości wskaźnika CPI (-0,4% we wrześniu).

Stopa repo to inaczej stopa procentowa po której prowadzone są operacje otwartego rynku polegające na zakupie lub sprzedaży przez bank centralny 7-dniowych bonów pieniężnych na rynku międzybankowym.

Jednocześnie poinformowano, że stopa depozytowa została obniżona z -0,50% do -0,75%, a stopa lombardowa z 1% do 0,75%. Oznacza to, że banki komercyjne lokujące środki (overnight) na rachunku szwedzkiego banku centralnego będą musiały płacić za ich przechowywanie. Taki krok ma na celu zmotywowanie tych instytucji do rozszerzenia akcji kredytowej, co w konsekwencji ma się przełożyć na wzrost inflacji.

Dodatkowo szwedzki bank centralny zapowiedział, że do ewentualnego podnoszenia stóp procentowych przystąpi najwcześniej w 2016 roku. Zgodnie z tymi przewidywaniami, na koniec 2017 r. podstawowa stopa procentowa ma wynieść w Szwecji 1,75%. Dla porównania, przed upadkiem Lehman Brothers było to 4,75%.

Na informacje o obniżeniu stopy procentowej do zera mocno zareagowała szwedzka korona. Przed opublikowaniem komunikatu za euro trzeba było zapłacić 9,23 SEK, a po ogłoszeniu decyzji już nawet 9,33 SEK. Z kolei dolar kosztuje już 7,35 SEK i jest najdroższy od ponad 4 lat.

Z informacji tej ucieszą się natomiast osoby spłacające kredyt hipoteczny. Można się spodziewać, że Szwecja jeszcze bardziej umocni się na czele rankingu krajów o najniższym oprocentowaniu i racie przeciętnego kredytu hipotecznego.

Kto da więcej

Ścinając podstawową stopę szwedzki bank centralny wraca do rywalizacji o miano najbardziej niekonwencjonalnie działającej instytucji tego typu. W przeszłości Riksbank „szokował” m.in. obniżeniem stopy depozytowej poniżej zera (2009), na co EBC zdecydował się dopiero w tym roku. Obecnie jako jedyny z wiodących banków centralnych może pochwalić się podstawową stopą procentową na poziomie okrągłego zera.

Stawka jest jednak bardzo wyrównana. Europejski Bank Centralny, poza ujemnymi stopami depozytowymi, w ostatnich miesiącach pokazał także kolejną edycję LTRO oraz program skupu papierów wartościowych zabezpieczonych aktywami, a w planach ma uruchomienie skupu obligacji. Wciąż zaskakuje także Bank Japonii, który od kwietnia 2013 r. prowadzi bezprecedensowy program podwojenia podaży pieniądza, w ramach którego zdarza mu się wpaść w „zakupoholizm”.

Podstawowe stopy procentowe w wybranych krajach
Japonia 0%
Szwecja 0%
Szwajcaria 0-0,25%
USA 0-0,25%
Czechy 0,05%
Strefa euro 0,05%
Dania 0,20%
Izrael 0,25%
Wielka Brytania 0,50%
Kanada 1%
Norwegia 1,50%
Polska 2%
Węgry 2,10%
Rumunia 3%
RPA 5,75%
Rosja 8%
Turcja 8,25%
Źródło: tradingeconomics.com

Przez jakiś czas wydawało się, że do normalności sytuacja najszybciej wróci w Wielkiej Brytanii, jednak również Bank Anglii odstąpił od szybkiego podnoszenia stóp procentowych. Co więcej, jego szef publicznie stwierdził, że nie spodziewa się powrotu stóp do "normalnych" poziomów obserwowanych przed kryzysem.

Wiodąca przez długi czas prym w monetarnych innowacjach Rezerw Federalna jutro ma podjąć decyzję o wygaszeniu trwającego od 2012 r. programu luzowania ilościowego (Quantitative Easing 3). Jeszcze przed faktycznym zakończeniem QE3 (wczoraj odbyła się ostatnia aukcja), zza oceanu dochodziły głosy nawołujące do … uruchomienia kolejnego programu skupu aktywów. Taką opinię wyraził m.in. John Williams, szef oddziału Fed z San Francisco.

Michał Żuławiński
Bankier.pl

Japonia 0%
Szwecja 0%
Szwajcaria 0-0,25%
USA 0-0,25%
Czechy 0,05%
Strefa euro 0,05%
Dania 0,20%
Izrael 0,25%
Wielka Brytania 0,50%
Kanada 1%
Norwegia 1,50%
Polska 2%
Węgry 2,10%
Rumunia 3%
RPA 5,75%
Rosja 8%
Turcja 8,25%
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~andrej

a ja uzbieralem sobie 200000koron... i co ja teraz mam zrobic?!!!czekac az podniosa stopy? ehh trzeba bedzie czekac teraz z 5 lat zeby korona sie odbila. moze do tego czasu dobije do miliona. tak to jest jak sie wczesniej nie interesowalo co banki wyprawiaja.

! Odpowiedz
3 3 ~ZZ

no to w Szwecji jak w islamie - brak oprocentowania od pożyczek !

! Odpowiedz
0 13 ~endi

A odsetki ustawowe nadal wynoszą w Polsce 13 % i są nawet z mocy prawa lichwą ...

! Odpowiedz
0 1 ~Karol

dobrze że zwróciłes na to uwagęmoze jakiś decydent z rady polityki pienięnej to przeczyta i się zastanowi co z tym zrobić przed następna decyzja o stopach procentowych

! Odpowiedz
1 10 ~liczacy

No to już Szwecja nie ma więcej miejsca do popisu. Każdy inwestor zna motto "kupuj, gdy na parkiecie leje się krew, sprzedawaj, gdy zakup doradza Ci przechodzień na ulicy". Na zyski z wzrostu akcji jest już po prostu za późno. http://independenttrader.pl/281,czy_zaczyna_sie_bessa_na_akcjach.html

! Odpowiedz
5 7 ~Tyys

Nikt sie nie dziwi ze Turcja ma 8?My tez powinnismy, do tego powinnismy pożyczać tylko w złotówkach.

! Odpowiedz
2 40 ~kk

Krach będzie na 100%. Poprzez działania quantitive easing zwiększono bazę monetarną w USA x5, co nie spowodowało realnej inflacji, tylko "inflację" na giełdach bo banki wszystko inwestowały. Już od paru lat rosną ceny aktywów finansowych w Stanach, giełda jest totalnie oderwana od realnej gospodarki, tylko czekać kiedy będzie załamanie i ta bańka pęknie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 7 ~kol

Czlowieku wierzysz, ze USA padnie? Oni mają banki i wszystkie instytucje finansowe w swoim kraju, które mogą wpływać na inne kraje. Ten wielki krach to będzie pewnie jakas korekta i tyle w temacie.

! Odpowiedz
0 1 ~hiena_finansowa

mmmmniam

! Odpowiedz
6 0 ~piję_bo_lubię

Spadki będą jak amen w pacierzu ale najpierw FED musi przestać pompować kasę na rynek (jeśli Europa przejmie pałeczkę co jest prawie pewne, część kasy bardzo szybko przypłynie do strefy euro), a poza tym stara zasada mówi że przed krachem stopy muszą w USA podskoczyć 3 razy... Mylisz się troszkę w swojej ocenie bo obecnie gospodarka USA to jedna z pędzących lokomotyw (tak pędzących!!!) na tle zastygłego w bezruchu, prawie całego cywilizowanego świata. Gdyby Europa radziła sobie tak jak USA, można by teraz było spokojnie odtrąbić koniec kryzysu, a prawda jest taka że FED kończy z pomaganiem, a Europa jest ciągle w ciemnym lesie - ciągle zbyt głęboko by poradzić sobie bez dolarowej pompy FED-u, a co za tym idzie, sama będzie musiała sobie uruchomić swoją pompę bo do sukcesu ciągle daleko. Teoria z oderwaniem giełdy od realiów to też fikcja - masz 100zł które możesz oddać do banku za 10zł na rok lub kupić akcje które dadzą ci co najmniej 10 zł na rok (zakładam twoją awersję do ryzyka). A teraz wyobraź sobie ze stopy spadły z 10% do 1%... Ile kasy musiał byś zainwestować w akcje żeby znowu zarobić co najmniej 10zł? 1000! Przepływy wielu spółek nie uległy wielkiej zmianie ale zmieniły się założenia ich wyceny. To samo co było warte kiedyś 100 teraz jest warte 1000 i nie ma tu żadnego oderwania od realiów! A to czy stopy pójdą w górę, kiedy i jak szybko to już kwestia na inną dyskusję...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz