REKLAMA
FORUM FINANSÓW

W sieci przybywa wrogich wpisów o Ukraińcach. Oto kto może temu zaradzić

2026-10-18 16:00
publikacja
2026-10-18 16:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kościół katolicki jest dziś jedyną instytucją zdolną wpływać na emocje i nastroje wobec Ukraińców na platformach społecznościowych – ocenił Michał Fedorowicz, szef Europejskiego Kolektywu Analitycznego Res Futura. W piątek zaprezentował wrześniowy raport poświęcony wizerunkowi Ukrainy i Ukraińców w internecie.

W sieci przybywa wrogich wpisów o Ukraińcach. Oto kto może temu zaradzić
W sieci przybywa wrogich wpisów o Ukraińcach. Oto kto może temu zaradzić
fot. Julia Zabrodzka / / FORUM

Fedorowicz zwrócił uwagę, że jednym z najważniejszych wydarzeń ubiegłego miesiąca był atak, do którego doszło 24 września na terenie klasztoru sióstr benedyktynek w Jarosławiu. 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób. W wyniku odniesionych ran jedna osoba zmarła, a cztery zostały ranne. Biegli psychiatrzy stwierdzili u napastnika ostre zaburzenia psychopatyczne.

Według przedstawionych danych w tygodniu, w którym doszło do ataku, odsetek wrogich wobec Ukraińców wpisów w internecie wzrósł z 26 do 31 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem.

– Między 21 a 27 września mieliśmy festiwal nienawiści w stosunku do Ukrainy. Jednak po raz pierwszy w naszych raportach widoczna była rola Kościoła katolickiego, który w sposób wysoko zasięgowy zabrał głos – stwierdził szef Res Futury. Wyjaśnił, że chodziło o szeroko komentowane kazanie wygłoszone przez ks. Adriana, jednego z rannych w ataku.

- Kościół na chwilę obecną posiada wszelkie narzędzia, żeby moderować emocje w stosunku do Ukraińców. Jest duże społeczne oczekiwanie na głos kościoła. Wielokrotnie prezentował on stanowiska Episkopatu Polski, ale tutaj mieliśmy nagranie księdza z obandażowaną głową, który mówił w sposób bardzo emocjonalny – powiedział Fedorowicz.

Dodał przy tym, że odnotowano wzrost wpisów osób stojących w obronie Ukraińców, które stanowią od 4,8 do 6,6 proc.

Scammingout

Jednocześnie podkreślił, że w sieci pojawia się „mniej wyzwisk w stosunku do Ukraińców, a więcej wyśmiewania” się z nich. Jak czytamy w raporcie, pod koniec września co ósma reakcja na Facebooku to „ha ha”. Według analityków, taką reakcję wywołała pod koniec września „każda dobra wiadomość o Ukraińcach”, m.in. raport UNHCR i Deloitte dotyczący wpływu uchodźców z Ukrainy na gospodarkę w Polsce, w tym na NFZ.

Szef Res Futury zwrócił także uwagę, że fałszywe wiadomości docierają do szerszego grona odbiorców niż sprostowania fake newsów. Jak podano w raporcie, po ataku w Jarosławiu „nieprawdziwa informacja zebrała 7 628 reakcji, a sprostowanie ze strony ambasady – 525”.

- Same liczby podawane na sucho, sprostowania, apele- to nie działa. Działają krótkie filmy, które obalają fake newsy i plotki. Tak był w przypadku zdementowania fałszywej informacji dotyczącej rzekomych specjalnych parkingów dla Ukraińców – wyjaśnił Fedorowicz.

Zapytany o główne narracje prezentowane przez porosyjskie kanały na portalach społecznościowych, odpowiedział, że „we wrześniu i październiku powrócił temat samej wojny, a nie tylko obecności Ukraińców w Polsce”. Wśród dominujących narracji wymienił m.in. rzekomą niezdolność Ukrainy do prowadzenia dalszej walki z Rosją. Przypomniał, że podobne treści pojawiały się w 2022 r., kiedy to rozpoczęła się pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę. (PAP)

mzb/ bst/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki