REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W Hiszpanii po ośmiu latach dwa razy więcej osób pracuje za minimalną

2014-06-27 12:00
publikacja
2014-06-27 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google
W Hiszpanii po ośmiu latach dwa razy więcej osób pracuje za minimalną
W Hiszpanii po ośmiu latach dwa razy więcej osób pracuje za minimalną
fot. Thinkstock / / Thinkstock

Duże bezrobocie w Hiszpanii sprawia, że firmy tną wydatki na pensje pracowników – w efekcie liczba osób pracujących za minimalną lub poniżej wzrosła dwukrotnie w ciągu 8 lat. Takie praktyki przedsiębiorców są piętnowane również w innych krajach UE.

Jak donosi portal thelocal.es, w 2012 roku w Hiszpanii dwukrotnie więcej osób pracowało za minimalną pensję niż jeszcze osiem lat wcześniej. Dane opublikował w środę Narodowy Instytut Statystyczny (INE), a wniosek bazuje na badaniach rocznych pensji wśród ludzi zatrudnionych.

W Hiszpanii płaca minimalna wynosi obecnie 641 euro. W 2012 roku aż 12% zatrudnionych dostawało za wykonywanie obowiązków zawodowych 641 euro lub mniej. Odsetek ten stopniowo wzrastał od czasu, kiedy to kraj popadł w kryzys gospodarczy. Zdaniem INE przyczyną tego zjawiska jest również wzrost liczby ofert pracy tymczasowej.

Z drugiej strony w Hiszpanii rośnie liczba osób zamożnych. Według badań Capgemini i Royal Bank of Canada, liczba osób dysponujących co najmniej milionem dolarów w celach inwestycyjnych wzrosła aż o 11,6% w 2013 roku w stosunku do roku wcześniej. Oznacza to, że w kraju obserwuje się znaczne rozwarstwienie w zarobkach społeczeństwa.

Wakacje na giełdzie

W Polsce liczba osób zarabiających płacę minimalną również jest wysoka. Według danych Ministerstwa Pracy składki od najniższej płacy odprowadza 1,27 mln osób, czyli około 9% zatrudnionych w całej gospodarce narodowej. Nie znaczy to, że faktycznie aż tyle osób dostaje minimalne wynagrodzenie – część osób faktycznie zarabia więcej, w postaci wpisanych w umowę bonusów od sprzedaży, lub premii przekazywanych „pod stołem”.

Wiele państw walczy z procederem zatrudniania ludzi za wynagrodzenia minimalne i poniżej minimalnych. Dla przykładu, jedna z brytyjskich agencji rządowych opublikowała listę przedsiębiorstw, które płaciły swoim pracownikom poniżej płacy minimalnej. Według bbc.com firmy, które łamią ten przepis, muszą liczyć się z karą nawet 20 tys. funtów. Obecnie płaca minimalna w Wielkiej Brytanii wynosi 6,31 funta za godzinę, a od października wzrośnie do 6,5 funta za godzinę.

/ml

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Oto rekomendacje dla akcji z GPW
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~pieter
w hiszpani bezrobotny moze liczyc na stały zasiłek 400eu
~realpolitik
Za jakiś czas u nas będzie podobnie. Polska powtarza dokładnie te same błędy które popełnił rząd Zapatero - wpadamy w coraz większy dług, nic nie robi się w kierunku unowocześnienia i rozwoju gospodarki, zamiast tego politycy zajmują się zastępczymi, z d*py wyjętymi problemami jak gender i małżeństwa pedałów.
~CDS
A jakie jest całkowite PKB tego kraju i PKB na głowę.Ponieważ PKB nie jest 100% dokładnym wyznacznikiem rozwoju i bogactwa państwa,społeczeństwa.Ponieważ w krajach o takim samym całkowitym PKB albo PKB na głowę może być różnica w cenie większości usług i towarów.Czyli w jednym kraju wszystko albo część może być tańsze a w innym A jakie jest całkowite PKB tego kraju i PKB na głowę.Ponieważ PKB nie jest 100% dokładnym wyznacznikiem rozwoju i bogactwa państwa,społeczeństwa.Ponieważ w krajach o takim samym całkowitym PKB albo PKB na głowę może być różnica w cenie większości usług i towarów.Czyli w jednym kraju wszystko albo część może być tańsze a w innym droższe.Więc za tyle samo pieniędzy w kraju gdzie wszystko jest tańsze można więcej kupić i to ten kraj jest bogatszy.Bo nie liczy się ile ma pieniędzy kraj tylko że ma więcej towarów usług i więcej produkuje.kolejna sprawa taka to że dwa kraje mogą być tak samo bogatsze nie znaczy że muszą mieć taki sam poziom rozwoju technologicznego.Ponieważ jedno państwo jest bogate ponieważ produkuje np;głównie ubrania,buty,zabawki a inne elektronikę,samoloty.I jak te dwa państwa eksportują na swoje towary świat to może wychodzić że tyle samo na tym zarabiają.czyli są tak samo bogate.Ale szkopuł jest taki że drugie jest bardziej zaawansowane technologicznie,wiec tu jest różnica.Jest to trochę albo całkowicie niezwiązane z tym tematem,ale takie coś mnie naszło że chciałem to napisać.
~Obywatel
W Hiszpanii i w innych Krajach wciskają ludziom że jest kryzys,mają zasuwać za najniższą krajową klepać biedę, żeby ci bogaci mogli się jeszcze bardziej wzbogacać.Skoro jest tam taki kryzys to przykładowo jakim cudem płacą za transfery piłkarzyków po setki milionów jak w Realu Madryt i jeszcze im płacą po kilkanaście milionów euro W Hiszpanii i w innych Krajach wciskają ludziom że jest kryzys,mają zasuwać za najniższą krajową klepać biedę, żeby ci bogaci mogli się jeszcze bardziej wzbogacać.Skoro jest tam taki kryzys to przykładowo jakim cudem płacą za transfery piłkarzyków po setki milionów jak w Realu Madryt i jeszcze im płacą po kilkanaście milionów euro z kontraktów.Podobnie w innych krajach .Ale biedni sami są sobie winni bo kupują bilety i łażą na mecze i im nabijają kieszenie.
~realista
Jak się pisze, że w Polsce te 9% to nie pełny wynik bo część dostaje premie, to powinno się pamiętać że setki tysięcy a może i ponad milion Polaków pracuje na śmieciówkach za parę zł na godzinę co jest wyraźnie mniej niż płaca minimalna.

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki